Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 maja 2014

Zakupy kosmetyczne z ostatnich kilku tygodni. Trochę nowości, trochę powrotów...

Byłam bardzo ciekawa naturalnych kosmetyków Orientana. Do tej pory nic tej marki nie testowałam. W empik.com trafiłam na promocję ich produktów. Cała gama była przeceniona o 30%. Zdecydowałam się na dwie rzeczy.

Orientana Balsam do ust Imbir i Trawa cytrynowa.
Cena na promocji: 11 PLN/8 g.

Orientana Olejek do twarzy Róża Japońska i Szafran.
Cena na promocji: 11,55 PLN/55 ml.

Wybrałam odbiór osobisty w salonie Empik, gdyż kupowałam jeszcze 2 płyty. Nie ponosiłam zatem kosztów wysyłki.

Balsam do ust już używam i bardzo lubię. Zapach - znakomity! Olejek czeka jeszcze na testy.

Blisko mnie otworzono niedawno nową aptekę Ziko Dermo. Mają naprawdę dobre ceny. Nawet bez promocji sporą ilość kosmetyków można tam kupić dużo taniej, niż np. na niby wielkich promocjach w Super Pharm. Zauważyłam również, że ceny leków są tam konkurencyjne.
Po kilku miesiącach przerwy, kupiłam ponownie ukochaną Biodermę. Tego płynu micelarnego u mnie nic jeszcze nie pobiło. Jest ze mną od chyba 6-7 lat. Z racji ostrego podrażnienia produktem z L'Oreala (historia poniżej), postanowiłam ratować skórę i oczy SensibioH2O. Nie tylko znakomicie dokonuje demakijażu, ale rewelacyjnie koi skórę, świetnie działa na naczynka i wszelkie podrażnienia. 

Bioderma Sensiobio H2O.
Cena na promocji: 65,90 PLN/dwupak 2 x 500 ml. Wychodzi 16,48 PLN/250 ml i uważam, że przy tej jakości cena jest naprawdę super.

Przy okazji w Ziko nabyłam kolejny mój produkt z serii KWC. Balsam Tisane do ust. Podobnie jak Bioderma, niezawodny od lat! W jedną noc leczy usta, jak nic innego!

Tisane Balsam do ust.
Cena: 8,99 PLN/4,7 g.


L'Oreal Paris Ideal Soft Oczyszczający Płyn Micelarny + L'Oreal Paris Ideal Glow Rozświetlający Tonik Oczyszczający.
Cena promocyjna za dwa razem: 15,90 PLN/ 2 x 200 ml.

Wiele dobrego o tym micelu słyszałam. W Carrefour kilka tyg. temu można było go kupić, wraz z wybranym tonikiem tej marki, za niecałe 16 PLN. 
Toniku jeszcze nie próbowałam. Dopiero jednak w domu zobaczyłam, że wysoko w składzie ma alkohol i trochę się boję. Szczególnie, że micel od razu zaczęłam używać i zrobił mi krzywdę:( 
Na początku nie zorientowałam się, że jest coś nie tak. Twarz każdego dnia była bardziej czerwona, wysuszona, ale nic mnie nie piekło, nie bolało. Z czasem górne części policzków stawały się bardziej wysuszone i o dziwo zaczęłam obserwować łuszczenie się powiek. Nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkałam. Szczególnie lewe oko wyglądało koszmarnie. Coraz bardziej różowe, bolące. Powieka twarda, szorstka aż pod łuk brwiowy. Metodą prób i błędów oceniłam, że to niestety płyn micelarny z L'Oreal jest sprawcą. Poliki w zasadzie już wyleczyłam, ale powieki nadal nie są ok. Nie wiem, co jest tam takiego w składzie, co spowodowało taki efekt. Zmywa wszystko super, ale podrażnienie jakie mi zafundował, jest nie do zaakceptowania. Gdy tylko kupiłam wspomnianą wyżej Biodermę, od razu ulga ogromna.

Carea Soft Touch Płatki kosmetyczne z Biedronki - fioletowe.
Lubię je kupować w Biedronce w takim właśnie 3-paku. Starczają mi na długo. Próbowałam tych z Lidla i są ok, ale Carea jednak u mnie wygrywa.
Cena: ok. 3,90 PLN/360 szt.



