Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świt Pharma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świt Pharma. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 października 2015

Prestige Cosmetics Hyaluronic Repair Złote Hialuronowe płatki pod oczy. Recenzja.

Po tego typu płatki sięgam od kilku lat. Nie oczekuję od nich cudów. Głównie ukojenia, nawilżenia, zdjęcia zmęczenia z okolic oczu, rozjaśnienia i napięcia skóry. Czy hialuronowe płatki Prestige Cosmetics spełniły moje oczekiwania?


Na początek kilka słów od producenta
Hydrożelowe płatki pod oczy z mikrocząsteczkami złota idealne dla delikatnej skóry pod oczami. Działają intensywniej od kremów pod oczy – ich działanie można porównać do właściwości maseczki do twarzy. W zależności od składników aktywnych intensywnie nawilżają, odżywiają, napinają skórę i rozprasowują zmarszczki oraz likwidują opuchnięcia. Zawierają kolagen morski, kwas hialuronowy, 24k złoto i roślinne wyciągi.

Płatki pod oczy PRESTIGE możesz stosować na 2 sposoby:

  • błyskawiczny zabieg nawilżająco-ujędrniający przed wielkim wyjściem
  • jako kuracja nawilżająca lub odmładzająca – stosuj je 1-2 x w tygodniu przez miesiącu. 
    Wyprofilowany, półokrągły kształt płatków jest wyjątkowo wygodny w użyciu i sprawia, że idealnie przylegają one do skóry pod oczami. Wykonane są ze specjalnego  hydrożelu zanurzonego w wysokoskoncentrowanym serum.

Widoczne efekty już po 30 minutach. 
  • działają przeciwzmarszczkowo i regenerująco
  • przenikają do głębszych warstw skóry, 
  • poprawiają jej napięcie i nawilżenie 
  • odżywiają skórę, 
  • spłycają zmarszczki, 
  • opóźniają procesy powstawania nowych niedoskonałości
  • redukują opuchliznę 
  • rozjaśniają cienie pod oczami
  • mikrocząsteczki złota rozświetlają skórę oraz wzmacniają jej strukturę.

Co o nich sądzę?
Polubiłam. Bardzo łatwo się aplikują i dobrze przylegają do skóry. Nie spadają, nie rolują się. Są dobrze nasączone i szczelnie zamknięte. Starczają na jedną aplikację.

Pięknie zdejmują zmęczenie z okolic oczu. Świetnie nawilżają i w widoczny sposób rozświetlają skórę. Mają działanie kojące i odżwycze. Od razu oczy wyglądają lepiej, zdrowiej. Cała twarz zyskuje inną jakość. Idealne po nieprzespanej nocy, ciężkim dniu, przed ważnym wyjściem. Budzą do życia, rozjaśniają cienie i zdejmują opuchliznę. Pięknie wygładzają naskórek. Staje się cudownie gładki i super napięty. Zmarszczki dzięki temu stają się mniej widoczne i makijaż wygląda lepiej. Trzeba jedak zaznaczyć, że nie jest to efekt trwały. Mam mocne wątpliwości, czy nawet przy regularnym stosowaniu znacząco mogą wpływać na trwałą kondycję skóry. Nie stosowałam ich jednak regularnie co tydzień, zatem tu wypowiedzieć się nie mogę.


Pomocne po długim siedzeniu przed komputerem, pracy w nocy lub męczącej jeździe autem w ciemności. Znakomite dla osób sporo przebywających w klimatyzowanych pomieszczeniach, co sprzyja wysuszeniu skóry. Polecam przed aplikacją włożyć do lodówki. Jeszcze lepsze wówczas dadzą efekty.

Dają widoczny efekt i są godne polecenia. Szczególnie, że to produkt polski i powszechnie dostępny. Za cenę 6-7 PLN/szt. znajdziecie go m.in. w: RossmannHebeSuper Pharm, Natura. Kupicie go także w sklepie internetowym producenta Świt Pharma
  

Marka w ofercie ma dodatkowo Active Lifting Kolagenowe płatki pod oczy. Tych jeszcze nie miałam okazji testować, ale pewnie się skuszę. 
                      


Z serii Prestige używałam również serum, które prezentowałam jakiś czas temu <KLIK>. Wypadło naprawdę dobrze. Zapraszam do lektury recenzji

Lubicie tego typu płatki. Stosujecie? Jakie polecacie najbardziej?

poniedziałek, 5 października 2015

Prestige Cosmetics Active Lifting Serum Intensywnie Ujędrniające. Recenzja.


Ponad 2 miesiące temu skończyłam 36 lat. Na opakowaniu tego kosmetyku widnieje liczba 35+. Powinno być zatem idealne dla mnie. Czy takim się okazało?

Na początek słowo od producenta. Co nam obiecuje?
Głęboko skoncentrowane serum do twarzy, szyi i dekoltu zawiera specjalnie opracowany kompleks składników, który ujędrnia skórę i intensywnie działa przez całą dobę. Serum zawiera kwas hialuronowy,odżywcze witaminy i naturalny polimer otrzymywany z roślin tary i cykorii.
Widoczność zmarszczek ulega radykalnej zmianie - ok. 90% po 15 minutach od nałożenia serum. 
Połączenie tych niezwykłych właściwości zapewnia:
  • efekt natychmiastowego napięcia skóry, który doskonale wpływa na jej wygląd
  • widoczne zmniejszenie wiotkości skóry
  • redukcje widoczności zmarszczek
  • rewelacyjnie wchłanianie,
  • doskonałe odżywianie
  • redukcję wszystkich widocznych niedoskonałości
  • witalną, odżywioną, elastyczną i promienną skórę
Skład: Aqua, Glycerin, Cichorium Intybus Root Oligosaccharides, Sodium Potassium Aluminium Silicate, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Parfum, Gluconolactone, Panthenol, Caesalpinia Spinosa Gum, Squalane, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Propylene Glycol, Soluble Collagen, Hydrolyzed Pearl, Maris Sal, Sodium Hyaluronate, Ubiquinone, Silica, Trisodium Edta, Disodium Edta, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Ci77891.

