Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez parabenów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez parabenów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 lutego 2015

Organicum Naturalny szampon stymulujący wzrost włosów przetłuszczających się. Recenzja.




Ponad rok temu sklep helfy.pl przysłał mi ten produkt do testów. Zużyłam do końca opakowanie. Pora na recenzję.

Słowo od producenta
Szampon do włosów przetłuszczających się. Zawiera organiczne hydrosole skutecznie odmładzające i odżywiające włosy. Szampon Organicum równoważy wytwarzanie sebum  oraz wzmacnia cebulki włosowe. Pomaga redukować symptomy łojotokowego zapalenia skóry.
Testy kliniczne wykazały, że użycie szamponu Organicum od 8 do 12 razy pomaga zmniejszyć lub zatrzymać wypadanie włosów i działa pozytywnie na porost włosów. Produkty Organicum nadają się do codziennego stosowania. Utrzymują zdrowe i lśniące włosy, odwracając skutki szkodliwych zabiegów chemicznych.

Za pomocą  naturalnych bogatych i zrównoważonych witamin i  minerałów zawartych w organicznych hydrosolach problemy włosów i skóry głowy takie jak łupież, łojotokowe zapalenie skóry, łuszczyca i łysienie zmniejszają się i w końcu znikają.
Skuteczny w przypadku łysienia poporodowego i spowodowanego chemioterapią.
  • Lawenda (Lavandula Angustifolia):
    Łagodzi i dezynfekuje skórę głowy. Skuteczna na łuszczycę i wypryski.
  • Olejek pomarańczowy (Citrus Sinensis):
    Bogaty w witaminę C. Stymuluje krążenie krwi. Działa przeciwbakteryjnie. Korzystnie wpływa na skórę głowy.
  • Pokrzywa (Urtica Dioica):
    Skuteczna na  wypryski i łuszczycę. Przywraca zdrowy i lśniący wygląd włosów.
  • Rozmaryn (Rosmarinus Officinalis):
    Stymuluje krążenie krwi. Wzmacnia cebulki włosowe, zatrzymuje wypadanie włosów i nadmierne wydzielanie sebum.
  • Tymianek (Thymus Vulgaris):
    Przeciwbakteryjny.  Równoważy produkcję sebum. Zatrzymuje łysienie i łupież.
  • Seria Organicum z naturalnymi hydrosolami i cennymi olejkami skutecznie hamuje wypadanie włosów.
  • Reperują włosy i wzmacniają cebulki włosowe.
  • Skutecznie niweluje łupież, swędzenie skóry głowy i inne dolegliwości.
  • Włosy rosną szybciej i mają zdrowy lśniący wygląd.
Nie zawiera barwników, SLS, SLES, parabenów, silikonu i ekstraktów syntetycznych.


Skład
Organic Hydrosol (urtica dioica, rosmarinus officinalis, lavandula angustifolia, salvia officinalis, thymus vulgaris, laurus nobilis), Aqua, Ammonium Lauryl Ether Sulphate, Decyl Glucoside, Disodium Cocoamphodiacetate, Alkylamidopropyl Betaine, Magnesium Sulfate, C12-13 Alkyl Lactate, Climbazole,Citrus Cinensis Oil, Wheat Protein, Polyqauternium-10, Sodium Benzoate,  d-panthenol, Citric Acid.


Opakowanie
Duża plastikowa butelka 350 ml. Świetny dozownik, który osobiście bardzo preferuje. Całość zapakowana w kartonik.

Cena
38,00 PLN/350 ml.

Gdzie kupić?
Sklep internetowy z naturalnymi produktami helfy.pl.

Zapach
Boski! Niezwykle świeży, naturalny, pobudzający do działania. Dla mnie to rześkość oceanu połączona z trawą cytrynową, limonką i cudownym powiewem wiatru podczas spaceru po molo o wschodzie słońca. Uwielbiałam tę woń. Niepowtarzalna. Zero sztuczności. Prawdziwy relaks!

Konsystencja
Średnio gęsta. Bardzo mi odpowiadała. Szampon ma przezroczystą barwę. Przypomina żel.

Wydajność
Jeden z najwydajniejszych szamponów jaki miałam. Co nie jest takie częste, szczególnie przy produktach naturalnych. Bardzo niewiele go potrzeba by dobrze umyć głowę. Zużywałam ok. 8-9 miesięcy, ale stosowałam na zmianę z innymi. Mniej więcej raz na tydzień.