Fruit Kiss Sensual Mydło o zapachu wiśni.
Również z Biedronki. Ostatnio ma fazę na kupowanie wszystkiego, co wiśniowe. Bardzo sympatyczne mydło. Przyjemny zapach, mocno kremowe, lubię.
Cena: 0,99 PLN/kostkę.

For Your Beauty Polerka do paznokci - 3 kroki.
Poprzednia już wymagała pójścia do kosza. Zakup z Rossmanna.
Cena: ok. 5-6 PLN/szt.




TonyMoly Light Aura Luminous Bright Aura CC Cream.
Postanowiłam kupić mój pierwszy krem CC i chciałam by nie był drogeryjny, ale pochodził właśnie z Azji. Jak na razie jestem z niego bardzo zadowolona i ma szansę być hitem. Daje piękne rozświetlenie i lekkie krycie. Nie tłuści skóry, nie wysusza. Rozprowadza się migusiem i bardzo podoba mi się efekt, jaki daje na twarzy. Jeszcze jednak go testuje. 
Cena: 28,90 PLN/30 ml.

Tonymoly Appletox Smooth Massage Peeling Cream.
Tu już nie jestem tak zadowolona. Zastanawiam się czy nie trafiła mi się jakaś podróbka. Czytałam na blogach o nim wiele pozytywnych recenzji. Po kilku użyciach nie widzę w sumie żadnego działania. Produkt podczas nakładania i działania z nim nie zachowuje się tak, jak wszyscy go opisują. Dla mnie to podejrzane i sama nie wiem, co o tym myśleć. Zakupu dokonywałam u sprzedawcy, jakiego "znam" od lat, mimo wszystko mam wątpliwości...
Cena: 44,05 PLN/80 ml.



Tesco Loves Baby Chusteczki nawilżające bezzapachowe + zapachowe.
Trafiłam na nie kilka dni temu w Tesco. Mają miłe dla oka opakowania. Trwała w tedy promocja: 2 paczki w cenie 1. Już mogę powiedzieć, że te bezzapachowe nie są mocno nawilżone. Do wycierania dłoni, toaletki itp. czynności ok. Dla mnie w sam raz. Myślę, że przy użytku typowo dla dzieci, mogą być niewystarczające.
Cena za 2 szt.: ok. 5-6,00 PLN.




Znakomity na noc do dłoni, stóp, na bardzo wysuszone miejsca na ciele. Świetnie koi i natłuszcza.
Cena: ok. 7-8 PLN/50 ml.

Ziaja Med Kuracja Lipidowa Fizjoderm Kremowa Baza Myjąca.
Kupiłam z myślą o myciu ciała. Tu jednak produkt okazał się mocno niewydajny, do codziennego użytku jakoś mi nie podpasował, ale raz na jakiś czas tak. Natomiast super sprawdza się do mycia twarzy. Jest łagodny, nawilżający, bezzapachowy. Nie ma parabenów, mydła, barwników, silikonów i oleju mineralnego. Zawiera jednak SLS. Zmywa makijaż znakomicie, nawet oczu. Nie podrażnia, nie wysusza. Czuć po jego użyciu przyjemną gładkość i miękkość skóry. Zero ściągnięcia. Cena tak samo super!
Cena: ok. 9 PLN/400 ml.

Uroda Melisa Tonik do twarzy.
Znalazł się w ulubieńcach kosmetycznych kwietnia'14. Tam możecie więcej o nim poczytać. Bardzo dobry.
Cena: ok. 6 PLN/200 ml.

Taft Stylist's Selection Suchy Szampon Nadający Objętości.
Jest w miarę ok, ale Batiste XXL nie pobija za nic. Wysoce niewydajny. Biorąc pod uwagę standardową cenę ok. 16-17 PLN/150 ml mało opłacalny. Ja kupiłam go na promocji. 
Cena promocyjna: ok. 11 PLN/150 ml.


Delia Argan Care Regenerująca maseczka do twarzy z olejkiem arganowym.
Spontaniczny zakup w drogerii Jaśmin w Konstancinie. Peeling do ciała z tej serii i bardzo dobrze zdał u mnie egzamin. Maskę użyłam do tej pory 2-3 razy i jest w porządku. Przyjemna.
Cena: 11,99 PLN/30 ml.

