Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vichy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vichy. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 sierpnia 2014

Ulubieńcy kosmetyczni lipca'14.


To nie pomyłka. Mamy koniec sierpnia, a ja wrzucam notkę o ulubieńcach lipca. W końcu kto mi zabroni?:) Tak mi się jakoś zeszło... Ostatnio mam bardzo mało czasu na blogowanie. Za dużo innych pasji, czy co...?:) Ulubieńcy sierpnia też oczywiście będą i mam nadzieję, że nie w październiku:)

1. Vichy Normaderm Żel myjący do twarzy.
To nie tylko ulubieniec lipca, ale ostatnich kilku lat. Regularnie do niego wracam. Szczególnie w miesiącach letnich. Nigdy mnie nie zawiódł. Testuje wiele innych, ale wiem, że na nim zawsze mogę polegać. Ponad 2 lata temu napisałam jego recenzję. Moje zdanie od tamtego czasu się nie zmieniło. Jestem dziś nawet jeszcze bardziej przekonana, że to kosmetyk bardzo skuteczny. Czuję, że będzie mi towarzyszył zawsze. W upały - najlepszy! Nic tak dobrze nie oczyszcza skóry z sebum jak on. W połączeniu z ukochaną szczoteczką Clarisonic - to już w ogóle bajka. 
Normalizuje, koi, łagodzi podrażnienia po krostkach. Generalnie doprowadza skórę do ładu i składu:) Niesamowicie wydajny. Ma świetne opakowanie. Zbawienny kwas salicylowy w składzie. Łatwo dostępny i często na promocjach. Zmywa migusiem cały makijaż, również oczy i to bez żadnych podrażnień. Nigdy mnie nie wysuszył. Zdecydowane KWC.


2. Vichy Eau Thermale Woda termalna.
Z wodą termalną nie rozstaje się praktycznie od 17 lat. To niezbędnik w moim domu, aucie, na wszelkich wyjazdach. Ukochana i najlepsza to Avene. Nic jej jeszcze nie pobiło, nawet osławiona Uriage. Vichy jednak spisała się też bardzo dobrze. Na zdjęciu mała butelka jaką dostałam gratis w aptece. Ale przez ostatnie kilka m-cy używałam dużej butli kupionej na sporej promocji. W lipcowe upały zawsze miałam ją pod ręką. Ładnie koi, wycisza, ma dobry atomizer, chłodzi i daje poczucie dużego komfortu. Spryskiwałam nią twarz, ciało, stopy, włosy. Nigdy jej nie osuszam. Dla mnie to zbyteczne. Avene nadal jest na pierwszym miejscu, ale tą również mogę polecić.  


3. Dermalogica Age Smart Multivitamin Power Recovery Masque.
Miałam próbkę 15 ml. Starczyła mi na kilka tygodni. Wysoka jakość. Wielka przyjemność ze stosowania. Bomba antyutleniaczy. Duża zawartość silnie skoncentrowanych witamin A, B5, C, E oraz F. Ma działanie silnie nawilżające, rewitalizujące, naprawcze, odmładzające. Ujędrnia, uelastycznia. Powiem Wam szczerze, że spełnia dokładnie obietnice producenta. Już po pierwszym użyciu widziałam efekt i nawet na głos wykrzyknęłam: Wow! Rozjaśnia, ładnie napina skórę, wygładza drobne zmarszczki, zmniejsza widoczność porów. Buzia staje się pełna blasku, jakby młodsza, zdrowsza i pełna energii. Przy systematycznym stosowaniu efekt w ogóle nie znika. Dostrzegam ogromną różnicę między tą maską, a typowymi maskami drogeryjnymi. Niestety cena lekko zabija. Pełnowymiarowe opakowanie 75 ml kosztuje ok. 190 PLN. Baaardzo wydajna, ale jednak...Jak dorwiecie gdzieś próbki, miniaturki...bierzcie bez opamiętania:) Czasem markę Dermalogical można taniej spotkać na Truskawce.


4. Carea Płatki kosmetyczne z Biedronki. Wersja fioletowa Soft Touch.
Najlepsze i już. Lubiłam też te z Lidla, ale jednak stwierdzam, że biedronkowe są najlepsze. Zawsze kupuje fioletowe. Mięciutkie, nie za cienkie, nie za grube. Perforowane. Nigdy się nie rozwarstwiają. Tanie i znakomite. 


Najczęściej kupuję w dużych pakach po 3 "tuby". Wychodzi ekonomiczniej. Służą mi do demakijażu, toników, zmywania paznokci. Nie testuje już innych. Te w 120% spełniają moje oczekiwania.


Znacie te produkty? Co Was ostatnio urzekło kosmetycznie?

niedziela, 8 kwietnia 2012

Vichy Normaderm Żel głęboko oczyszczający. Skuteczny! Recenzja.

Bardzo lubię ten produkt. Używam od ponad pół roku i myślę, że to dobry czas, by napisać o nim recenzję.

Żel zakupiłam w komplecie z kremem nawilżającym z tej samej serii. Krem także bardzo przypadł mi do gustu, ale dziś nie o kremie, a o żelu.




