Od około 2 lat używam regularnie pasty Colgate Max White. Jeśli chodzi o drogeryjną pastę wybielającą, uważam ją za najlepszą. Widzę różnicę na moich zębach gdy po nią sięgam regularnie. Dodatkowe plusy to świetne oczyszczenie, świeżość i przemyślana stojąca tubka z praktycznym zamknięciem. Nie lubię zakrętek. Złośliwe zawsze wypadają z rąk i gdzieś się gubią:)
Moje pozytywne doświadczenia z Max White uwieńczyła propozycja Colgate. Kilka tygodni temu zostałam ambasadorką marki i przetestowałam kolejny raz nie tylko pastę, ale też płyn do płukania jamy ustanej i specjalną szczotkę do zębów. Te produkty wypróbowali także moi bliscy i przyjaciele.
Płyn wypadł świetnie, szczotka również. Choć ja tu akurat pozostaje wierna elektrycznej szczotce do zębów.
Chciałabym byście Wy także mogli się przekonać o jakości wybielającej linii Colgate i skutecznie zadbać o zęby. Możecie wygrać 1 z 2 zestawów (w jednym zestawie 2 pudełka) i zostać Ambasadorem Colgate. W skład rozdaniowego pudełka wchodzi:
pasta Colgate Max White Expert White Cool Mint - 75 ml
szczoteczka do zębów Colgate 360° Max White One
znaczek/zapinka ambasadorska marki.
Jedna osoba wygrywa 2 pudełka czyli wszystko x 2. Dla Ciebie i kogoś z Twoich bliskich!
Co zrobić by przystąpić do zabawy? To bardzo proste. Szczegóły poniżej.
Regulamin konkursu:
1. Konkurs trwa do 17.01.16do godz. 23:59.
2. Przeznaczony jest dla pełnoletnich użytkowników lub dla niepełnoletnich za zgodą rodziców. Dostawa tylko na adres w Polsce.
3. Sponsorem wszystkich nagród jest marka Colgate. Organizatorem jestem ja - 77gerda, właścicielka bloga 77gerda.blogspot.com.
4. Aby wziąć udział w zabawie należy spełnić następujące warunki:
- być publicznym obserwatorem mojego bloga, nie anonimowym
- wypełnić formularz i podać odp. na pytanie w nim zawarte: Pierwsze skojarzenie ze słowem biel? Wskaż jedno słowo/krótkie wyrażenie.
- obowiązkowe jest także podanie swojego nicku pod jakim obserwujecie mój blog i maila
- pamiętajcie by nie pisać odpowiedzi w komentarzach, liczą się tylko zgłoszenia przez formularz.
4. Dodatkowe losy można zdobyć przez:
- polubienie mojej strony na Facebook'u (+2 losy)
- polubienie mojego profilu na Instagram'ie(+2 losy)
- udostępnienie linku z rozdaniem na swoim Facebook lub/i Twitter/Instagram (+2 lub 4 lyb 6 losów)
- dodanie na swoim blogu notatki o konkursie (+ 3 losy)
- dodanie w pasku bocznym swojego bloga banera z info o konkursie (+ 2 los)
- umieszczenie mojego bloga na swojej liście blogroll (+2 losy) 5. Zgłoszenia z blogów, które są stworzone tylko do brania udziału w zabawie będę anulować.
6. Wyniki ogłoszę w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu.
7. Na adresy trzech szczęściarzy czekam 5 dni od dnia ogłoszenia wyników.
8. Rozdanie obejmuje przesyłkę z dwoma setami. Colgate. Wygrywają 2 osoby. Każda po 2 pudełka.
9. Nagroda nie podlega wymianie na inną lub na ekwiwalent pieniężny.
10. Losowania dokonam z wszystkich odpowiedzi spełniających regulamin.
11. Jedna osoba może zgłosić tylko jeden udział. W innym przypadku zgłoszenia będą anulowane.
12. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
Baner do wklejenia na stronę, bloga, FB, Instagram itp.
Zapraszam Was na moje facebookowe rozdanie. Do wygrania zestaw 8 różnych kosmetyków, jak na zdjęciu. Zabawa trwa do końca poniedziałku - 30.11.2015. Pamiętajcie, że kto nie próbuje, nigdy nie wygrywa:) Zajrzyjcie na mój fanpage, gdzie podane są wszystkie informacje. Powodzenia!