Isana Olejek myjący do ciała.
Kupiony w Rossmann 2-3 dni temu na promocji. To moja druga butelka. Uwielbiam tego rodzaju olejek Nivea. Dla mnie najlepszy, ale w ramach oszczędności czasem też sięgam po Isanę. Jest mniej wydajna, za to też dużo tańsza.
Cena na promocji: ok. 2,90 PLN/200 ml.



Znane są Wam te kosmetyki? Lubicie czy unikacie jak ognia?:)

Pozdrawiam!

wtorek, 6 maja 2014

Coś do domu, coś z biżu, jakaś torebka, płyta, kindle...Zakupy z 3 miesięcy.

Blisko mnie niedawno otworzyli Pepco. Do tej pory miałam go w sporej odległości, teraz mam praktycznie pod nosem. Zaglądam tam od czasu do czasu, ale jak do tej pory skusiłam się tylko na 4 drobiazgi do domu. Wszystkie sercowe:)


Drewniane wieszaczki w bieli. Wrzuciłam do koszyka 2 szt. Cena to 4,99 PLN/szt.


Metalowe białe serducho na łańcuszku. Kosztowała z tego co pamiętam 6,90 PLN/szt. lub coś koło tego. Kolejne wiklinowe ze wstążką zadomowiło się na ramie łóżka w sypialni. Cena? OK. ok. 9,90 PLN/szt. Poniżej możecie zobaczyć je z bliska.

Ten kubek z Biedronki mają chyba wszystkie blogerki. Przynajmniej z tego co widziałam na Instagramie:) Nie pamiętam ile za niego zapłaciłam, ale nie był drogi. Miły wiosenny akcent. Jedynie szkoda, że nie jest czysto biały. Na zdjęciach taki wychodzi, ale tak naprawdę to ecru. 

 

W Rossmannie "wyczaiłam" około 2 tyg. temu świetny bidon/shaker. Ma pojemność 700 ml. Wyposażony jest w świetnie zamknięcie, "dziubek" do wygodnego picia i praktyczne sitko. Cena: 9,90 PLN/szt. Więcej o nim opowiem w ulubieńcach niekosmetycznych kwietnia (post w tym tyg.) oraz o napojach jakie w nim noszę. Odkąd go mam, stał się gadżetem codziennym i wręcz niezbędnikiem.


Teraz coś z biżu. W sklepie
Diva, który bardzo lubię, często można natknąć się na świetne promocje i wyprzedaże (polecam salon w warszawskiej Promenadzie). Raz trafiłam na dzień, kiedy to cały asortyment kosztował 6 PLN. 

Wybrałam delikatną bransoletkę. Połączenie koloru złota i fioletu złamanego różem. Przed przeceną kosztowała 25 PLN i za taką kwotę bym jej nie kupiła, ale 6 PLN jest w sam raz.



W tej samej cenie zdecydowałam się zabrać do domu zestaw 4 sznurkowych bransoletek w różnych kolorach. Są znakomite! Za taką cenę świetnie wykonane. 



 Szczególnie upodobałam sobie czerwoną i różową. W secie jest też niebieska i limonkowa. 


Podoba mi się malutkie serduszko przy zapięciu, możliwość regulacji i ich skromność. Często goszczą na moim nadgarstku. 4 w cenie 6 PLN - lubię takie okazje:) 



Jeszcze odnośnie bransoletek. Czy ma ktoś z Was biżuterię marki 
Ania Kruk? To już oczywiście zupełnie inna półka cenowa. Jestem ciekawa opinii. Polecacie? Co ze stosunkiem jakości do ceny?

W Empiku kupiłam ostatnią płytę ukochanego przeze mnie artysty Leszka Możdżera. Posiadam wszystkie jego krążki. "Polska" to album doskonały. Byłam w Fabryce Trzciny w Wawie na koncercie w ramach trasy promującej to dzieło. Uskrzydlające przeżycie! 
Nabyłam także drugą jazzową płytę "A Touch of Light" Chris Rafael Wnuk. Artystka jak do tej pory mi nieznany. Klimat cudownie miękki....