Teraz kilka słów ode mnie. Serum wykończyłam do ostatniej kropli, także całkiem sporo mogę o nim powiedzieć.

Ma lekką kremowo-żelową konsystencje. Bardzo ładnie i szybko się wchłania. Nie zostawia na twarzy tłustego filmu, ani żadnej nieprzyjemnej powłoki. Pozwala na szybkie zaaplikowanie po nim kremu lub/i makijażu. Niewielka ilość wystarczy by pokryć twarz, szyję i dekolt.


Zapach jak dla mnie dość chemiczny. Nie jest to jakiś koszmar i  z czasem zupełnie się o im zapomina. Nie mogę jednak powiedzieć, że woń tego kosmetyku to atut. Z całą pewnością gdyby przyjemniej pachniał albo był bezzapachowy stosowanie serum byłoby bardziej relaksacyjne.

Opakowanie w porządku. Szklane z plastikową pompką. Całość zamknięta w kartoniku. Uważam, że jak na kosmetyk drogeryjny za cenę około 25 PLN/60 ml wygląda bardzo atrakcyjnie. Jedynie do czego mogę się przyczepić to pompka. Nie zawsze działała jak należy. Potrafiła się zacinać i różnie dozować produkt. Bywało, że kilka dni pod rząd wszystko było ok, a potem nagle awaria. Do ładnego szklanego flakonu z ciężkiego szkła przydałaby się lepsza jakość dozownika.


Jestem mile zaskoczona, że tak tanie serum okazało się na prawdę dobre. Ktoś powie: są tańsze kosmetyki tego typu. Owszem. Pamiętajcie jednak, że za cenę 25 PLN otrzymujemy aż 60 ml. Większość serum ma pojemność 30 ml, góra tyle co kremy czyli 50 ml.

Pięknie napina i liftinguje skórę. Jest jędrna, wygładzona, jakby rozprasowana. Zmarszczki stają się optycznie mniej widoczne. Makijaż lepiej się trzyma. Skóra zyskuje elastyczność i dobre nawilżenie. Widzimy to błyskawicznie już po pierwszej aplikacji. Mnie zaskoczyło rozjaśnienie jakie daje i fakt, że koi skórę, łagodzi ją i wycisza. Producent wcale tego nie obiecuje, a ja zdecydowanie dostrzegałam ten walor, szczególnie nakładając serum na noc. Rano zawsze budziłam się z promienną twarzą, świeżą, jasną, wręcz bladą, co przy moim rumieniu i problemach naczyniowych jest plusem i efektem pożądanym. 

Kosmetyk nie tłuści, nie powoduje lepkości skóry, nie zapycha jej. Nawet lekko matuje. Jako posiadaczka cery idącej w kierunku tłustej odbieram to na plus. 
Nawilżenie określiłabym na poziomie dobrym, choć nie rewelacyjnym. Mi wystarczało, często nie potrzebowałam stosować dodatkowo żadnego kremu, szczególnie rankiem. Osoby ze skórą suchą, odwodnioną lub lubiące treściwe, natłuszczające produkty mogą być tu zawiedzione. Zawsze natomiast na noc można stosować coś mocniejszego, a na dzień Prestige. Pod makijaż to serum jest po prostu idealne! Wchłania się momentalnie.



Nie mogę powiedzieć, że likwiduje zmarszczki lub diametralnie nas odmładza na długo. W takie rzeczy nie ma co wierzyć. Raczej działa w momencie jego stosowania. Poprawia wygląd, co za tym idzie samopoczucie, ale nie jest tak, że po wykończeniu nadal działa.
Mimo wszystko polubiłam ten produkt. Cieszyłabym się gdyby jeszcze ładniej pachniał i ciut lepiej nawilżał. Wiosną i latem sprawdził się rewelacyjnie. Zimą potrzebuję czegoś mocniejszego. Tu sprawę jednak może załatwić dobry krem.


Czy tylko osoby po 35 roku życia mogą go używać? Zdecydowanie nie. Zależy to od naszych potrzeb, stanu skóry, warunkach jakich żyjemy itp. Spokojnie osoby przed 30-tką mogą po to serum sięgnąć. 

Starcza na bardzo długo. Jest powszechnie dostępne w wielu sieciowych drogeriach: Rossmann, Hebe, Super Pharm. Kupicie go także w sklepie internetowym producenta Świt Pharma. Warty uwagi, szczególnie że to produkt polski. Jestem naprawdę dumna, że w naszym kraju tworzy się tak świetne kosmetyki.

W skład serii Prestige Cosmetisc wchodzą dodatkowo: 2 rodzaje płatków pod oczy, 4 różne kremy, jeszcze jedno serum, 2 płyny micelarne, 2 produkty do rąk. Ja w szczególności jestem ciekawa miceli.

Znacie któryś z kosmetyków? Przetestowałam także ich płatki kolagenowe i wkrótce opublikuje ich recenzję. 

Pozdrawiam!