Moja opinia 
  1. Najlepszy naturalny szampon jaki używałam. 
  2. Świetnie oczyszcza włosy i skórę głowy. Czuć, że są znakomicie umyte. Bardzo łagodny. Nie podrażnia, nie wysusza. Muszę jednak zaznaczyć, że ja nie mam problemów w zasadzie żadnych ze skalpem.
  3. Byłam zaskoczona, że mimo braku SLS rewelacyjnie się pieni i wystarczy bardzo mała ilość by dokonać skutecznego mycia. Tworzy przyjemną gęstą, kremową pianę.
  4. Zdecydowanie przeciwdziała nadmiernemu przetłuszczaniu się skóry głowy. Często mam z tym problem. Szampon skutecznie reguluje wydzielaniu łoju i widać to już po 2-3 użyciach.
  5. Włosy po nim są długo świeże, lejące. Zero przeciążenia. Wyglądają na zdrowsze i zyskują naturalny blask. Zauważyłam też ich zwiększoną miękkość.
  6. Czasem po naturalnych szamponach widzę dobre oczyszczenie, ale jednocześnie szorstkość kosmyków i nawet brzydki puch. Tu nic takiego nie miało miejsca.
  7. Ku mojemu zdziwieniu nie plącze przesadnie fryzury. Kiedy włosy rozczeszemy przed kąpielą, po spokojnie nawet bez użycia odżywki wyprostujemy je grzebieniem. Jednak w tym wypadku to może być indywidualna sprawa, zależna od długości i porowatości włosów.
  8. Znakomicie wpływa zdrowotnie na cebulki. Dostrzec to można po dłuższym stosowaniu. 
  9. Znakomity skład to kolejny plus.
  10. Czy niweluje wypadanie? U mnie ten problem często powraca. Nie mogę powiedzieć, że w 100% sobie z nim poradził, ale znacznie go obniżył. Moje doświadczenia wskazują, że działając samym tylko szamponem kłopotu tego się nie pozbędziemy.
  11. Potwierdzam, że przyspiesza regenerację i porost włosów. U mnie naturalnie rosną one od zawsze szybko, nawet zbyt szybko:) Ale produkt ten sprawił, że na głowie pojawiło się istne stado baby hair. Żadnego innego specyfiku wpływającego na to w tym czasie nie aplikowałam.
  12. Sprawdził się cudownie przy zmywaniu olejów. 
  13. Nie wiem czy niweluje łupież i pomaga w łuszczycy lub łysieniu. Nie mam z tym problemu.
  14. Cenię go za piękną woń. Mycie głowy tym kosmetykiem to prawdziwy relaks!
  15. Cena nie jest niska, ale biorąc pod uwagę wydajność i fakt, że jego pojemność jest dużo wyższa od standardowej - opłaca się.
  16. Szkoda, że ciężko dostępny stacjonarnie. Choć pewnie gdzieś go można jednak dorwać bez zakupów online.

Dla kogo szczególnie? Dla kogo nie?
Docenią go osoby preferujące naturalną pielęgnację.  Jeśli szukacie świetnego szamponu bez SLSów, parabenów, silkonu itp. - to idealny wybór dla Was. Rezygnujecie z takich kosmetyków, gdyż się nie pienią, są niewydajne i brzydko pachną? Ten jest tego zaprzeczeniem. Polecam szczególnie osobom walczącym z łojotkiem skóry głowy, wypadaniem włosów i szukającym dobrego oczyszczacza. 
Nie jest to kosmetyk dla tych co uwielbiają wyłącznie słodkie zapachy produktów myjących lub/i tylko z silikonami.

Podsumowanie
Świetny szampon godny polecenia. Nawet jeśli nie do stałego używania, to warty zakupu do aplikacji co jakiś czas. Radzi sobie z wieloma problemami na raz. Wspaniały dla całej rodziny. Pobija w wielu aspektach inne naturalne szampony. Zdecydowanie kupię drugą butelkę. 


Lubicie naturalne szampony? Może ktoś z Was stosował dokładnie ten i może podzielić się opinią?

Pozdrawiam,

środa, 10 września 2014

Testy kosmetyczne mojej mamy. Green Pharmacy Herbal Cosmetics Przeciwzmarszczkowy krem odżywczy Róża. Recenzja.

Krem testowała moja mama. Mam nadzieję, że opinia o nim będzie dla Was przydatna. Być może okaże się też użyteczna dla Waszych mam.