W końcu zdecydowałam się na posiadanie Kindle. Podstawowa wersja. Chodziłam koło niego z 3 lata. Jest ze mną około 3 m-ce. Czy w 100% zdobył moje serce? Powiem szczerze, że na razie nie. Oswajam się z nim. Wiem jedno, że nie zastąpi mi prawdziwej książki i nadal takie będę kupować. Inwestycji jednak nie żałuję. Poużywam jeszcze trochę i przedstawię Wam moją szczegółową opinię. 


Na koniec torebka. Konkretnie kopertówka. W sumie spontaniczny zakup w 
Top Secret. Całkiem duża. Spokojnie zmieścimy w niej nawet sporą książkę. Ciekawa faktura. Jest miękka i można ją nosić do ręki, na krótkiej rączce (na przegub dłoni) lub normalnie na ramieniu, gdyż ma też długi odpinany pasek. Zapinana na zatrzask. Wewnątrz ma dodatkowo suwak. Podoba mi się w niej również dodatkowa kieszeń zewnętrzna tylna i jedna środkowa (wszystkie na suwak). 


W kwietniu 4 wieczory spędziłam w teatrze i za każdym razem była ze mną. Pasuje do wielu stylizacji i bardzo ją polubiłam. Klasyka jaka zawsze się broni! Cena standardowa to 79,90 PLN/szt. (kolor czarny). Płaciłam kartą 
mBanku, dlatego otrzymałam na nią 15% rabatu.

W Top Secret upolowałam również fajne topy na ramiączka w cenie 14,90 i 19,90 PLN/szt. Akurat się piorą. Zdjęć zatem brak, ale polecam. Zwykłe niby, ale dobrze uszyte, przyjemne w dotyku. Wybrałam dwie czarne, białą i fiolet - zwykłe i bokserki. Takich koszulek nigdy za dużo!


Niedługo post z zakupami kosmetycznymi. Nie ma tego dużo, gdyż totalnie nie szaleję w drogeriach, ale coś tam się wiadomo nazbierało:)

Buziaki!

wtorek, 11 marca 2014

Zakupy kosmetyczne pielęgnacyjne z ostatnich 3 m-cy.

Ostatnie swoje drobne zakupy kosmetyczne prezentowałam Wam 3 m-ce temu. Dziś pokażę, co kupiłam nowego przez ten ostatni kwartał, mniej więcej od połowy grudnia'13 do dziś.


Babydream Oliwka dla dzieci.

Moim zdecydowanym faworytem jest Hipp, ale tę również kupuje raz na jakiś czas. Jest o połowę tańsza, a sprawdza się także dobrze. Choć wg mnie jest mniej wydajna.
Cena promocyjna + dodatkowo rabat z kartą Rosnę (-3%): ok. 5,50 PLN/250 ml.

Green Pharmacy Herbal Cosmetics Olejek łopianowy do włosów.
Wiele dobrego o nim słyszałam. Wykończyłam wszystkie olejki do włosów i zdecydowałam się wypróbować właśnie ten. Promocja mnie jeszcze bardziej do tego zachęciła. Na razie testuje, będzie osobna recenzja.
Cena promocyjna: 4,99 PLN/100 ml.

Perfecta Beauty Mask Koktailowa maseczka S.O.S. Rozświetlająca.
Lubię tę  markę. Tej maski jeszcze nie miałam. Czeka na swoją kolej.
Cena promocyjna: ok. 1,50 PLN/10 ml.

Alouette Chusteczki oczyszczające.
Zużyłam wiele opakowań. Kupuje głównie z myślą o noszeniu w torebce czy wożeniu w aucie. Tanie i bardzo dobre.
Cena promocyjna: 1,99 PLN/25 szt.


Blend-a-med 3D White Pasta do zębów.

Wykończyłam wszystkie pasty i kupiłam ją, gdyż akurat była na promocji i wychodziła najtaniej w Rossmannie, biorąc pod uwagę stosunek pojemności do ceny. 
Cena promocyjna: 7,99/150 ml.