 Od producenta:

Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Dogłębnie odblokowuje pory. Nie zawiera mydła. Hypoalergiczny. Testowany na skórze wrażliwej.
Wskazania: zaskórniki, rozszerzone pory, błyszczenie, zaczerwienienia, nawracające niedoskonałości.
Szczególnie polecany do skóry tłustej, trądzikowej, ze skłonnością do zaskórników.



Moje zdanie po pół roku używania:

1. Kosmetyk naprawdę bardzo dobrze oczyszcza skórę.


2. Zwykle nie zmywam makijażu żelem, gdyż wcześniej czynię to płynem micelarnym. Ale kilka razy zmywałam makijaż samym produktem Vichy i świetnie sobie z nim poradził. Zarówno jeśli chodzi o twarz, jak i oczy. Zmywa wszystko znakomicie i szybko!

3. Przez pierwsze 3 tyg. używałam go dwa razy dziennie, potem tylko na noc. Zauważyłam bowiem, że lekko wysuszył mi skórę przy stosowaniu rano i wieczorem. Kiedy zaczęłam stosować tylko na noc - wysuszenie zniknęło.

4. Nie podrażnił mi skóry, nie uczulił, choć jest dość mocny, a ja mam skórę naczyniową.

5. Nie spowodował zbytniego ściągnięcia skóry po umyciu, ale ja zawsze natychmiast spryskuje twarz tonikiem i nakładam krem.

6. Świetnie oczyszcza pory. Podczas jego stosowania zdecydowanie przyczynił się do zmniejszenia różnych niespodzianek, choć zaznaczam, że ja nie mam skóry trądzikowej. Mam jednak dużą skłonność do zaskórników i cerę raczej tłustą.
Żel świetnie usuwa sebum. Poradził sobie z drobnymi zaskórnikami i zdecydowanie zmniejszył ich powstawanie. Jednak nie mogę powiedzieć, że zniknęły one raz na zawsze, czy problem totalnie zniknął. Ale walka z nim to jednak szeroki temat i nie sądzę, by samo stosowanie samego jakiegokolwiek środka myjącego w tym pomogło w 100%.


7. Przyspieszył gojenie się ranek, zaczerwienień, sporadycznych u mnie pryszczy, wykwitów, grudek itp., wygładził cerę. Kwas salicylowy w jego składzie działa na moją buzię zawsze wyjątkowo skutecznie.

8. Po jego zastosowaniu zawsze miałam wrażenie świetnie oczyszczonej i co ważne ukojonej skóry. Nie podrażnił moich naczynek i nie spowodował czerwoności skóry, wręcz odwrotnie.

9. Na przestrzeni całego okresu używania zdecydowanie mogę stwierdzić, że zmniejszył skłonność do nadmiernego wydzielania sebum. Unormalizował skórę i przyczynił się, że "idzie" ona zdecydowanie bardziej w kierunku normalnej niż tłustej. Zdecydowanie też lepiej wygląda.

10. Jest niesamowicie wydajny. 200 ml starczyło mi na ponad 6 m-cy, a nadal mam go na jeszcze kilka aplikacji.


11. Ma świetną gęstą konsystencję. Dobrze się pieni. Zdecydowanie pół pompki (a nawet mniej) wystarczy na dokładne oczyszczenie twarzy. Po kontakcie z ciepłą wodą żel ma postać przyjemnego aksamitnego kremu.


 12. Aplikacja jest rewelacyjna. Dozownik jest bezawaryjny!
 

13. Dzięki przezroczystej zgrabnej butelce widać, ile żelu nam ubywa.

14. Zapach - dla mnie kompletnie niewyczuwalny. Może na początku taki lekki - ale przyjemny. 

Jest powszechnie dostępny chyba w każdej Aptece. Poza tym można go kupić w wielu aptekach internetowych i na Allegro. Nie wiem jak kształtują się ceny stacjonarne. Na Allegro obecnie wraz z przesyłką kosztuje około 35 PLN/200 ml. Występuje także w bardziej opłacalnej pojemności 400 ml oraz mniejszej 100 ml.

To dermokosmetyk. Nie kupicie produktu w drogeriach, ale dostępność jego nie jest problemem żadnym.

Biorąc pod uwagę wydajność tego produktu, uważam że cena nie jest wysoka.
Często też można go kupić w zestawie z różnymi kremami Vichy i wtedy jest to jeszcze bardziej opłacalne.

Ważny jest 12 m-cy od dnia otwarcia.


Podsumowując to jeden z lepszych produktów do mycia twarzy jaki używałam. Moim zdaniem jest bardzo skuteczny. Polecam go zarówno dla osób typowo z cerą tłustą i z problemami skórnymi. Ale myślę, że u innych osób także się sprawdzi. Nawet u wrażliwców. Jeśli macie skórę wyjątkowo suchą, możecie go stosować raz na jakiś czas - niekoniecznie każdego dnia, ponieważ każdy rodzaj skóry potrzebuje dobrego oczyszczania.
Dzięki zawartości kwasu salicylowego naprawdę dobrze może oczyścić nasze pory.

Z całą pewnością kupię go ponownie. Aktualnie mam kilka produktów myjących twarz do wykończenia. Jednak bliżej lata koniecznie zaopatrzę się w niego, gdyż wtedy moja skóra wyjątkowo jest kapryśna.


Chętnie poznam Wasze zdanie na temat tego specyfiku. Znacie, lubicie?

Pozdrawiam,
Magda