Przeciwzmarszczkowy krem półtłusty. Rodzaj skóry: dojrzała, wiotczejąca, zniszczona. Inspirowany Naturą. Zawiera doskonały olejek różany i pantenol. Intensywna regeneracja i optymalna równowaga nawilżenia. Gładka, jędrna, młodsza, wzmocniona, ujędrniona, miękka cera. Odbudowana warstwa ochronna skóry. Wydobyte naturalne piękno. Sposób użycia: stosować codziennie, rano i wieczorem na twarz, szyję i dekolt.

Skład
Aqua, Ethylhexyl Stearate, Sorbitol, Paraffinum Liquidum, Petrolatum, Cetearyl Alcohol, C12-15 Alkyl Benzoate, Ceteareth-20, Rosa Moschata Seed Oil,  Dimethicone, Panthenol, Parfum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl  Butylcarbamate, Tetrasodium EDTA, Citronellol, Geraniol.

Opakowanie
Plastikowy słoiczek o dużej pojemności 150 ml. Łatwo odkręcany. Krem dodatkowo zabezpieczony jest sreberkiem. Mamy pewności, że nikt go wcześniej nie otwierał.


Cena
Ok.  9-10 PLN/150 ml. 

Gdzie kupić?
W większości drogerii sieciowych i aptek jak Rossmann, Natura, Hebe, Ziko itp. Również w sklepie internetowym producenta.

Zapach
Lekki różany. Bardzo przyjemny. Moja mama kocha zapach róży i ta woń bardzo jej przypadła do gustu. Określiła ją jako nienachalną, relaksującą.

Konsystencja
Mimo, że to krem półtłusty, nie jest ciężki, czy nazbyt gęsty. Nie można go nazwać bardzo lekkim, ale na suchej skórze mamy rozprowadzał się świetnie i wchłaniał momentalnie.


Wydajność
Pudełeczko ogromne. Kremy mają zwykle 50 ml. Ten 3 razy więcej. Starcza na wieki.

Opinia mojej mamy
  1. Bardzo przyjemny w stosowaniu. Dobrze nawilża. Sprawie, że skóra staje się miła w dotyku, miękka, baaardzo gładka.
  2. Nie podrażnia, nie uczula.
  3. Łagodzi lekkie zaczerwienienie, całkiem dobrze koi i chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi typu wiatr, zimno itp. Wysoce prawdopodobne, że będzie znakomity w czasie mrozów i sezonu grzewczego.
  4. Nie jest tłusty, nie powoduje świecenie się twarzy. Warto jednak zaznaczyć, że moja mama ma cerę suchą i jest kobietą po 60-tce.
  5. Sprawdzał się idealnie pod podkładem. 
  6. Lekko rozjaśnia.
  7. Ujędrnionej skóry mama nie zauważyła, młodszej też nie:) Przez cały jednak czas stosowania - kilka m-cy - nie miała problemów z nadmierną suchością, ściągnięciem skóry itp.
  8. Znakomity na szyję i dekolt. Mama lubiła go kłaść tam grubszą warstwą na noc.
  9. O skutecznym działaniu przeciwzmarszczkowym raczej tu nie może być mowy. Napięciu, eliminacji zwiotczenia też nie.
  10. Plus za zapach, dostępność, cenę.
  11. Wolny od parabenów.
  12. Można go również nakładać na całe ciało lub np. na same dłonie. Mama często tak również go używała.

Dla kogo szczególnie? Dla kogo nie?
Dobry krem nawilżający dla szukających czegoś bardziej treściwego np. na noc. Mama poleca go cerą suchym, mniej tłustym. Nawet jeśli nie chcecie go stosować na twarz, idealnie sprawdzi się na szyję i dekolt. Sama użyłam go kilka razy na sobie w ten sposób i skóra wyglądała super. Jeśli szukacie czegoś silnie regenerującego, ujędrniającego i naprawdę działającego przeciwzmarszczkowo, ten kosmetyk Wam tego nie zapewni. Może być jedynie uzupełnieniem takiej pielęgnacji. Nie polubią go Ci, co unikają parafiny i wrogowie zapachu różanego.

Podsumowanie
Można by oczekiwać, że krem za 10 PLN/150 ml to będzie totalna porażka. Nic bardziej mylnego. To nie jest żaden kosmetyczny cud, ale naprawdę przyzwoity krem dla cery dojrzałej. Nie zawsze można sobie pozwolić na kupowanie czegoś z wysokiej półki i wtedy taki produkt będzie świetnym rozwiązaniem. Moja mama bardzo go polubiła. Muszę jednak zaznaczyć, że nie jest kobietą wysoce wymagającą jeśli chodzi o kosmetyki i raczej stosuje je umiarkowanie. Powiedziała, że skłonna jest kupić krem samemu i polecać innym również. Była zaskoczona, że krem jest taki tani, a w wielu przypadkach nie różni się skutecznością od kremów dużo droższych.


