Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróż do USA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróż do USA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 maja 2014

Wiza turystyczna B2 do USA. Krok trzeci (ostatni) - kontrola imigracyjna.


Wiza w paszporcie wbita. Podróż zaplanowana. Lecimy!

Jeśli nie czytałeś dwóch poprzednich części serii: Jak dostać wizę do USA? Zapraszam do linków poniżej:
Część I - <KLIK>.
Część II - <KLIK>. 

Jak pisałam w poście o rozmowie w konsulacie, otrzymanie wizy nie gwarantuje Ci wjechania na teren USA. Musisz przejść na lotnisku w Stanach przez inspekcję imigracyjną. Nic się jednak nie bój. Dasz radę!:)

Etapy odprawy imigracyjnej:
  1. Formularz wizowy I-94.
  2. Deklaracja celna.
  3. Rozmowa na lotnisku w USA z urzędnikiem imigracyjnym.

Druk I-94.
Kiedy ja w kwietniu 2013 roku wylatywałam do Los Angeles przepisy mówiły, iż przed rozmową z urzędnikiem konieczne jest wypełnienie formularza wizowego I-94. Dostawało się w samolocie od stewardessy lub też wcześniej na lotnisku przy odprawie (tak było w moim przypadku) karteczkę do wypełnienia, którą trzeba było oddać na odprawie. Była to absolutna konieczność! 

Po 30.04.2013 sytuacja została uproszczona. Nie musisz już wypełniać I-94. Możesz to zrobić i z tego, co słyszę jeszcze w niektórych liniach lotniczych obsługa samolotu takie kartki rozdaje, ale nie jest to wymóg konieczny.  Nawet jeśli podasz go urzędnikowi na lotnisku w USA, może on go wyrzucić, nie przyjąć, ale też może zabrać dla Twojego świętego spokoju:)
W każdym razie I-94 jest aktualnie tworzony automatycznie poprzez skan Twojego paszportu, w czasie przekraczania granicy ze Stanami. 
Możesz go wygenerować dla własnego użytku (ale nie musisz) na tej stronie <KLIK>. Oczywiście już po odprawie.
Po wpisaniu imienia i nazwiska, daty urodzenia, kraju pochodzenia i numeru paszportu, zobaczysz swój formularz wizowy. Sprawdzisz też w tym miejscu własną historię pobytów w USA, ale tylko po 30.04.2013.
Uwaga! Zrobisz to tylko będąc na terytorium Stanów. Po wyjeździe nie masz dostępu do tych danych.

Jest zatem teraz prościej i to się chwali.

2. Deklaracja celna.
Wypełnić nadal musisz. Z tego co wiem, tu się nic nie zmieniło. To oświadczenia, w którym informujesz, czy zgłaszasz coś do oclenia. Wiadomo, jednak że każdy stara się nie zabierać nic, co by wymagało jakiś opłat. Nawet jeśli nic nie zgłaszasz na cło, musisz ten druk wypełnić.

3. Kontrola imigracyjna.
Znowu jakaś rozmowa?
Przemaglują nas, co nie?:) Ten poważny Pan, do którego stoisz w kolejce po wyjściu z samolotu zadecyduje, czy Twoja noga stanie na amerykańskiej ziemi czy nie. 
Naszykuj paszport, miej na wierzchu ewentualnie bilet powrotny (często proszą o okazanie) i czekaj cierpliwie. Wszyscy obywatele krajów, gdzie wymagana jest wiza do USA, muszą przejść przez tzw. primary inspection. 
Obywatele większości krajów idą sobie zatem luksusowo przez bramki wyjściowe, a Ty stoisz niestety w kolejce, czasem naprawdę dłuuugiej i....po kilkunastu godzinach lotu (u mnie po 17 h), marząc o śnie w normalnym łóżku, jeszcze masz nerwa, czy Cię łaskawie wpuszczą:)
W zależności od lotniska stanowisk inspekcyjnych może być kilka lub kilkanaście. 

Rada? Staraj się wyjść szybko z samolotu i nie wlec na odprawę. Kto pierwszy, ten krócej czeka. W innym przypadku można tam wrosnąć w podłogę, a krzesełek nie ma. Przynajmniej na lotnisku w Los Angeles, gdzie ja lądowałam.