Isana Deo Spray Super Active.
Lubię te dezodoranty. Jak do tej pory kupowałam wersję niebrudzącą ubrań. Teraz zdecydowałam się na Super Active i jest jeszcze lepsza. Nie brudzi odzieży, ładnie pachnie, odświeża i bardzo dobrze chroni. Wypróbowałam przed ostrym bieganiem i pachy były idealnie suche, mimo że wszędzie indziej lał się ze mnie pot. W tej cenie to rewelacja. Często też na promocji kosztuje poniżej 3 PLN.
Cena: 3,49 PLN/150 ml.

Olejek z drzewa herbacianego.
Apteczny zakup. Od lat jest w moim domu. Recenzja tu >>.
Cena: 8,99 PLN/10 ml.

Regenerum Serum do ust/pomadka ochronna.
W zasadzie nie potrzebowałam szminki nawilżającej, bo kilka mam w zapasie. Troszkę nieprzemyślany zakup. Staram się bowiem już od dawna, nie kupować rzeczy na zaś...
Pomadka jest ok, ale też to żadna wyjątkowość. Zdecydowanie znam lepsze i tańsze. Więcej się po niej spodziewałam. Trochę mnie rozczarowała. Z całą pewnością nie jest bublem, ale nawilżenie mogłoby być na wyższym poziomie.
Cena: 12,90 PLN/5 g.

Babydream fur Mama Oliwka dla kobiet w ciąży.
Oliwek nigdy za dużo:) Ten kosmetyk kupiłam 3 dni temu. Nie miałam wcześniej. Planowałam mieć i aktualna oferta rabatowa w Rossmann skusiła do nabycia. Sprawdzę i zobaczę jak wypadnie na tle innych.
Cena promocyjna + dodatkowo rabat z kartą Rosnę (-3%): 9,69 PLN/250 ml.


Fuss Wohl Intensive Creme Krem do stóp z 10% mocznikiem.
Świetny krem. Bardzo polecam. Pobija wiele droższych. Do kupienia tylko w Rossmann.
Cena promocyjna: ok.4-5 PLN/75 ml.

Softino Cotton Pads Premium Płatki kosmetyczne z Lidl'a.
Spory czas temu w Lidl'u były najlepsze płatki pod słońcem. Kupowałam je latami. Potem niestety zmienili coś w nich i już przestały być ok. Niedawno do tej sieci weszły inne i wiele dziewczyn bardzo je zachwala. Zdecydowałam się kupić. Zobaczymy. Jeszcze nie otworzyłam.
Cena: ok. 2,70 PLN/30 szt.

Carea Soft Touch Płatki kosmetyczne z Biedronki.
Zanim kupiłam te powyższe, jak zawsze sięgnęłam po ulubione fioletowe z Biedry. Miękkie, nie rozwarstwiają się, tanie. Ulubione jak na razie.
Cena: ok. 2,70 PLN/30 szt.


Fashion Design Pędzelek syntetyczny do powiek.
Jedna rzecz spoza pielęgnacji. Natknęłam się na niego w drogerii Drogerie Polskie. Potrzebowałam małego pędzelka, o krótkiej rączce. Ten jest świetny. Sprężysty, wygodny, uniwersalny. Jestem bardzo zadowolona. Nie tylko nakładam nim cienie, ale też korektor. Ma znakomitą rączkę.
Cena: ok. 5,50 PLN/szt.

Ziaja Maska Kojąca
Kupiłam wraz z pędzelkiem. Już zużyłam. Nie zrobiła na mnie wrażenia. Znalazła się w ostatnim denku. Ponownie nie kupię.
Cena: ok. 1,50 PLN/10 ml.

Fitti Chusteczki nawilżające z Biedronki.
Zawsze przydatne. Marka nie ma specjalnie znaczenia. Wybieram sugerując się ceną.
Cena promocyjna za 3-pak (3 x 72 szt.): ok. 9-10 PLN.


Farmona Tutti Frutti Brzoskwinia & Mango Olejek do kąpieli.

Bardzo przypadł mi do gustu zapach Wiśnia i Porzeczka. Znalazł się w ulubieńcach grudnia'13. Kolejny raz nabyłam w Biedronce tę wersję. Przyjemna, aczkolwiek pierwsza wonią u mnie wygrywa.
Cena promocyjna: 8,49 PLN/400 ml.

Dawno nie kupowałam nic z Avon i Oriflame. Chyba nawet kilka lat. Ostatnio wybrałam po jednej rzeczy z każdej marki.

