poniedziałek, 13 maja 2013

Ulubione kosmetyki kwietnia 2013.

Ulubieńcy kwietnia mocno spóźnieni. Jednak urlop w Kalifornii nie pozwolił mi na wcześniejsze dodanie tego posta.
Tak naprawdę będą to ulubione produkty pierwszych 3 tygodni kwietnia. Ostatni bowiem tydzień minionego miesiąca spędziłam już w Stanach, a tam zabrałam w dużej mierze same miniaturki i próbki kosmetyków, jakie znakomicie sprawdzają się w podróży i mało ważą.


1. Yves Rocher Yves Rocher, Hydra Specific, Brume d`Eau Tonifiante. Mgiełka tonizująca.
Mam ją od kilku miesięcy. Kupiłam na wyprzedaży za około 8 PLN/150 ml. Do tej pory lubiłam ją stosować sporadycznie w ciągu dnia dla odświeżenia buzi, gdy byłam w domu lub zaraz po przebudzeniu z rana. W kwietniu zaczęłam używać ją regularnie 2 razy na dzień, jako tonik zaraz przed aplikacją kremu na dzień/noc. Znakomicie odświeża. Ma piękny delikatny zapach jak bryza oceanu. Łagodna, delikatna, kojąca i nawilżająca. Moja naczynkowa skóra wyjątkowo ją sobie upodobała. Świetna poręczna butelka i wyśmienicie działający spray. Dozuje produkty dokładnie tyle ile trzeba i zrasza skórę, a nie oblewa jej strumieniem cieczy. Kosmetyk pobudza do działania, nie uczula, nie podrażnia. Bardzo wydajny i ekonomiczny. Dla mnie znakomity! Słyszałam głosy, że został już wycofany. Wiecie coś ta ten temat? Jeśli to prawda, to smucę się okrutnie, gdyż na lato byłby rewelacyjny!

 

2. Iwostin Lipidia Krem lipidowy. Do skóry suchej i wrażliwej.
Dostałam go ponad pół roku temu, ale leżał nieruszony. Nie mam suchej skóry i bałam się, że będzie dla mnie zbyt tłusty. Pod koniec marca chyba z powodu przedłużając się zimy ale też kuracji kwasami, zaobserwowałam znaczne wysuszenie mojej cery. Poza tym była bardziej podrażniona niż zawsze i zaczął odzywać się dawno już niewidziany rumień. Skończyłam akurat wtedy inny krem na noc i sięgnęłam po Iwostin. 
Jest treściwy, ale absolutnie nie nazbyt tłusty. Koi wyśmienicie. Uspokaja buzię, zmniejsza zaczerwienienia i w zasadzie w kilka dni problem suchości totalnie zniknął. Jest bez zapachowy. Nie zapycha. Pięknie nawilża, szybko się wchłania. Wystarczy minimalna ilość by pokryć całą twarz, szyję i dekolt. Super wydajny. Błyskawicznie przywrócił mojej cerze równowagę. Aplikuje go cały czas na noc i rano moja twarz jest wypoczęta, jaśniejsza, a skóra bardzo miękka i miła w dotyku. Pod makijaż wolę coś lżejszego, dlatego nie stosuje na dzień. Jeśli jednak stale walczycie z problemem suchości skóry, moim zdaniem także na dzień może być dla Was znakomitym wyborem. Nie wiem niestety ile kosztuje, gdyż był prezentem. Do kupienia tylko w aptekach.

 

 3. BeBeauty Płyn micelarny z Biedronki.
Od chyba 5 lat używam prawie stale micela z Biodermy Sensibio. Dla mnie to zdecydowane KWC. Oczywiście testowałam w między czasie inne jego zamienniki, ale żaden nie spełnił moich oczekiwań. Biedronkowy micel Biodermy u mnie nie pobija, ale to pierwszy płyn tego typu, który mnie bardzo pozytywnie zaskoczył i plasuje się zdecydowanie tuż za moim faworytem. Biorąc pod uwagę cenę to duże uznanie:) 
Świetnie zmywa makijaż - u mnie każdy. Nie wiem jak działa sobie z produktami wodoodpornymi, gdyż takich nie stosuje. Nie podrażnia oczu. Nie lepi się. Tonizuje, odświeża. Nie ściąga skóry, nie powoduje alergii. Jest wydajny. Posiada świetny dozownik. Tani (ok. 4-5 PLN/200 ml) i powszechnie dostępny. Nie znajduje jego wad. Za Biodermą przemawia jedynie dodatkowy plus. U mnie znakomicie koi ona naczynka, rumień, zaczerwienienia, lepiej nawilża i rozjaśnia skórę w bardzo widoczny sposób. Biedronkowy wynalazek tego nie robi, ale też tego nie obiecuje. Świetnie spełnia swoje funkcje.
Niestety po powrocie z urlopu dowiedziałam się, że kosmetyk ten jest wycofywany. To prawda? Nie rozumiem tego. Zyskał w końcu bardzo dobre opinie. Trzeba zatem lecieć po jego zapasy!
  