W końcu Twoja kolej.
Podajesz paszport. Sprawdzana jest Twoja wiza, skanowane są linie papilarne. Umieszczają dane w systemie. Od teraz Wielkie Amerykańskie Imperium ma Cię już na widelcu!
Urzędnik będzie Ci się przyglądał. Czasem nawet intensywnie. Nic się tym nie przejmuj. Zada Ci też kilka pytań. Ile, jakie? To zupełna loteria. Zależy od człowieka, miasta, lotniska. Standardowe pytanie na wstępie: Skąd jesteś? Widzi to w paszporcie jak wół, ale pyta zawsze. 

O co mnie pytano?

  • Kraj pochodzenia?
  • Pierwszy raz w Stanach? 
  • Jaki jest cel wizyty? 
Koniec. Nie maglowano mnie, nie wypytywano. Chyba wzbudzam zaufanie:) Wszystko poszło sprawnie i szybko. Całe 3 minuty.

Koleżankę troszkę dłużej przetrzymano. Pytano ją, czym zajmuje się w Polsce, kazano pokazać bilet powrotny i zadano kilka pytań o plan wycieczki.
Mogą zatem Cię zapytać w zasadzie o wszystko. Miejsce pobytu w USA? Czy będziesz tu u rodziny, czy w hotelu? Na jak długo chcesz zostać? Z kim lecisz? Twoja praca, zarobki?
Warto być konkretnym, zdecydowanym, śmiałym i dość poważnym. W zasadzie pracownikom tego urzędu nie wolno wdawać się w żarty, uśmiechy czy prywatne konwersacje, choć pewnie takie czasem też mają miejsce.
Np. przy odprawie mojej bratowej w San Francisco, zaraz po tym jak oznajmiła, że jest z PL, padło pytanie: Przywiozłaś pierogi, kiełbasę, szarlotkę?:) Taaa chcieliby....:) Jak widać naszą kuchnię cenią nawet za Oceanem i mają rację!

W zasadzie większość osób bez problemu przechodzi przez primary inspection. Nie znam osobiście przypadku, by było inaczej. Nie ma się czego bać. To rutynowa procedura. 
Urzędnik wbija Ci w paszport pieczątkę z czasem pobytu, wita Cię w USA i już.

Zazwyczaj możesz zostać jednorazowo na wizie turystycznej 6 m-cy. Nawet jeśli masz wykupiony bilet powrotny za kilka tyg., tak jak było to w moim przypadku. Rzadko kiedy dostaniesz na krócej, ale oczywiście taka ewentualność istnieje. 
W czasie rozmowy do paszportu przypięto mi zszywką drugą część druku I-94, który przy wyjeździe z USA został mi zabrany. Jednak teraz gdy formularza tego nie trzeba już wypełniać, wydaje mi się, że tylko dostaniesz pieczątkę i to wszystko.

Teraz naprawdę jesteś wolny! Zabierasz paszport, dbasz o niego pilnie przez cały pobyt, idziesz po odbiór bagażu i zaczynasz w pełni oddychać amerykańskim powietrzem:)

Kilka dodatkowych informacji:

  1. Nie znam angielskiego lub znam słabo. Jak się dogadam na rozmowie?
    Nie musisz znać języka kraju, do jakiego się wybierasz. Nie ma takiego obowiązku. Pytania są proste, więc raczej nie powinieneś mieć problemu z ich zrozumieniem, ale urzędnik, jak będzie upierdliwy, może przywołać tłumacza. Czasem zdarza się, że pyta czy ktoś z kolejki stojących może tłumaczyć. Możesz też poprosić o tłumaczenie kogoś z bliskich czy osób z jakimi lecisz. 
    Nie przejmuj się tym wcale. Najczęściej jest tak, że Ci co kompletnie nie znają języka, przechodzą łatwiej. Macha się na takiego ręką i ma z głowy:)

  2. Lecę z mężem, narzeczonym, całą rodziną. Czy rozmowa może być wspólna?
    Najczęściej tak. Zwykle rodziny podchodzą razem do stanowiska odpraw. Wszystko wtedy idzie sprawniej.

