
Tak wiem, że mamy 20 czerwca. Pomyślałam jednak, że na ulubieńców maja nie jest jeszcze za późno:)

Bath&Body Works Paris Amour Shea & Witamine Shower Gel.
Uwielbiam jego zmysłowy zapach. Szykowny, elegancki, rzeczywiście paryski. Paris Amour to moja ulubiona seria zapachowa tej marki. Delikatna, nieprzesłodzona, ciekawa. Mam jeszcze z Paris Amour mgiełkę i zapach domowy do kontaktu.
Żel jest bardzo kremowy, super się pieni i dobrze myje. Plus za wydajność. Nie ma świetnego składu, a mimo to za nic nie wysusza mojej skóry, wręcz powiedziałabym, że bez użycia balsamu/masła, nadaje jej miękkość i gładkość. Lubię go również za opakowanie i perfekcyjnie zaprojektowany dozownik.
Woń podczas prysznica daje cudny relaks. Niestety na ciele utrzymuje się krótko. Nie tani, ale warto polować na promocje lub kupić mniejszą wersje dla testów.
Dermedic Hydrain3 Hialuro Serum nawadniające twarz, szyję i dekolt.
Ostatnio go recenzowałam. Zapraszam do tego posta. Świetne serum za całkiem nieduże pieniądze. Pięknie nawilża, jest lekki jak mgiełka, znakomicie sprawdza się pod makijaż i rewelacyjnie wchłania. Na lato kosmetyk idealny!

NYC Smooth Skin Bronzing Face Powder 720A Sunny.
Jeden z ulubionych kosmetyków makijażowych. Moje KWC. Używam od prawie 3 lat. Przez moją toaletkę przewinęło się wiele bronzerów, ale stale wracam do tego. Jest w ścisłej pierwsze trójce.

Całkowicie matowy. Nadaje się do konturowania i nadawania opalenizny. Pięknie się rozprowadza. Nie jest suchy. Pudrowy, ale bardzo miękki. Zero osypywania się, tworzenia plam itp. Polecam każdemu. Nie można nim zrobić sobie krzywdy. Bardzo szybko wykonuje się nim makijaż. Dla osób niedoświadczonych jak znalazł. Bezpieczny. Weterani makijażu też będą zadowoleni. Kiedy zaśpię rano, mam mało czasu, maluje się gdy za oknem jeszcze ciemno, zawsze sięgam po niego. Jeździ ze mną też we wszelkie podróże. Niezwykle wydajny. Zdaje się nigdy nie kończyć.
Opakowanie już dość podniszczone, ale lubię go. Jest leciutkie, z fajnego plastiku, do tego ma lusterko i bardzo wygodnie się otwiera/zamyka.

Nie mogę za nic przyczepić się do trwałości. 10 h trzyma się super. Potem następuje lekkie znikanie, ale w subtelny sposób. Kolor wdzięczny. Ożywia twarz, rozbudza ją, nadaje lekkiego słońca.

Przez wiele Amerykanek bronzer ten uznawany jest za prawie 100% tańszy odpowiednik Dior Bronze Collagen Activ Bronzing Powder 001 Healthy Tan. Dior kosztuje około $40-45, NYC - $4-5.
Minus za brak dostępności w Polsce. Jedynie chyba do kupienia w USA. Gdy się skończy, na bank sięgnę po kolejne opakowanie. Tani, a jakość z wysokiej półki!
Zachęciłam do kupienia jakiegoś mojego ulubieńca?:)
