Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki z olejkiem arganowym. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki z olejkiem arganowym. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 kwietnia 2014

Argan Oil Body Butter od Cece of Sweden. Idealne masło do ciała! Recenzja.

Powiem od razu. Jedno z najlepszych maseł do ciała jakie używałam. Trafia w moje potrzeby wręcz perfekcyjnie. Używam od ponad 2 m-cy i chylę czoło.


Skład i słowo od producenta:
Duży plus za olej arganowy wysokie w składzie - 3 miejsce. Zaraz po nim masło shea. Znajdziemy też w nim olej ze słodkich migdałów, mocznik, olej rycynowy, lipidy mleczne, panthenol.
Nie jest wolny od parabenów, oleju mineralnego i wazeliny.


Opakowanie
Pudełko 250 ml. Łatwo odkręcane. Zabezpieczone dodatkowo plastikowym wewnętrznym wieczkiem ochronnym. 
Elegancki złoto-brązowy design.



Cena

Bez promocji ok. 37-39/250 ml.  

Gdzie kupić?
Rossmann, Superpharm, Hebe, Natura, Laboo oraz w sklepie internetowym http://www.belisoshop.eu.

Zapach
Istna bajka! Elegancki jak wysokopółkowe perfumy. Przenosi nas od razu do Maroka. Jest nietuzinkowy. Nie wyczuwam w nim żadnej sztuczności. Pachnie korzennie, lekko waniliowo, orientalnie. Woń nie nudzi się, nie jest zbyt mocna, dusząca. Przyjemnie otula ciało. Mam zawsze po użyciu tego produktu poczucie, jakbym właśnie odbywała wizytę w koszmarnie drogim SPA nad Oceanem Atlantyckim.
Utrzymuje się do rana. Bardzo trwały!

Konsystencja
Typowo budyniowa. Baaaardzo przyjemna. Gęsta i jednocześnie idealnie kremowa. Taką zdecydowanie preferuje. 
Wchłanianie? Tu duże zaskoczenie. Błyskawiczne. Smarujemy i w mgnieniu oka skóra go pochłania. Nie lepi się, nie roluje. Absorbuje się dużo szybciej niż wiele lekkich balsamów czy mleczek.


Wydajność

Kolejny plus. Wystarczy mała ilość by pokryć całe ciało. Pod tym względem najbardziej wydajne masło do ciała jakie używałam. 


Moja opinia 

  1. Daje niesamowite nawilżenie. Błyskawicznie skóra jest dobrze nawodniona. Czuć jej odżywienie. Staje się miękka, uspokojona, bardzo gładka. Dotykanie jej rodzi przyjemność...Smarujemy się na noc, a rano czujemy jakbyśmy to zrobili dopiero 15 minut temu. 
  2. Mam skórę skłonną do zaczerwienienia. To masło wyraźnie koi ciało, nadaje ładnego naturalnego kolorytu. Wybornie radzi sobie z uczuciem swędzenia na łydkach, jakie od czasu do czasu towarzyszyło mi w czasie mroźnych dni.
  3. Polubiłam go tak bardzo głównie też za trwałą woń, o jakiej wspominam wyżej. Prawdziwy relaks i odprężenie!
  4. Dla mnie duże znaczenie ma też szybkie wchłanianie się kosmetyków. Ten dostaje tu notę 10/10!
  5. Nie brudzi ubrań, pościeli. Nie lepi się, nie jest tłuste, a jednocześnie bardzo długo czuć na ciele przyjemne nawilżenie. Chroni przed zewnętrznymi czynnikami. Zabezpiecza np. przed wiatrem, mrozem itp. Widziałam to szczególnie po moich nogach.
  6. To co go wyróżnia spośród całej gamy tego typu produktów na rynku, to fakt że właściwości jakie dostarcza skórze, nie giną nagle po kolejnym prysznicu czy kąpieli. Sprawdziłam to nie raz. Nawet jeśli za kolejnym razem masła nie zaaplikujemy, to nadal skóra jest dobrze nawodniona i zadbana. Efekt jest trwały, a nie tylko doraźny. Przy regularnym używaniu, suchość skóry w ogóle przestaje nam doskwierać.
  7. Lekko napina skórę, sprawa że staje się bardziej elastyczna i zdrowsza.
  8. Ciężko mi powiedzieć czy działa przeciwstarzeniowo, jak mówi etykieta. Mam nadzieję, że tak:)
  9. Sprawdza się świetnie również jako krem do dłoni i stóp.
  10. Trudno mi znaleźć jakieś minusy tego kosmetyku. Może cena? Nie jest tani, ale dla mnie pobija znacząco osławione balsamy z The Body Shop, które są o wiele droższe i jakością też mu ustępują o niebo. Usprawiedliwieniem niech będzie wysoka wydajność Cece of Sweden.
  11. Możemy też tu pomarudzić, że dostępna jest tylko jedna woń. 

Dla kogo szczególnie? Dla kogo nie?
Polecam w zasadzie każdemu. Szczególnie osobom, które szukają produktu błyskawicznie się wchłaniającego, a jednocześnie mocno nawilżającego i odżywczego. To rzadkie połączenie. 
Pokochają je Ci, co uwielbiają olej arganowy i orientalne eleganckie zapachy.
To dobry wybór dla osób z bardzo suchą skórą i takich co chcą mieć zadbane ciało, ale codzienne aplikowanie mazideł jakoś im nie wychodzi. Patrz - ja:)
Jeśli preferujecie wyłącznie zapachy orzeźwiające, owocowe - to możecie być tu rozczarowani.