 4. MAC FIX+.
Osławiona już od lat mgiełka. Uniwersalna. Można ją stosować pod makijaż i do jego utrwalenia po wykonaniu. Spryskiwać pędzle do podkładu, cieni czy innych kremowych kosmetyków kolorowych. Wyborna do odświeżenia twarzy w ciągu dnia. Nie narusza make-up'u. Zdejmuje zbytnią pudrowość z twarzy. Scala jakby wszystkie kosmetyki w piękną naturalną całość. Nadaje twarzy zdrowy blask, rozjaśnienie, tonizuje. Jak znalazł w podróży, na upały czy na duże wyjścia jeśli chcemy mieć pewność, że całą noc nic nam się nie rozmaże.
Buteleczka starcza mi na ok. 1,5 roku. Nie używam każdego dnia, ale w ciepłe dni dość często. Cena może nie niska (ok. 49 PLN/100 ml), ale biorąc pod uwagę ile ją mam, zakup uważam za udany. Ważne by stosować ją w minimalnych ilościach. Tu mam końcówkę, ale poczyniłam zakup już kolejnego opakowania. Bardzo polecam!


Podzielacie moją opinię na temat tych kosmetyków? Jeśli nie miałyście, może planujecie kupno?

Buziaki!
Magda

46 komentarzy:

  1. Czekamy na fotorelację z Kalifornii! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się tylko ogarnę ze zdjęciami i wszystkim oczywiście pojawi się na blogu:)

      Usuń
  2. Bardzo lubię produkty z Iwostinu

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnei kupiłam płyn micelarny z Biedronki ;) Jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona.

      Usuń
  4. Chyba skuszę się na tą mgiełkę z MAC-a :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że wycofali tą mgiełkę z YR bo chętnie bym przetestowała.. Nad micelem z Bebeauty też ubolewam.. Ale polecam tonik z YR Hydra Vegetal - ma bardzo świeży zapach, super odświeża i nie przesusza w ogóle skóry ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie. Jestem fanką toników więc pewnie za jakiś czas się skuszę:)

      Usuń
  6. Podoba mi się ta mgiełka z YR:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze gdzieś na wyprzedażach uda się ją dorwać.

      Usuń
  7. Na mgiełkę z MAC od dawna mam ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta mgiełka z maca mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już mam w zapasie 4 buteleczki płynu BeBeauty:) słyszałam, że ciężko je już dostać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze u mnie będzie.

      Usuń
  10. Ja już zrobiłam zapas płynu micelarnego BeBeauty :)
    Mam pięć butelek, o!

    OdpowiedzUsuń
  11. mgielka z Yves Rocher wyglada bardzo zachecajaco :)
    bardzo lubie kosmetyki Iwostinu, jeszcze nigdy mnie nie zawiodly!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie wiele miałam do czynienia z marką Iwostin, ale ten krem mnie zachęcił do testowania nowych produktów od nich.

      Usuń
  12. Micel z Biedronki także bardzo polubiłam, wczoraj zrobiłam zapasy, udało mi się dostać jeszcze 4 buteleczki tego płynu. Szkoda, że wycofują tak fajne produkty.
    A z YR mgiełkę z chęcią bym wypróbowała, ale skoro ją wycofali to raczej nie będzie ku temu okazji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze na wyprzedażach gdzieś w sklepach YR będzie albo w necie.

      Usuń
  13. Będąc ostatnio w MACu zastanawiałam się nad tym fixem...mówisz że warto?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie warto. Biorąc pod uwagę wydajność i jego uniwersalność to znakomity.

      Usuń
  14. Micel z Biedronki też bardzo lubię, dlatego nie zastanawiałam się nawet nad uzupełnieniem zapasów - udało mi się dorwać ostatnie 3, ale lepsze to niż nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w 3 Biedronkach pobliskich całe półki jego stoją.

      Usuń
  15. Miałam okazję kilka razy używać micela z Biedronki i mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pobija całą masę innych drogeryjnych.

      Usuń
  16. j właśnie zbieralam sie, do sprobowania micelarnego i zbieralam i chyba teraz, skoro maja wycofac, wreszcie pojde i moze jeszcze uda mi sie upolowac. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj bez problemu u siebie znalazłam. Była cała półka.

      Usuń
  17. pokaż lepiej co przywiozłaś z USA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tego bardzo mało. Ale wszystko w swoim czasie.

      Usuń
  18. krem lipidowy kiedyś miałam, i u mnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie każdego dnia zyskuje na plus. Uwielbiam go, ale wiadomo, że nie wszystko dla każdego.

      Usuń
  19. No wlacha, pokazuj haul :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę rozejrzeć się za tym fixem z MACa. Kosmetyków Iwostin kiedyś próbowałam - ze względu na podobieństwo do mojego imienia :-P - ale jakoś nie przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam do tej pory ich 4 produkty. 3 świetnie, jeden beznadzieja.

      Usuń
  21. Zastanawiam się nad kupnem tego Maca fix+ ale skoro opinia jest pozytywna to go zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Tylko nie warto przesadzać z ilością. Liczy się minimalizm.

      Usuń
  22. Zaciekawiła mnie tylko mgiełka, resztę miałam i nie polubiłam na tyle by zakupić kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że tyle jest kosmetyków przeróżnych, że zawsze mamy wybór:) Mgiełka jest super, ale chyba ciężko obecnie z jej dostaniem.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Proszę o nie reklamowanie w komentarzach swoich stron, blogów, sklepów itp. Będę wdzięczna za nie linkowanie i uszanowanie tego. W innym przypadku będę je natychmiast kasować.
Magdalena