Oriflame Silk Beauty Soothing Body Lotion Balsam kojący po goleniu.
Miałam go wiele razy dawno temu. Miał inne wtedy opakowanie. Był znakomity. Mam nadzieję, że zmiana szaty, nie zmieniła wnętrza.
Cena promocyjna: 12,49 PLN/200 ml.

Avon Care Cocoa Butter Krem do dłoni.
Zainteresował mnie zapachem. Bardzo przyjemna woń. Stosuje na noc i uważam, że to bardzo dobry krem.
Cena promocyjna: 4,90/100 ml.

Avon Foot Works Krem do stóp z kwasami AHA.
Dostałam gratis od konsultantki. Myślałam, że będzie słaby. A tu miła niespodzianka. Bardzo dobry. Jestem pozytywnie zaskoczona. Nie wiem ile kosztuje.


Otrzymałam kupon do zrealizowania w internetowej drogerii SuperKoszyk.pl. Kurier był gratis. Świetny market online. Dostaniecie tam wszystko! Polecam. Obsługa, szybkość (przesyłkę miałam u siebie w 19 godzin po płatności), cały proces transakcyjny, dostawa i zapakowanie na 6+. Przystępne ceny i dużo promocji. Robię od lat zakupy online w różnych miejscach i sądziłam, że mało jaki sklep będzie mnie potrafił zaskoczyć swoimi standardami. A jednak. Duże ukłony.
Oprócz jednego z domowych środków do czyszczenia, w ramach kuponu wybrałam 4 kosmetyki. Dodatkowo dostałam w paczce bon 10 PLN na kolejne zakupy. Dołączono również gratisy. 2 saszetki promocyjne płynu do płukania tkanin Silan o zapachu jaśminu (cudo!) i 3 tabletki kostek do zmywarki marki Ludwik. Drobnostki, ale to miły ukłon w stronę Klienta.

Garnier Płyn Micelarny Essentials 3w1.
Zbiera bardzo dobre opinie. Kończę micel z Biedronki i zaraz zabieram się za niego.
Cena promocyjna: 14,71 PLN/400 ml.

Nivea Natural Oil Olejek pod prysznic.
Znam od lat i uwielbiam. Dla mnie najlepszy z tego rodzaju.
Cena promocyjna: 9,90 PLN/200 ml.

Fa Sensual & Oil Żel pod prysznic.
Wieki nie miałam nic tej marki. Aktualnie stale używam i lubię za wszystko. Przyjemny elegancki zapach, idealna konsystencja, dużo olejków w składzie. Delikatnie nawilża i natłuszcza. Duża wydajność. Zgrabna poręczna butelka i przemyślane fajnie otwieranie.
Cena: 7,80 PLN/250 ml.

Luksja Cherry Tart Płyn do kąpieli.
Tworzy bardzo gęstą pianę. Obłędnie pachnie. Wydajny. Szkoda, że zapach nie utrzymuje się na ciele.
Cena: 8,49 PLN/1000 ml.

W zwykłych delikatesach przypadkiem wrzuciłam do koszyka taką oto saszetkę do włosów.

Marion Zabieg Laminowania Proste i Gładkie Włosy.
Na razie użyłam raz. Starcza na dwie aplikacje. Uzyskałam gładkie, lśniące włosy. Przyjemne w dotyku, śliskie, dobrze się układające. Efekt oczywiście jest tylko do kolejnego mycia, ale producent nie oferuje nic na stałe. Bardzo fajny produkt. 
Cena: ok. 2,20 PLN/2 aplikacje.

Kolega z Niemiec podarował mi olejek/serum do włosów jakie rozlewane jest w firmie, gdzie pracuje.


Hair Doctor Oil met Argan Oil Serum/olejek do włosów.

Nie znam marki. Czytałam, że należy do wyższej półki. Kosmetyk jest znakomity. Zakochałam się. Jak na razie miłość moja trwa od około 1,5 m-ca. Zobaczymy jak będzie dalej. Po dłuższym okresie opublikuję pełną recenzję. Więcej możecie poczytać o nim na stronie producenta >>.
Był podarunkiem, ale z tego co widzę w Niemczech koszt to około 25 Euro/50 ml.