Może warto go zarekomendować Waszym mamom lub babciom?

poniedziałek, 1 września 2014

Neutral. Stworzony dla skóry wrażliwej. Prezentacja marki + recenzja 3 produktów.

Całkiem niedawno na półkach Rossmann'a pojawiła się nowa marka produktów Neutral.
Rekomendowana jest głównie dla osób ze skórą wrażliwą, skłonną do alergii. Sprawdzi się jednak również w przypadku skóry normalnej. Unikalna formuła to - 0% barwników, 0% parabenów i 0% kompozycji zapachowych. Co wyróżnia jeszcze Neutral? W swoim portfolio zawiera zarówno kosmetyki do pielęgnacji ciała, jak i środki piorące. Przeznaczona jest dla całej rodziny i pozwala dbać o skórę kompleksowo. Każdy z szerokiej gamy produktów wzajemnie się uzupełnia. Oczywiście marka przetestowana jest i zatwierdzona dermatologicznie. Posiada neutralne ph. Charakteryzuje ją lekka i delikatna formuła.
Dodatkowym plusem jest łatwa dostępność. Tylko w Rossmann, ale drogeria ta jest w sumie na każdym rogu ulicy:) 

Dostałam od dystrybutora wielką skrzynię z pełną ofertą Neutral do przetestowania. 


Co w środku?




Kosmetyki do mycia i pielęgnacji ciała

1. Neutral Żel pod prysznic.
Dostępne opakowania i cena rekomendowana: 250 ml/9,99 PLN.

2. Neutral Antyprespirant w kulce.
Dostępne opakowania i cena rekomendowana: 50 ml/13,99 PLN.

3. Neutral Balsam do ciała.
Dostępne opakowania i cena rekomendowana: 250 ml/17,49 PLN.

4. Neutral Płyn do mycia rąk.
Dostępne opakowania i cena rekomendowana: 350 ml/11,49 PLN.

5. Neutral Szampon do włosów normalnych.
Dostępne opakowania i cena rekomendowana: 250 ml/9,99 PLN.

6. Neutral Szampon przeciwłupieżowy.
Dostępne opakowania i cena rekomendowana: 250 ml/9,99 PLN.

Detergenty do prania i płukania



1. Neutral Main Wash Uniwersalny proszek do prania.
Dostępne opakowania i cena rekomendowana: 1,4 kg/29,99 PLN.

2. Neutral Color Wash Proszek do prania tkanin kolorowych.
Dostępne opakowania i cena rekomendowana: 1,4 kg/29,99 PLN.


3. Neutral Płyn do regularnego prania.
Dostępne opakowania i cena rekomendowana: 1,5 l/28,99 PLN.

4. Neutral Płyn do prania tkanin kolorowych.
Dostępne opakowania i cena rekomendowana: 1,5 l/28,99 PLN.

4. Neutral Płyn do płukania tkanin.
Dostępne opakowania i cena rekomendowana: 750 ml koncentrat/13,99 PLN.

Producent zapewnia, że środki piorące nie zawierają rozjaśniaczy, wypełniaczy, barwników i fosforanów. Są skoncentrowane, przez co bardzo ekonomiczne. Doskonale czyszczą. Sprawiają, że ubrania są bardzo miękkie i mniej się gniotą. Produkty posiadają certyfikacje niezależnych skandynawskich organizacji.  Ich negatywny wpływ na środowisko został wysoce zminimalizowany. 

Podoba mi się prosty wygląd opakowań. Bez udziwnień. Grafika przyjazna dla oka. Estetyczna, surowa, czytelna. Skutecznie zaprojektowana pod misję marki.

Nie udało mi się jeszcze przetestować każdej rzeczy, ale dziś podzielę się z Wami opinią o 3 produktach z działu uroda Neutral.

Neutral Antyprespirant w kulce



Kompletnie nie pachnie. Dla mnie to atut. Nie gryzie się z zapachem perfum. Nie podrażnia nic a nic. Nawet tuż po goleniu. Nie wysusza skóry. Zawiera glicerynę. Dobrze się dozuje. Jest przezroczysty i kompletnie nie brudzi ubrań. Wchłanianie błyskawiczne. Ochrona jak najbardziej skuteczna. Używałam go w bardzo ciepłe dni i podczas wzmożonej aktywności fizycznej. Pot lał się mi po plecach, a pachy były suche. Czuję się z tym antyperspirantem bardzo komfortowo i bezpiecznie przez cały dzień. Do tej pory to mój ulubiony kosmetyk z całej gamy Neutral.

