Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam do rąk trawa cytrynowa kokos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam do rąk trawa cytrynowa kokos. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 lipca 2012

Shellac Orange na paznokciach - w sam raz na obecne polskie upały!

Nie pamiętam żeby kiedykolwiek w życiu "walnęła":) sobie taki kolor na paznokcie u dłoni.
Jestem raczej zwolenniczką bardziej "przyczajonych":) odcieni.
Upały jednak zachęcają do szaleństw, więc dla odmiany zafundowałam sobie ostrą pomarańczę.

Chodzę z nią już 6 dni i myślałam, że znudzę się szybko, a o dziwo z każdym dniem podoba mi się bardziej:)

To dwa zdjęcie z dnia wykonania shellac'a.


     

Zdjęcia poniżej po 6 dniach noszenia. Nic się z lakierem po takim czasie u mnie nie dzieje. Zero odprysków, zadrapań.
Kolor nie blaknie i połysk jest cały czas ten sam.
Jedynie można dostrzec, że pojawił się już minimalny odrost płytki.
Moje paznokcie akurat rosną w tempie błyskawicy i wcale nie skaczę z tego powodu z radości.
Dłoni też nie oszczędzam. Pracuje codziennie zawodowo na komputerze, a uderzanie płytką o klawiaturę to nic dobrego dla paznokcia i koloru. Hybrydzie to jednak na szczęście nic nie robi.
Do tego oczywiście normalne sprzątanie w domu, szorowanie co sobotę kuchni, łazienki i pokoi oraz holu.
Najczęściej bez rękawiczek, bo jakoś ciężko mi idzie przekonanie się do nich. Ja też sporo gotuje więc praca dłoni jest jak najbardziej:)



Zwykle z hybrydą chodzę 2-2,5 tyg. Lakier trzyma się cały czas tak samo, ale po takim czasie denerwuje mnie odrost.
Na tym punkcie mam totalnego fisia:)


 Tu poniżej jeszcze w sztucznym świetle.


Jeszcze dziś lub jutro zamieszczę post na temat ogólnie manicure hybrydowego, bo dostaje bardzo dużo pytań na jego temat. Z racji, że wykonuje go często od bardzo długiego czasu - chętnie podzielę się moimi doświadczeniami na ten temat.
 
Notatka na ten temat jest w opracowaniu, także już zapraszam.
_____________________

Pochwalę się Wam jeszcze wygraną w rozdaniu u Angel MakeUp World.
Kilka dni temu dostałam od niej przesyłkę z balsamem do rąk z Pat&Rub.
Zapach obłędny! Na razie użyłam go kilka razy - z oszczędności, bo mam inne kremy na wykończeniu, a ten prezent planuje zabrać na urlop.
Jeszcze raz dziękuję Angel za szczęsliwą rękę:) Chyba pierwszy raz coś wygrałam!



Po dłuższym używaniu zamieszczę recenzję tego kosmetyku.
Tymczasem odliczam dni do urlopu. Byle dotrwać do piątku:)

Wy przed, po czy w trakcie urlopu?

Magda