Być może jakiś zakup ominęłam, ale po 3 m-cach już trudno to wszystko zebrać w jedno miejsce.
Znacie te kosmetyki? Lubicie czy może jakieś z nich okazały się dla Was bublami?

Pozdrawiam ciepło!

czwartek, 17 października 2013

Drobne zakupy kosmetyczne + małe podarki.

To będą zakupy i podarunki mniej więcej z czasu ok. 2-3 miesięcy. Nie jest tego dużo. Rzadko ostatnio chodzę do sklepów.
W ogóle mnie tam nie ciągnie, a poza tym zużywam spore zapasy kosmetyczne i końca jakby nie widać:)

W Biedronce nabyłam Bebeauty Płyn Micelarny - duża butla w wersji limitowanej. Bardzo go lubię. Był w ulubieńcach kwietnia'13. Kosztuje 7,99 PLN/400 ml


Farmona Tutti Frutti Olejek do kąpieli Wiśnia i Porzeczka. Skończyłam wszystkie płyny tego typu, więc jest jak znalazł. Pachnie cudownie! Cena: 9,99 PLN/500 ml. 


Do koszyka wrzuciłam też dwupak chusteczek nawilżających dla dzieci Dada. Zawsze się przydają. 


2 x 63 szt. kosztują 7,99 PLN.


W Rossmannie nie byłam wieki. Wpadłam teraz tylko po jedną rzecz. Skończył mi się dezodorant w sprayu, a zawsze muszę mieć koniecznie kulkowy/sztyft + w butelce. Wybrałam Isana Deo Spray Clear&Fresh. Nie brudzi ubrań i bardzo ładnie pachnie, do tego naprawdę dobrze chroni. Nie mogę mu nic zarzucić. Cena promocyjna poniżej 3 PLN przemawia za nim jeszcze bardziej.


Spory czas temu w drogerii Natura wybrałam dwa produkty. Sensique Odtłuszczacz do paznokci z witaminą E + Sensique Zmywacz do paznokci z gąbką.


Za oba kosmetyki zapłaciłam razem około 9-10 PLN. Odtłuszczacz ładnie pachnie winogronami i jak na razie naprawdę widzę rezultaty w działaniu. Co do zmywacza mam mieszane uczucia. Kompletnie nie pachnie kokosem, tak jak twierdzi producent. Nawet działa, ale nie pobija zwykłych zmywaczy. Taki gadżet.


Od koleżanki otrzymałam mały prezent w postaci Mleczka Micelarnego Perfecty. Ma fajny dozownik, działa ok, ale wolę wodniste micele. Od postaci mleczek już dawno się odzwyczaiłam.


Na koniec dwa mydełka podarowane mi przez kumpelę. 
Bath&Body Works Coral Reef i Tuscan Vineyard. Oba w mojej ulubionej wersji musowej. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę je używać. Miałam już kilka ich mydeł i niezwykle je lubię. Szczególnie wersja z Toskanią mnie ciekawi, gdyż to moje ukochane i bardzo bliskie miejsce na świecie.


Znacie te produkty? Jeśli tak, podzielcie się zdaniem na ich temat.

Uściski!
Magda

PS1. Na moim FB pojawiło się dziś małe rozdanie lakierów do paznokci. Zapraszam do udziału. Macie czas do 22.10.13.

PS2. Przypominam o rozdaniu na blogu z paletą cieni + dobrociami od Yankee Candle - do 20.10.13.

sobota, 27 lipca 2013

Co nowego pojawiło się w mojej pielęgnacyjnej kosmetyczce?

Bardzo dawno nie byłam na zakupach. Po urlopie skusiłam się na kilka drobiazgów.
Część rzeczy jest typowo drogeryjnych. Inne nabyłam w aptece internetowej i salonie fryzjerskim. 