Neutral Żel pod prysznic



Lubię jak produkty do mycia ciała pachną. Czasem jednak jestem zmęczona mnogością zapachów koło siebie. Kremy, balsamy, wody toaletowe, świeczki, woski, nawet kawa...Od czasu do czasu lubię od tego odpocząć. Ten żel nie ma żadnej woni. Dobrze się pieni, porządnie myje. Przezroczysty, wydajny. Ma neutralne ph. Nie czuję po nim żadnego wysuszenia skóry, podrażnienia, ściągnięcia. Pamiętajcie jednak, że ja nie mam skóry suchej. Używałam również do mycia okolic intymnych i nic złego mi się nie stało. 



Myślę, że spodoba się również mężczyzną. Oni czasem nie lubią jak kosmetyki pachną:) Butelka bardzo wygodnie trzyma się w mokrej dłoni.

Neutral Płyn do mycia rąk



Gęste, przezroczyste, dobrze pieniące się mydło. Wydajne. Wystarczy odrobina by dobrze umyć ręce. Niczym nie pachnie. Lubię go używać w kuchni. Neutralizuje w mig wszelkie zapachy z dłoni. Nie wysusza. Tak jak cała marka Neutral posiada neutralne ph. 



Bardzo podoba mi się buteleczka. Matowa, z wygodną pompką, dobrze zaprojektowana. Można ją wykorzystać wiele razy.

Za jakiś czas przedstawię Wam recenzję pozostałego asortymentu Neutral. Jak na razie jestem bardzo na tak. Podoba mi się, że ktoś w końcu wymyślił, iż produkty kosmetyczne to nie wszystko by ochronić skórę przed niepożądanymi reakcjami. Na co dzień przecież mamy kontakt z ubraniami i ważne jest by środki do ich prania również były bezpieczne.


Udało Wam się już nabyć coś z tej nowej marki? Jak wrażenia? Coś Was szczególnie kusi?


poniedziałek, 17 marca 2014

Mythos Hand & Nail Cream Olive + Green Tea. Recenzja kremu do dłoni.


Skład i słowo od producenta
Duży plus za brak parabenów, barwników syntetycznych, oleju mineralnego, silikonów i innych "świństw".



Opakowanie
Zgrabna tubka 100 ml. Miękka. Krem łatwo się dozuje do samego końca. Zamknięcie jakie lubię "klik-klak". Nie trzeba odkręcać nakrętki. Przyjemna dla oka grafika. Prosta i przyjazna.

Cena
Bez promocji 18-19 PLN/100 ml.  Ja spory czas temu na promocji w mojej aptece dałam za niego 11 PLN/100 ml.

Gdzie kupić?
W aptekach, sklepach zielarskich. Pełną listę adresów stacjonarnych znajdziecie tu >>Zakupu możecie również dokonać w sklepie online dystrybutora www.flax.pl.

Zapach
To główny atut tego produktu. Pachnie cudowanie zieloną herbatą. Wyczuwalna jest także lekko oliwa. Woń jest intensywna, przyjemna, mocno orzeźwiająca, znakomicie relaksuje. Bardzo długo utrzymuje się na dłoniach i w otoczeniu. Nie jest sztuczna, męcząca. Uwielbiam ją! 

Konsystencja
Dość rzadka, lejąca. Trzeba uważać, by przez nieuwagę nie spłynęła z dłoni. Osobiście wolę gęstsze kremy, ale wystarczy odrobina by dobrze nawilżyć skórę.


Wydajność
Świetna. Starczył mi na ponad pół roku codziennego używania. 