Od niedawna dostępna na polskim rynku. Zostałam zaproszona do testów tej szczoteczki i dziś podzielę się z Wami opinią po około 7 tygodniach użytkowania.
Produkt zapakowany jest w estetyczny kartonik, fabrycznie zaklejony. Wewnątrz znajdujemy szczotkę, 4 końcówki + instrukcję obsługi. Nie jest niestety ona w języku polskim. Ale na pudełku mamy naklejkę z pełnym polskim opisem.
Działa na 4 baterie typu AA. Nie są one dołączone. Troszkę poczutuje to za minus. Wg mnie powinny być w środku.
Calypso jest estetycznie i porządnie wykonana. Biała z dodatkiem silikonowego różu na rękojeści. Dobrze się trzyma w dłoni. Lekka i poręczna. Nie ślizga się w ręku nawet pod wpływem wilgoci. Plus za wodoodporność. Spokojnie możecie ją używać pod prysznicem lub w wannie.
Bardzo odpowiada mi jej wielkość. Nie za duża, nie za mała. Taka akurat. Niewiele waży i spełni zwoje zadanie także w podróży.
Ma przycisk włączenia i wyłączenia. Nie posiada czujnika czasowego. Nie stopuje się zatem sama po określonym czasie. Sami decydujemy kiedy wciskamy przycisk końca pracy. Posiada tylko jedną prędkość, której nie możemy regulować.
Końcówki bardzo sprawnie się wymieniają, bez żadnych trudności. Jest ich cztery: szczoteczka do twarzy, szczoteczka do ciała, gąbka do twarzy, pumeks do twardej skóry. Ma zatem spełniać wiele zadań i być uniwersalna. Jak jest w rzeczywistości?
I. SZCZOTKA DO TWARZY.
Jej używałam najczęściej. Ma średnicę 3,2 cm. Bardzo ładnie oczyszcza twarz. Delikatnie masuje i kompletnie nie podrażnia. Jest delikatna, przyjemna, a przy tym spełnia swoją funkcję. Zero drapania, swędzenia itp. Jako osoba ze skórą mocno naczyniową, skłonną do rumienia i bardzo cienką, mogę zagwarantować, że nic złego z twarzą Wam nie zrobi. Chyba, że będziecie "jeździć" po niej godzinę:)
Dla mnie to duże zaskoczenie. Gdyż oprócz szczotki Clarisonic, jaką posiadam od kilku lat, wszystkie inne tak mnie drapały, że nie byłam w stanie użyć ich drugi raz. Ta to miłe zaskoczenie.
Być może niektórzy stwierdzą, że jest zbyt mało inwazyjna i powinna ścierać mocniej. Ja jednak uważam, że przy codziennym stosowaniu na wieczór jest wystarczająca. Ładnie niweluje martwy naskórek, wszelkie zanieczyszczenia, resztki kosmetyków.
Dodatkowo masaż nią relaksuje. Baaardzo to lubię:)
Niestety dość szybko włoski ulegają mierzwieniu. Widać to na zdjęciach. Nie zauważyłam w tym momencie by to wpłynęło na jej działanie, ale z czasem może się to zmienić.
Dobrze się czyści. Cały czas jest idealnie biała.
II. SZCZOTKA DO CIAŁA.
Największa z końcówek. Średnica: 7,2 cm. Trochę twardsza od poprzedniczki. Wszystko by było z nią ok, gdyby prędkość działania można było do tej końcówki zwiększyć. Niestety takiej opcji nie ma. Przez to jest za słaba. Delikatnie masuje, dla mnie w zasadzie niewyczuwalnie. Używałam ją na udach, pośladkach, przedramionach i efekt w zasadzie żaden. Zbyt wolno się obraca byśmy mogli mówić o jakimś peelingu czy porządnym złuszczaniu. Żeby osiągnąć cel trzeba naprawdę sporo czasu masować się tą końcówką. Ja to nie mam cierpliwości do stania pod prysznicem godzinę:) Jeśli jednak zależy nam tylko na lekkim masażu, jest ok.
III. GĄBKA DO TWARZY.
Uwielbiam ją! Silikonowa. Dobrej gęstości. Świetnie wykonana. Ma zadanie oczyszczać, masować i pomagać w nakładaniu kremów, serum itp. Średnica: 3,2 cm.