  3. Mama, chłopak, wujek, mąż koleżanka leci ze mną i ma paszport amerykański lub inny bezwizowy. Czy ja muszę przejść odprawę? Czy mogę iść razem z nim do wyjścia?
    Możesz iść ale i tak Cię cofną:) W tym przypadku więzy rodzinne nic nie dają. Masz paszport polski? Musisz iść na odprawę. Nie ma bata. Nie ważne, że Twoja rodzina, przyjaciele, ukochany już odebrali bagaż i jedzą hamburgera w barku przy lotnisku. Ty bez odprawy go nie zasmakujesz.

  4. Co to jest secondary inspection?
    Tak jak pisałam wyżej standardowa kontrola to primary inspection. Każdy z wizą jej doświadcza.
    Jeśli urzędnik ma jakieś wątpliwości, coś mu nie pasuje w dokumentach, w systemie itp., może odesłać Cię na tzw. 
    secondary inspection. To dokładniejsza kontrola z urzędnikiem wyższej rangi. Idziesz do specjalnego pokoju i tam inne osoby z Tobą rozmawiają. Jesteś poddawany trochę większemu maglowaniu. Ale to są naprawdę rzadkie przypadki. Po 11 września były one dość częste, ale obecnie zdarzają się sporadycznie, jeśli chodzi o nas Polaków. Oczywiście jednak jest taka możliwość.
    Na koniec tego etapu mogą Cię normalnie wpuścić na teren ich kraju lub nie.
    Istnieje też coś takiego jak 
    deferred inspection. Zezwalają Ci na pobyt, ale warunkowo. Zostaniesz odesłany do opóźnionej inspekcji  w biurze imigracyjnym. Wygląda to tak, że umawiają Cię na spotkanie w określonym dniu, godzinie i musisz się tam stawić. By do tego Cię zmusić, mogą zatrzymać paszport. Tam ostatecznie przesądzą o Twoim losie.
    Piszę o tym, ale to naprawdę skrajne przypadki. Kogoś kto nie dorabia sobie w weekendy handlem bronią, żywym towarem, nie jada kolacji z przywódcą organizacji terrorystycznych, nie lata co miesiąc do Arabii Saudyjskiej, a pod nogawką spodni nie ma wszytego tajemniczego pendrive, nie powinno to dotyczyć:)

  5. Pamiętaj! To, że masz wizę na 10 lat, nie oznacza, że możesz tam siedzieć tyle czasu. Liczy się, na ile w paszport zostało Ci wbite pozwolenie jednorazowego pobytu. Najczęściej wynosi 6 m-cy. Każdy dzień przekraczający ten termin to pobyt nielegalny. Oczywiście ze Stanów wyjedziesz spokojnie, ale przy ponownym wjeździe możesz mieć na granicy problemy.

  6. Czy przy wyjeździe czeka mnie też jakaś procedura?
    Okazujesz paszport. Następuje jego skan i tyle. Mają udokumentowane, że teren USA opuściłeś.

Jeśli zrodziły Wam się jeszcze jakieś pytania, piszcie śmiało.
Wszystkim wyjeżdzającym za Ocean, życzę bezpiecznej podróży, udanego pobytu i całej masy wrażeń.
Czy warto polecieć? Absolutnie warto! Nie ma nic piękniejszego niż podróże! Tylko błagam. Nie siedźcie w centrach handlowych, fast-foodach, nie róbcie samych zakupów i nie traćcie czasu na wyłączne leżenie na plaży. Zwiedzajcie, miejcie kontakt w ludźmi, zobaczcie jak najwięcej! To jest zawsze bezcenne!

Część I: Wiza turystyczna B-2 do USA. Złożenie wniosku <KLIK>.
Część II: Wiza turystyczna B-2 do USA. Rozmowa  w konsulacie <KLIK>.

Pozdrawiam!

niedziela, 24 listopada 2013

Wiza turystyczna B2 do USA. Jak otrzymać? Krok pierwszy - złożenie wniosku.

Chcesz odwiedzić "kraj snów"?:) Jeśli posługujesz się polskim paszportem, bez wizy niestety Cię tam nie wpuszczą. Ale to nie musi być wielka przeszkoda. Mam nadzieję, że ten post i jeszcze 1-2 inne, jakie planuje napisać na tan temat, pokażą że nie taki diabeł straszny. Postaram się rozwiać obawy i zdementować wiele mitów krążących w sieci i pocztą pantoflową, które kompletnie nie mają pokrycia w rzeczywistości.
Ku mojemu zdumieniu otrzymanie wizy okazało się proste, szybkie i kompletnie bezproblemowe. Nie ma się czego bać i jeśli chcesz odbyć podróż do USA, to obowiązek wizowy nie powinien Cię przed tym hamować.



Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą, że wiosną tego roku odbyłam podróż po Kalifornii, Arizonie i Nevadzie. Była to moja pierwsza wizyta w USA. Wizę otrzymałam pod koniec stycznia 2013 - na 10 lat. Wiele osób pytało mnie jak wygląda procedura ubiegania się o ten dokument, czy jest ciężko, jakie trzeba spełnić kryteria itp. Dzielę się zatem wiedzą i doświadczeniem.  Nie tylko moimi, także moich bliskich i wielu przyjaciół.

Od razu zaznaczam, że informacje jakie przekazuje dotyczą nieimigracyjnej wizy turystycznej. tzw. wizy B2. Nie pozwala ona np. na podjęcie legalnej pracy na terenie Stanów.  Wizy studenckie, pracownicze, imigracyjne - to osobny temat i nimi się tu nie zajmuję.

Aktualne informacje o wszystkich rodzajach wiz, wymaganiach, opłatach, procedurach, przepisach itp. znajdują się na stronie Ubieganie się o wizę do USA w Polsce. Prowadzią ją konsulat. Jest rzetelna, na bieżąco aktualizowana, bardzo przejrzysta, wyjaśniająca wszystko krok po kroku i odpowiadająca na wiele pytania.


                      Procedura starania się o wizę - 3 etapy:                    

I. Wniosek wizowy składany wyłącznie online (omawiam w niniejszym poście).
II. Osobista rozmowa w konsulacie ambasady USA (w Polsce - do wyboru Warszawa lub Kraków).
III. Odbiór paszportu z wizą w wybranym oddziale TNT (w przypadku decyzji o wydaniu wizy).

Dziś zajmę się pierwszym punktem. Kolejnym razem opowiem o rozmowie i odbiorze paszportu.

Całość w moim przypadku zajęła równe 6 dni, w tym 2 dni weekendu. 

                            Do wypełnienia wniosku wizowego potrzebujesz:                            

1. Aktualny paszport
Jeśli starasz się o wizę, a np. wyjazd planujesz za 3, 6 czy 8 m-cy, to paszport powinien być ważny 6 m-cy ponad planowany pobyt w USA. Zadbaj o to. 

2. Skan zdjęcia
Tu znajdziesz kryteria, jak powinno być ono wykonane. Ale...tak naprawdę wystarczy każde zdjęcie zrobione "na wprost". Niby wytyczne podają troszkę inne parametry takiej fotografii niż do paszportu, jednak ja użyłam skanu zdjęcia paszportowego zrobionego ponad rok wcześniej i nie było z tym żadnego kłopotu.
Nie potrzebujesz zdjęcia fizycznie, wystarczy tylko skan, który ładujesz do systemu w momencie wysyłania wniosku. Fotki nie zabierasz na rozmowę do konsulatu, nie jest to potrzebne.
W momencie wysyłania zdjęcia online, system sprawdza czy jest ono wykonane prawidłowo. W sytuacji gdy coś jest nie tak, odrzuca i to oznacza, że musisz albo wykonać nową fotografię albo np. zmienić jej wagę, rozmiar czy podnieść jakość skanu.
Zdjęcie podobno nie powinno być starsze niż 6 m-cy. Moje było wykonane jakieś 15 m-cy wcześniej. Moim zdaniem jeśli masz starsze zdjęcie, ale nie specjalnie przez ten czas się zmieniłeś, to nie ma co wykonywać kolejnego. 
Zakłady fotograficzne oczywiście oferują zrobienie zdjęć do wizy, pełno też takich punktów blisko konsulatu (zwykle w cenami dużo wyższymi). Reklamują się, że tylko ich zdjęcia są honorowane itp. bzdury. Nie daj się na to nabrać. Mój przykład i wielu moich bliskich czy znajomych świadczy o czymś innym. Naprawdę nie ma co generować dodatkowych kosztów, zawracać sobie głowę oraz tracić czas.