Moja opinia
1. Ogromny plus za zapach, o jakim już wspomniałam wyżej. Jeśli lubicie zieloną herbatę, to wg mnie będziecie z tego kosmetyku wyjątkowo zadowoleni. Nie nudzi się wcale.
2. Szybko się wchłania, ale nie można przesadzić z ilością. Gdy zaaplikujemy za dużo, wymaga dłuższego wcierania.
3. Nie zostawia lepkiej, tłustej czy jakkolwiek nieprzyjemnej powłoki. Jednocześnie skóra jest przyjemnie nawilżona, gładka, bardzo miękka. Niezwykle miło się ją dotyka. Ma się uczucie jakby lekko mokrych dłoni, ale to doznanie jest niezwykle komfortowe. Czegoś takiego nie spotkałam w żadnym innym produkcie tego typu.
4. Jestem pod wrażeniem, jak dobrze i na długo zatrzymuje w skórze wilgoć. Nawet jeśli ponownie umyjemy ręce, nadal krem działa. Nie wymaga częstego nakładania.
5. Łagodzi, koi, poprawia koloryt, rozjaśnia. Sprawdziłam to w czasie dużych mrozów. Egzamin zdał na 6+. Uspokaja skórę na medal w oka mgnieniu. Dla mnie to duży plus.
6. Producent informuje, że posiada filtry UVA i UVB oraz przeciwdziała starzeniu. Super. Pamiętajmy, że dłonie starzeją się szybciej nawet niż twarz. Sama jednak nie mogę powiedzieć, że jakoś odczułam to naocznie. 
7. Lubię go nanosić przed pracami domowymi typu sprzątanie. Dobrze zabezpiecza i ochrania.
8. Jako krem do codziennego użytku w ciągu dnia - idealny. Używacie i po chwili możecie robić wszystko, bez czekania że skóra dopiero po jakimś czasie przyjmie kosmetyk. Do tego ten relaks...Jakby się kładło przyjemny kompres...
9. Na noc też będzie ok. Choć ja zwykle kładąc się spać wolę użyć czegoś bardziej treściwego i tłustszego.
10. Cena wyższa niż wiele kremów drogeryjnych, ale skład o wiele lepszy i wydajność również duża.
11. Mały minus za zbytnią rzadkość produktu. Może czasem wyskoczyć go za dużo. Gdzieś poza domem, na szybko w aucie, podróży, na powietrzu itp. jest to mało praktyczne. Rekomendowałabym go do domu, na biurko. Mniej do torebki.


Dla kogo szczególnie? Dla kogo nie?
Krem polecam w zasadzie każdemu. Szczególnie osobom, które szukają produktu błyskawicznie się wchłaniającego, nietłustego, dobrze nawilżającego do codziennego użytku. Pod tym względem pobija wiele innych.
Zwolennicy woni naturalnej zielonej herbaty zakochają się w nim! Podobnie jak amatorzy wszystkiego, co nie zawiera sztucznych barwników, parabenów, silikonów, parafiny itp.
Bardzo dobrze łagodzi i zdejmuje z dłoni zaczerwienienie. Jeśli się z tym zmagacie, to ten krem może Wam pomóc.
Nie trawisz zapachu green tea? Nie jest to kosmetyk dla Ciebie. Potrzebujesz czegoś mega tłustego, gęstego? To też nie będzie dobry wybór.

Podsumowanie
Bardzo dobry krem. Jeden z lepszych jakie miałam. Warty swojej ceny. Uczciwie go polecam. 


Jakie są Wasze ukochane specyfiki do dłoni? Chętnie je wszyscy poznamy.

sobota, 2 listopada 2013

Mydło rumiankowe Mythos Liquid Soap. Wspomnienie dziecięcych kąpieli z Bambi:) Recenzja.

Mydło jak mydło, ale...?
Pachnie moim dzieciństwem, a wszyscy wiemy, że tych zapachów nie zapomina się nigdy. 
Jeśli jesteście z mojego pokolenia lub starsi, dam sobie głowę uciąć, że pamiętacie rumiankowy szampon Bambi. Prosta, miękka butelka z białym korkiem, żółty płyn, a na etykiecie kolorowa kaczka. Gościł zawsze w naszej  łazience i był nieodłącznym elementem wieczornych kąpieli. Nie był wymieniany na inny, gdyż...innych zwyczajnie nie było:)
Do dziś pamiętam jego woń. Zapach rumianku i coś jeszcze...Nie wiem co, ale dokładnie tak pachnie greckie mydło w płynie Mythos Liquid Soap.


Spory czas temu otrzymałam go w prezencie od dystrybutora marki Mythos na Polskę. Substancje aktywne to: oliwka, rumianek, aloes i gliceryna. Jest bardzo delikatne. Dobrze się pieni, gęste, treściwe, lekko oleiste. Wystarczy kropelka by dobrze umyć dłonie. Pięknie koi i nie podrażnia. Może nie zauważyłam jakiegoś  spektakularnego nawilżenia, ale też nie wysusza skóry, nawet lekko ją przyjemnie natłuszcza, moim zdaniem dzięki olive oil.
Nie zawiera wielu nieprzyjemnych składników jak parabeny, silikony, olej mineralny, syntetyczne barwniki, BHT, GMO EDT. Ma w składzie SLS i mimo, że etykieta informuje o jego 100% naturalności, skład temu lekko przeczy.