Kiedy ją zobaczyłam, pomyślałam: po co komu takie coś? Niby jak to ma pomagać w nakładaniu kremu? Co to ja palcy nie mam? Po pierwszym użyciu zmieniłam zdanie. Gąbeczka delikatnie masuje, wprowadza nas w błogie ukojenie, czysta przyjemność. Nie używam jej do oczyszczania, ale znakomicie aplikuje się nią krem. Wnika wtedy w skórę szybciej i wg mnie dogłębniej. Nic nie wsiąka w końcówkę. Buzia jest gładka, miękka, ukojona i wypoczęta. Ma ładny koloryt. Widzę różnicę!
IV. PUMEKS.
Duże rozczarowanie. Za nic nie nadaje się do stóp. Za słaby. Podobnie jak przy szczotce do ciała, cały problem tkwi w za małej mocy. Obroty są tak wolne, że nie ma szans by starły nam twardy naskórek. U mnie z piętami nie zrobił nic. Producent mówi, że można też go stosować do łokci, kolan czy innych miejsc z twardym naskórkiem. Tu być może będzie skuteczny. Ja jednak nie mam suchych łokci czy kolan i nie bardzo miałam, jak w tych miejscach go przetestować. Średnica: 3,2 cm.
Podsumowując z dwóch funkcji Calypso Beauty Brush jestem bardzo zadowolona, z dwóch mniej. Jest więc pół na pół:)
Urządzenie możecie aktualnie kupić w sieci Rossmann. Z tego co wiem pojawiło się także w Carrefour. Kosztuje bez promocji 94,99 PLN/szt. Na promocji bywa za ok. 75 PLN.
Wymienne końcówki do niego mają być dostępne od lutego'15. Niestety ceny ich nie znam.
Jesteście ciekawi, jak szczotka sprawdzi się u Was? Zapraszam do rozdania. Wystarczy wypełnić poniższy formularz. Czekają na Was aż 3 Calypso Beauty Brush!Rozdanie trwa do 22.01.15.Wyniki ogłoszę 23.01.15.
Lubicie spódnice i sukienki? Ja kiedyś chodziłam prawie w samych spodniach. To było dawno. Spodnie kocham, ale od lat coraz więcej w mojej szafie również przeróżnych spódnic i sukienek. Nadają sylwetce lekkości i sprawiają,
że czujemy się kobieco i atrakcyjnie.
Czy wiecie, że 30 października był Międzynarodowy Dzień Spódnicy? Ja także nie wiedziałam:) Jest dzień kota, naleśnika i podobno śrubokręta. To w sumie czemu nie może by dnia spódnicy?:) O tej dacie dowiedziałam się nie z kalendarza, nie ze sklepu z modą, ale od znanej polskiej marki kosmetycznej. PAT&RUB zachęca do odłożenia na chwilę ukochanych,
wytartych dżinsów, wysłużonych rurek, czy spodni od biurowego uniformu. Organizuje specjalną akcję – by wziąć w niej udział wystarczy założyć spódnicę
lub sukienkę, a potem…
Stworzyć oryginalną, jesienną stylizację i podzielić się swoim pomysłem przesyłając zdjęcie
lub film! PAT&RUB nagrodzi najciekawsze przejawy jesiennej
kreatywności ze spódnicą/sukienką w roli głównej!
Akcja
z wyjątkowymi nagrodami w postaci Kuponów prezentowych na zakupy produktów marki trwa do 12 listopada 2014! Wystarczy odwiedzić blog firmowy PAT&RUB i zgłosić swój
pomysł. KLIKNIJ BY PRZEJŚĆ DO AKCJI.
Nagrody:
1 X KUPON
PREZENTOWY 200 PLN
2 X KUPON PREZENTOWY 150 PLN
3 X KUPON PREZENTOWY 100 PLN
4 X KUPON PREZENTOWY 50 PLN
Wszystkie szczegóły i regulamin akcji dostępny jest
na stronie, kliknij TUTAJ. Nie zostało zbyt dużo czasu. Pomyślałam że może kogoś z Was zainteresuje wzięcie udziału w zabawie? Kosmetyki PAT&RUB nie należą do najtańszych, za to są świetne jakościowo. Mam wśród nich kilku ulubieńców. Myślę, że każdego z nas ucieszyłaby wygrana i sprawienie sobie w ramach kuponu miłego prezentu.