Wzięłam zdjęcie paszportowe sprzed ponad roku, zeskanowałam domowym skanerem, zmniejszyłam jego wielkość w prostym programie graficznym i już. Konsulat przyjął moją buzię bez zawahania:)

3. 160$ na koncie w banku lub w gotówce (równowartość w PLN, aktualny kurs 3,20 PLN = 1 USD). 
Tyle wynosi obecnie opłata wizowa tzw. MRV dla wizy turystycznej B2. Jest ona bezzwrotna. To koszt rozpatrzenia wniosku dla jednej osoby. Czy dostaniesz wizę czy nie, musisz  zapłacić. Nie ma tu niestety wyjścia. Nawet w przypadku decyzji odmownej, nikt tej kasy nie zwraca. Zostajesz wtedy anonimowym fundatorem renowacji Statuy Wolności czy tam krawatu dla prezydenta Obamy...Czort go wie.

Informacje na temat form płatności i opłaty wizowej znajdziesz tu >>.
Płacisz przed rozmową. Bez potwierdzenia opłaty nie umówisz się na spotkanie. 
Najwygodniej jest płacić elektronicznie transferem. Wystarczy konto internetowe w polskim banku. 
Honorowana jest również wpłata gotówkowa w banku, ale oczywiście to wydłuża czas i wiąże się z uiszczeniem dodatkowej opłaty - prowizji bankowej. Dokonujesz tego na specjalnym wydrukowanym ze strony formularzu. Musisz zadbać  o nie zgubienie potwierdzenia wpłaty itp. 'upierdliwości". Transfer zdecydowanie bardziej polecam.

Masz paszport, zeskanowane w pliku zdjęcie na komputerze i kasę. Pora na złożenie wniosku.

                                       Wniosek wizowy czyli dokument DS-160                                  

Możesz go wypełnić i złożyć wyłącznie elektronicznie. Bez niego nie umówisz się na rozmowę w sprawie przyznania wizy.
Międzynarodowy formularz dostępny jest na stronie Biura Spraw Konsularnych Departamentu Stanu. Jest on w języku angielskim. Nie martw się zupełnie jeśli tego języka nie znasz. Poradzisz sobie, uwierz mi. Pytania zadawane są bardzo prosto, intuicyjnie. Przy prawie każdym jest "chmurka" z tłumaczeniem go na język polski (na górze wybierasz język podpowiedzi - Select Tooltip Language). Nie jest to tłumaczenie idealne (w stylu Google Translate), ale wystarczające by prawidłowo wszystko wypełnić. Pytań jest sporo, ale mi całość wypełniania zajęła góra 5 minut. 
Wybierasz na początku Poland jako kraj z jakiego składasz aplikację i potem przechodzisz do kolejnych kroków.



Ważna sprawa. Jak zaczniesz składać wniosek, to w prawym górnym rogu pojawi się identyfikator formularza (Application ID). Zanotuj go od razu lub zapisz formularz w pliku na komputerze. Dlaczego? W razie przerwy w wypełnianiu dłuższej niż 20 min. sesja wygaśnie. Wtedy wypełnianie należy zacząć od nowa. To może wkurzyć. Wystarczy, że zamknie się przez przypadek przeglądarka, zadzwoni kumpela z pilną potrzebą dłużej rozmowy, wyłączą prąd, kot potrąci komputer itp. zjawiska i daaaaawaj na nowo wypełniać od pierwszego pytania...Jak będziesz mieli Application ID, to zwyczajnie nie wracasz do początku, ale kontynuujesz od następnego pytania.

                                                   O co pytają we wniosku?                                                   

Na wstępie wybierz miasto w jakim będziesz starać się o wizę - Warszawa lub Kraków.


1. Personal, Address, Phone and Passport
 Pytania standardowe o dane z paszportu jak nr, data ważności itp. Data urodzenia, adres, imię ojca, matki, panieńskie nazwisko, stan cywilny, liczba dzieci itp...Norma.