Nie zmienia to faktu, że mydło jest naprawdę bardzo dobre, dużo lepsze od tradycyjnych - drogeryjnych. Można spokojnie używać go do mycia całego ciała. Producent informuje, że nadaje się także do twarzy. U mnie służy jak na razie tylko do dłoni. Uwielbiam go za łagodność, wydajność i przede wszystkim za ten cudny rumiankowy zapach, który zostaje z nami na długo. Kojarzy mi się z ciepłem rodzinnego domu, bezpieczeństwem, wesołymi kąpielami jako dziecko i miękkością ręcznika, w jaki otulała mnie mama niosąc wieczorem do łóżka...


 Opakowanie jest proste, ale bardzo ładne. Klasycznie białe, eleganckie ze skromną grafiką. Ujął mnie nietypowy kształt, jakby niskiej baryłki. Pompka działa bez zarzutu. Pojemność dość spora - 300 ml.

 

 Jeśli zmęczeni  już jesteście owocowymi czy kwiatowymi zapachami mydeł, to może być dobra odskocznia. Rumianek uspokaja, wycisza i bardzo relaksuje. To świetny wybór dla osób szukających kosmetyków w miarę naturalnych czy łagodnych. 
Nie należy do super tanich. Cena w zależności od miejsca sprzedaży waha się od 17-22 PLN/300 ml, ale biorąc pod uwagę wydajność, jakość i walory wspomnień zapachowych (w moim przypadku), koszty nie są jeszcze takie straszne. Raz na jakiś czas można sobie pozwolić.

Dostaniecie go w sklepie internetowym firmy FLAX oraz w wielu aptekach i sklepach zielarskich. Lista stacjonarnych punktów sprzedaży zamieszczona jest w jednym z moich postów z grudnia 2012. Pewnie od tamtej pory przybyło wiele nowych miejsc, prowadzących sprzedaż kosmetyków Mythos. Jeśli takie znacie, napiszcie w komentarzach, mogą okazać się przydatne dla innych.

Wracając natomiast do wspomnianego PRLowskiego:) szamponu Bambi. Ku mojemu zaskoczeniu niedawno spotkałam go w osiedlowym sklepie spożywczym na dziale z kosmetykami. Butelka w zasadzie identyczna jak przed laty, troszkę zmieniona etykieta, nie wiem niestety czy ten sam skład. Oczywiście nie mogłam nie kupić:) Jeszcze nie użyłam, z butelki pachnie jak dawniej i dokładnie jak mydło Mythos. Kosztował grosze i nawet jeśli nie posłuży do włosów, to z przyjemnością użyję go do kąpieli i mycia dłoni. 
Człowiek tyle zapachów poznał w życiu, a wciąż wraca do korzeni...Czy to niesamowite?

Pozdrawiam sentymentalnie...:)
Magda

poniedziałek, 14 października 2013

Alverde Intensiv Pflegemaske Avocado. Maska intensywanie pielęgnująca do twarzy. Recenzja.

Kupiłam ją z miłości do awokado. Polubiłam czy nie? Zapraszam na recenzję.

 
Co mówi producent?
Intensywnie pielęgnująca maska do twarzy. Olejek awokado wspomaga nawilżenie i wygładzenie skóry. Olejki jojoba i z oliwek wspomagają jej naturalną rewitalizację likwidując uczucie ściągnięcia. Wartościowy olejek arganowy utrzymuje w skórze intensywne nawilżenie tworząc idealną pielęgnację bardzo suchej skóry. Błyskawicznie koi. Łagodzi podrażnienia. Zmiękcza skórę. Przywraca jej jędrność i elastyczność. Opóźnia procesy starzenia.
 
 

Sposób użycia
Stosować rano i/lub wieczorem po demakijażu na twarz, szyję i dekolt lekko wmasowując. Po 15 minutach usunąć resztki.

Opakowanie
Zgrabna mała tubka 30 ml. Higieniczna. Stoi na korku, dzięki czemu maska ładnie ma szansę spływać ku dołowi. Kosmetyk łatwo się dozuje przez praktyczny otwór. Materiał jest miękki i bez problemu pozwala wycisnąć wszystko do ostatniej kropli. Estetyczna grafika, przyjemna dla oka.

 
Cena
Jeśli dobrze kojarzę to w Niemczech zapłacimy za nią 1,95 EURO/30 ml. Cena bardzo korzystna.

Gdzie kupić?
Drogerie DM w Niemczech, Austrii, Czechach, Słowacji, Chorwacji, Słowacji, Bośni i Hercegowinie, Serbii, Holandii, Bułgarii, Rumunii, Węgrzech.
W Polsce produkty Alverde można dostać na Allegro.