Blisko swojego domu mam w jednym budynku Biedronkę, Hebe, Rossmann i dużą aptekę.
Do Hebe poszłam słysząc o sporych wyprzedażach. Nic jednak wielce mnie nie zainteresowało. Wrzuciłam do koszyka tylko żel pod prysznic Nivea Angel Star. Kosztował po przecenie 7,49 PLN/250 ml. Lubię produkty do mycia tej marki, a tego zapachu jeszcze nie miałam. Pachnie z buteleczki pięknie malinami, ale na ciele jeszcze go nie używałam. Chyba dziś się z nim wykąpię:)


W Rossmannie zdecydowałam się na żel do mycia Isana Melon i Gruszka. Cena świetna. Aktualnie w promocji kosztuje 2,99/300 ml. Użyłam dopiero raz. Bardzo przyjemny na letni czas. Pachnie ładnie, ale woń nie utrzymuje się na ciele w ogóle. Jest też lekko podszyta chemiczną nutką.  Kosmetyk daje fajną pianę, nie wysuszył mojej skóry i wydaje się być bardzo wydajny. To mój pierwszy żel pod prysznic od Isany.


Trafiłam także na promocje masła do stóp rossmannowej marki Fuss Wohl - Fuss Butter. Jest z miętą i limonką. Lubię te niemieckie kosmetyki. Są tanie, a jakość naprawdę świetna. Tego akurat produktu jeszcze nie miałam. Od dłuższego czasu czytam o nim w zasadzie same pozytywne opinie. Była na mojej liście: "Kup jak wykończysz wszystko do stóp:)" Plan zrealizowałam, gdyż zużyłam ostatnio wszelkie mazidła do tej części nóg i pora zacząć testy nowego. Cena z rabatem: 9,29 PLN/200 ml. Dziś wieczorem pierwsza aplikacja.

W Lidlu, jeszcze przed wyjazdem wakacyjnym, kupiłam zmywacz do paznokci Cien. Ma praktyczną pompkę. Ceny nie pamiętam, ale nie był drogi. Na razie stoi nieotworzony. Nic zatem nie mogę o nim powiedzieć więcej.


W aptece internetowej, jaka prowadzi sprzedaż na Allegro, zamówiłam dla siebie 3 rzeczy.


Uriage Woda Termalna (16,40 PLN/150 ml). Chciałam ją kupić na urlop, ale za nic w swoich okolicach nigdzie nie mogłam jej spotkać. Z racji, że miałam dużą butlę wody Avene, zabrałam ją na wyjazd. Ta z Uriage czeka w kolejce, gdyż poprzedniej mam jeszcze sporo.


Skuszona filmikami KasiD na temat dermokosmetyków duńskiej marki Decubal, zdecydowałam się nabyć nawilżającą piankę do mycia twarzy Face Wash (15,90 PLN/150 ml) oraz krem pod oczy regenerujący i ujędrniający Eye Cream (16,90/15 ml).
Drugi kosmetyk użyłam dziś pierwszy raz i jak na razie mogę powiedzieć WOW. Ale to zbyt wczesny czas na wydawanie rzetelnej opinii. Choć biorąc pod uwagę, moje sceptyczne od zawsze podejście do kremów pod oczy, WOW po pierwszym razie to ogromny komplement:)
Pianka jeszcze nie poszła w ruch.


We wspomnianej aptece kupiłam dodatkowo dwie rzeczy dla innej osoby. Za przesyłkę kurierską zapłaciłam 11,40 PLN. Wszystko dotarło do mnie w ciągu 24 h od zakupu. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona transakcją. Szczególnie, że w pudełku z zamówieniem znalazłam całą masę próbek i miniaturek. Zobaczcie sami.
Najbardziej cieszę się z kilku rodzai filtrów aptecznych marek jak Vichy, Avene, Bioderma. Wszystkie je chciałam spróbować i teraz same do mnie przyszły:)


 
 Będąc na u zaprzyjaźnionej fryzjerski, kupiłam moją ukochaną mleczną maskę do włosów Mila Crema al Latte. Nie znam lepszej. Od lat moje KWC. Za 1 litr zapłaciłam 25 PLN. Starcza mi na rok czasu. Polecam każdemu. Zapach uzależniający, jakość wysoka, cena znakomita. Czy czytaliście już jej recenzję na moim blogu? Jeśli nie. Zachęcam:) Część tego opakowania poleci aż za ocean, jak zawsze też osobny "kubek":) odleje mojej mamie, która również ją od lat preferuje.

 
Co Wy ostatnio kupiliście? Znacie zaprezentowane przeze mnie produkty? Jeśli tak, podzielcie się spostrzeżeniami.

Pozdrawiam weekendowo:)
Magda