Pamiętajcie, kto nie próbuje ten nigdy nie daje sobie szansy i nie stwarza okazji do bycia zwycięzcą! Ta akcji zainspirowała mnie do przejrzenia oferty kilku sklepów i wybrania sukienek/spódnic, jakie wpadły mi w oko i jakie planuję obejrzeć na żywo. Może coś nowego wpadnie do szafy? Jeśli jesteście ciekawi, to w kolejnym poście pokaże co przykuło moją uwagę w 2 sieciówkach. Doradzicie, co wybrać? Już teraz zapraszam do kolejnej notki. Przy okazji spieszę też z informacją o aktualnych promocjach PAT&RUB. W sklepie online na obecny długi weekend przygotowano rabat -15% na wszystko. Wystarczy się zalogować i wpisać hasło WEEKEND. Zniżka obowiązuje od 7-12 listopada. Mnie kusi powrót do ich cudnego peelingu do ciała z żurawiną i cytryną. Najlepszy jaki miałam. Recenzję znajdziecie - kliknij TUTAJ. Inna ciekawa promocja obejmuje serię Orzeźwiającą. Trwa od 6-11 listopada. Rabat wynosi -20%. Szczególnie polecam balsam do dłoni. Pisałam o nim opinię. Recenzja? Kliknij TUTAJ.
Coś Was kusi? Może jakiś kosmetyk marki szczególnie polecacie? Nie miałam ich dużo, więc chętnie skorzystam z Waszej rekomendacji. Pozdrawiam!
Dziś zapowiadane rozdanie. Przy okazji recenzji świetnej kuracji Bioderma Matricium, zapowiadałam iż będziecie mogli wygrać zestawy startowe tego kosmetyku. Marka przygotowała dla Was aż 15 setów! Wygrywa zatem 15 osób!
Co zrobić by przystąpić do zabawy? To bardzo proste. Szczegóły poniżej.
Regulamin konkursu:
1. Konkurs trwa do 31.10.14 do godz. 23:59.
2. Przeznaczony jest dla pełnoletnich użytkowników lub dla niepełnoletnich za zgodą rodziców. Dostawa tylko na adres w Polsce. Wysyłką nagród będzie zajmować się dystrybutor marki i fundator nagród -Bioderma Polska.
- wypełnić formularz i podać odp. na pytanie w nim zawarte: Czy masz swój ulubiony kosmetyk marki Bioderma? Jeśli tak podaj jego nazwę. Proszę tylko o jeden. Jeśli nie masz takiego kosmetyku lub jeszcze nie miałeś do czynienia z marką, napisz tylko - "Nie mam". Weźmiesz udział w rozdaniu na takich samych prawach. Odpowiedź nie decyduje o wyborze szczęśliwca.
- obowiązkowe jest także podanie swojego nicku pod jakim obserwujecie mój blog i maila
- pamiętajcie by nie pisać odpowiedzi w komentarzach, liczą się tylko zgłoszenia przez formularz.
4. Dodatkowe losy można zdobyć przez:
- polubienie mojej strony na Facebook'u (+2 losy)
- udostępnienie linku z rozdaniem na swoim Facebook lub/i Twitter (+2 lub 4 losy)
- dodanie na swoim blogu notatki o konkursie (+ 3 losy)
- dodanie w pasku bocznym swojego bloga banera z info okonkursie(+ 2 los)
- umieszczenie mojego bloga na swojej liście blogroll (+2 losy)
- pierwsze 10 osób z listy najaktywniejszych komentujących na blogu dostają + 4 losy.