Zapach
Właściwie prawie bez żadnej woni. Może lekko czuć awokado, ale naprawdę delikatnie. W miarę używania kompletnie nic nie wyczuwałam. Chciałabym by intensywnie pachniała tym owocem, ale tak nie jest.

Konsystencja
Gęstego, bardzo gładkiego kremu w kolorze białym. Przyjemna w nakładaniu i łatwa do zmywania. Nie lepi się, nie jest za rzadka, nie spływa z twarzy. Ładnie się wchłania.

  

Wydajność
Produkt bardzo wydajny. Mam ją ok. 8-10 miesięcy i dopiero teraz dobija dna. Niby mała pojemność, ale naprawdę starcza na długo. Stosuje ją mniej więcej raz na 10-14 dni.
Moja opinia. Sprawdziła się czy nie?
 1. Spodziewałam się większego nawilżenia. Nie mam cery suchej, a mimo to uważam, że maska nie nawilża jakoś super. Czyni to raczej w stopniu mocno średnim. Tu jestem rozczarowana.
2. Rozjaśnia, super wygładza i nadaje miękkość skórze.
3. W pełni zgodzę się z tym, że dobrze koi, lekko uspokaja i łagodzi podrażnienia.
4. Skóra staje się bardzo przyjemna w dotyku i bardziej elastyczna.
5. Nie specjalnie zauważyłam poprawę jędrności, być może dlatego, że nie mam jeszcze takiego problemu.
6. Ciężko mi także stwierdzić czy działa przeciwstarzeniowo. Wygładza ładnie lekkie zmarszczki mimiczne. To dostrzegam. Ale moim zdaniem nie jest to efekt trwały. Pewnie po zużyciu kilku tubek przez lata można by było dopiero ocenić, jak to jest z tą walką ze starzeniem się skóry.
7. Bywało, że nie zmywałam jej na noc, ale zostawiałam zamiast kremu. Skóra rano była pięknie odżywiona. Nadal jednak efektu nawilżenia nie było spektakularnego. Znam maski lepsze pod tym względem.
8. Małe fajne opakowanie można zabrać na urlop czy inny wyjazd.
9. Sprawdziła się przed większymi wyjściami. Dobrze przygotowuje skórę pod makijaż.
10. Nie uczuliła mnie, nie podrażniła, nie wywołała żadnej alergii. Zero dyskomfortu. Bardzo przyjemnie czuje się buzia, kiedy mam ją na sobie.
11. Szybkie proste nakładanie i takie samo zmywanie. Dla leniuszków czy osób nie lubiących "babrania się" w sam raz:)
12. Polecam zmywać resztki wodą lub płynem micelarnym, samym suchym wacikiem idzie to opornie.   
13. Jeśli chodzi zestawienie ceny do jakości to duży plus.

Zastosowanie nie na twarz?
Kilka razy ostatnio nałożyłam kosmetyk na dłonie na noc i jestem bardzo zadowolona z efektu. Dziwne, ale czułam tu większe nawilżenie, niż przy zastosowaniu na twarz. A ta gładkość rano? Dłonie jak marzenie! To był świetny pomysł i teraz często go powtarzam.

Dla kogo nie?
Jeśli macie bardzo suchą skórę lub odwodnioną i szukacie super nawilżającej maski, to ta Was rozczaruje. 

Komu polecam?
Sprawdzi się u osób z cerą normalną, tłustą, lekko suchą. Dla tych którzy potrzebują ukojenia, rozjaśnienia. Polecam jeśli macie cerę z rumieniem, naczynkową. Ale to też w tej kategorii nie jest jakaś maska cud. Polubią ją oczekujący na ładne wygładzenie buzi czy bywalczynie częstych nocnych imprez. Przed mocnym makijażem - w sam raz, a do tego łatwa w obsłudze:)
Jako maska/krem na dłonie na noc - świetne rozwiązanie.

Podsumowując
Nie jest to maseczkowy hit. Dobra, ale znam lepsze i do tego łatwo dostępne w Polsce. Dobry skład, bardzo tania, ale pod względem nawilżenia rozczarowuje, a głównie na to liczyłam. Ma kilka plusów, ale raczej nie kupię ponownie. Nie mam do niej stałego dostępu, a poza tym kusi mnie testowanie całej gamy innych nowych dla mnie masek:) Mam też stałą grupę takich, do jakich wracam latami i cenię bardzo.

Polecacie jakieś maski Alverde? Do tej pory to moja jedyna tej marki.

Pozdrawiam:)
Magda