Podsumowanie
Wysoka jakość. Znam produkty 3-4 razy droższe, które nie robią nawet w połowie tego co on. Na bank nie raz jeszcze go kupię. Widzę różnicę po i przed, a...ja nie często ją widzę:) Gorąco polecam! Duże odkrycie. 

Chcecie zapoznać się z moją opinią żelu pod prysznic z tej serii? W styczniu br. publikowałam jego recenzję. Zapraszam. 

Mają jeszcze:

Wszystko kusi...

Uściski!

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Argan Shower Gel Cece of Sweden. Recenzja żelu pod prysznic.


Żel z olejkiem arganowym dostałam od dystrybutora marki do testów. Pisałam o tym w poście z grudnia. Używam stale od około miesiąca. Przyszła pora na recenzję.

Co mówi producent?



Skład


Opakowanie
Tuba o pojemności 250 ml. Stoi na otwarciu, dzięki czemu żel swobodnie ścieka do samego końca. Tworzywo jest miękkie i łatwo kosmetyk wycisnąć z opakowania. Podoba mi się jego elegancki wygląd. Oszczędna przemyślana grafika. Brąz i złoto pasują wybornie. Turkusowe elementy są również strzałem w dziesiątkę. Cała seria przez swój design kojarzy się z szykownością i małym luksusem.


Cena
23-25 PLN/250 ml.

Gdzie kupić?
Rossmann, Superpharm, Hebe, Natura, Laboo oraz w sklepie internetowym http://www.belisoshop.eu/.

Zapach
Elegancki, subtelny, relaksujący. Jak prawdziwy olejek arganowy. Przypomina mi dobre perfumy. Nie jest mdły, nie za bardzo kadzidlany, niesłodki. Taki akurat. Szkoda, że niestety nie utrzymuje się na ciele. Polecałabym bardziej na wieczór niż na dzień. Wyróżnia się spośród wielu innych żeli pod prysznic swą oryginalną wonią, która nie męczy i jest pozbawiona sztuczności.

Konsystencja
W sam raz. Żel nie przelewa się przez palce. Nie jest też za gęsty. Ma złotawo-transparentny odcień. Nie pieni się wielką pianą, bardziej pod wpływem ciepłej wody tworzy na skórze przyjemny gęsty krem.

Wydajność
Określiłabym jako tradycyjną. Przy tej cenie mógłby być bardziej wydajny, ale ja mam tendencję do używania żeli w większej ilości na jeden raz, szczególnie jeśli upodobam sobie zapach. Może zatem nie do końca moja ocena zużycia jest tu super trafna.

Moja opinia
1. Cenię go przede wszystkim za nietuzinkowy zapach. Bardzo trafia w moje gusta. Na zimowy czas jak znalazł.
2. Nie wysusza skóry, nie ściąga jej. Powiedziałabym nawet, że lekko nawilża i natłuszcza. Mam cerę normalną. Specjalnej poprawy elastyczności czy regeneracji nie zauważyłam. Myślę, że w przypadku produktów do kąpieli to ciężkie do uchwycenia.
3. Nie podrażnił mnie i nie uczulił.
4. Skóra po nim jest przyjemna w dotyku i gładka, nawet bez użycia balsamu czy masła.
5. Na mnie działa bardzo uspokajająco i pozwala wyciszyć się pod prysznicem po całym dniu bieganiny. 
6. Otula podczas mycia ciało przyjemnym kremem, co także jest u mnie na plus.
7. Czy działa wielkie cuda? Nie. Ale używa się go bardzo przyjemnie. Od czasu do czasu stosuje go także w formie płynu do kąpieli. Dobrze zmiękcza wodę.
8. Cena niestety nie jest niska, ale warto pamiętać, że to marka bardziej profesjonalna niż inne drogeryjne produkty.


Dla kogo szczególnie? Dla kogo nie bardzo?
Osoby szukające zapachów poza tradycyjną gamą powszechnie kwiatowych, owocowych czy mydlanych - powinny tu być bardzo zadowolone.
Jeśli cenicie produkty z arganem - to coś dla Was.
Chcecie użyć czegoś bardziej luksusowego, ale jeszcze nie w cenie z kosmosu - dobrze trafiliście.
Nie macie suchej skóry, nie lubicie codziennego używania balsamów - skóra po tym żelu nie będzie o nie błagać.
Używacie pod prysznic wyłącznie kosmetyków orzeźwiających, cytrusowych, bardzo lekkich - tu możecie być rozczarowani.

Podsumowanie
Kosmetyk jak najbardziej polecam. Myślę, że warto spróbować go choć raz. Radzę polować na promocje. W grudniu np. w SuperPharm kosmetyki z tej serii były mocno przecenione. To wyższa półka produktów. Świetnie nadaje się także na prezent. Elegancki wygląd nadaje serii Argan charakteru i unikatowości.

W skład serii wchodzą jeszcze:
- balsam do ciała
- masło do ciała (posiadam, testuje i niedługo napiszę recenzję)
- eliksir do ciała
- szampon
- odżywka
- maska do włosów
- serum do włosów

Jeśli macie chęć sami spróbować tego żelu + masła, zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu. Wygrywają 3 osoby. Macie czas do końca stycznia'14.

Lubicie kosmetyki z modnym ostatnio olejkiem arganowym? Może używałyście konkretnie tego żelu? Miło mi będzie poznać Waszą opinię.

Pozdrawiam ciepło!