5. Zgłoszenia z blogów, które są stworzone tylko do brania udziału w zabawie będę anulować.
6. Wyniki ogłoszę w ciągu 8 dni od zakończenia konkursu.
7. Na adres szczęściarza czekam 5 dni od dnia ogłoszenia wyników.
8. Rozdanie obejmuje przesyłkę z jednym starterem Bioderma Matricium (5 ampułek). Wygrywa 15 osób!
9. Nagroda nie podlega wymianie na inną lub na ekwiwalent pieniężny.
10. Losowania dokonam z wszystkich odpowiedzi spełniających regulamin.
11. Jedna osoba może zgłosić tylko jeden udział. W innym przypadku zgłoszenia będą anulowane.
12. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
Aktualnie na moim fanpage także znajdziecie ciekawe rozdanie. Tym razem z paletą do makijażu BH Cosmetics. Zapraszam również tam:)
Nie miałam wcześniej świadomości, że coś takiego istnieje. Do momentu zaproponowania mi testów tego masażera. Używam systematycznie od 3 tygodni i jestem mile zaskoczona. Jeszcze za wcześnie na ostateczną opinię, ale jak do tej pory jestem bardzo na tak. Oczywiście recenzja osobna pojawi się na blogu. Tymczasem sami możecie wziąć udział w testach tego cuda. Myślę, że niejedna z nas toczy bitwy z cellulitem i to może być dobry pomocnik w tej walce.
Wartość nagrody - jednej sztuki CelluBlue - to 18,90 € (ok. 80 PLN).
Co to jestCelluBlue? Masażer w formie kubeczka, którym można odtworzyć ruchy słynnego masażu palpate roll. Masaż ten odznacza się wysoką skutecznością w walce z cellulitem i skórką pomarańczową.Zasysając fałdy skóry, pomaga wyzwolić lipolizę, czyli usuwanie tłuszczu z komórek tłuszczowych, oraz aktywować i optymalizować cyrkulację żylną i limfatyczną. Ppomaga również w pozbyciu się toksyn z organizmu.Skóra staje się lepiej napięta, bardziej elastyczna, gładka i zdrowa! CelluBlue jest zrobiony z medycznego silikonu. Mogą go używać nawet alergicy. Nie jest testowany na zwierzętach.
To nowość na polskim rynku. Sama marka pochodzi z Francji, gdzie już spory czas cieszy się dobrą opinią.
Co zrobić by przystąpić do zabawy? To bardzo proste. Szczegóły poniżej.
Regulamin konkursu:
1. Konkurs trwa do 05.10.14 do godz. 23:59.
2. Przeznaczony jest dla pełnoletnich użytkowników lub dla niepełnoletnich za zgodą rodziców. Dostawa tylko na adres w Polsce. Wysyłką nagród będzie zajmować się dystrybutor marki i fundator nagród -CelluBlue.
3. Sponsorem wszystkich nagród jest marka CelluBlue. Organizatorem jestem ja - 77gerda, właścicielka bloga 77gerda.blogspot.com.
3. Aby wziąć udział w zabawie należy spełnić następujące warunki:
- być publicznym obserwatorem mojego bloga, nie anonimowym
- wypełnić formularz i podać odp. na pytanie w nim zawarte: Ruch to podstawa w walce z cellulitem. Sport można jednak uzupełnić działaniem kosmetyków. Jaki jest Twój ulubiony preparat wspomagający walkę z pomarańczową skórą? Wskaż tylko jeden. Podaj markę i nazwę.
- obowiązkowe jest także podanie swojego nicku pod jakim obserwujecie mój blog i maila
- pamiętajcie by nie pisać odpowiedzi w komentarzach, liczą się tylko zgłoszenia przez formularz.
4. Dodatkowe losy można zdobyć przez:
- polubienie mojej strony na Facebook'u (+2 losy)
- udostępnienie linku z rozdaniem na swoim Facebook lub/i Twitter (+2 lub 4 losy)
- dodanie na swoim blogu notatki o konkursie (+ 3 losy)
- dodanie w pasku bocznym swojego bloga banera z info okonkursie(+ 2 los)
- umieszczenie mojego bloga na swojej liście blogroll (+2 losy)
- pierwsze 7 osób z listy najaktywniejszych komentujących na blogu dostają + 4 losy.
5. Zgłoszenia z blogów, które są stworzone tylko do brania udziału w zabawie będę anulować.
6. Wyniki ogłoszę w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu.
7. Na adres szczęściarza czekam 5 dni od dnia ogłoszenia wyników.
8. Rozdanie obejmuje przesyłkę z jedną sztuką CelluBlue. Wygrywa jedna osoba.
9. Nagroda nie podlega wymianie na inną lub na ekwiwalent pieniężny.
10. Losowania dokonam z wszystkich odpowiedzi spełniających regulamin.
11. Jedna osoba może zgłosić tylko jeden udział. W innym przypadku zgłoszenia będą anulowane.
12. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)