2. Travel Information
Tu pytają o cel  wyjazdu, planowaną mniej więcej datę i czas pobytu.  Musisz również podać miejsce gdzie się zatrzymasz - z adresem i telefonem. Informujesz czy jest to rodzina, hotel, przyjaciele, kasyno:) To zdecydowanie nie muszą być dane wiążące. Zwyczajnie trzeba w tym miejscu coś wpisać i tyle. 
Pytają również czy jedziesz sam czy z kimś? Czy jest to wyjazd prywatny, służbowy, grupowy np. zorganizowana wycieczka itp.?  Czy wśród osób z jakimi jedziesz jest ktoś kto ma już wizę? Jeśli tak, podajesz tylko jej imię i nazwisko.  Tu nie zmyślaj, akurat konsulat to może sprawdzić w sekundę:)

3. U.S. Contact Information
Chcą tu znać osobę lub miejsce z telefonem i adresem, gdzie będzie można w Stanach się z Tobą skontaktować (teoretycznie). Może to być adres dowolnego hotelu. Musisz podać, ale ponownie ma to małe znaczenie czy rzeczywiście tam będziesz.

4. Family Information
Imiona i nazwiska rodziców, męża, dzieci + daty urodzin. Podajesz czy przebywają obecnie w USA i czy masz tam inną bardzo bliską rodzinę. Chodzi wyłącznie o powinowactwo w prostej linii. Rodzice, dzieci, rodzeństwo, współmałżonek. To podać musisz. Żadnych ciotek, kuzynów, wujecznych szwagrów, byłych mężów stryjenki itp. nie wymieniasz. Dla Ciebie lepiej jeśli nie znasz tam nikogo. Nie ma co się rozwodzić, że lecisz do przyjaciółki, szwagra, koleżanki z podstawówki, wujka co wyjechał z armią Andersa i takie tam...Więcej informacji, więcej dodatkowych pytań na rozmowie. Po co Ci to? Ja mam jakąś tam rodzinę w Chicago i na Florydzie, ale oczywiście tego nie podawałam. 7 woda po kisielu, a dzięki temu kilka dodatkowych pytań od razu z głowy. Dobra rada - nie mów i nie pisz za dużo, wyjdzie Ci to tylko na plus.

5. Work/Education/Training Information
Grupa pytań o źródło dochodu w Polsce. Czy pracujesz czy nie? Rodzaj wykonywanej pracy, adres, branża. Czy jesteś na czyimś utrzymaniu? Konieczne jest podanie średniego miesięcznego dochodu z ostatniego czasu. Nie dokładnie co do przecinka, około.  Pamiętaj, że nikt nie żąda dokumentów potwierdzających wynagrodzenie. Żadne zaświadczenia z pracy, Urzędu Skarbowego, banku itp. nie są potrzebne. Na te pytania musisz odpowiedzieć. Podpisujesz się na końcu, że wypełniłeś wszystko zgodnie z prawdą, ale konsulat nie wymaga żadnych potwierdzeń Waszych "zeznań" w tej kwestii.

6. Security and Background Information
Na sam koniec masz 25 pytań w stylu czy byłeś skazany wyrokiem sądowym za handel ludźmi, nielegalne posiadanie broni, terroryzm, przemyt narkotyków, przestępstwa międzynarodowe, przemyt uranu itp. Niektóre w tych pytań są naprawdę zabawne:) Na wszystkie opowiadasz NO. Chyba, że jesteś członkiem Al-Ka’id'y. To ja już tam nie wnikam:)

Podczas wypełniania DS-160 możesz bez problemu wrócić do wcześniejszego kroku, poprawić coś, dopisać. Z mojej strony jednak radzę nie rozpisywać się, konkretnie odpowiadać na pytania, przechodzić sprawnie do kolejnych punktów. Dzięki temu 3-5 min. i  formularz jest wypełniony.

Na koniec załadowujesz plik zdjęcia do systemu. Można to uczynić też na samym początku. Nie ma znaczenia kiedy. Sprawdzane jest automatycznie photo i gdy zostanie przyjęte, następuje elektroniczne wysłanie wniosku. Od tego momentu nie możesz nanosić już żadnych poprawek. 
Zostanie wygenerowana strona potwierdzająca z alfanumerycznym kodem kreskowym. Koniecznie ją zapisz i wydrukuj. To bardzo ważne! Możesz również ją wysłać jako kopię na swojego maila.

                                              Dokonanie opłata - 160$                                               

W momencie wysłania wniosku, system przekieruje Cię na stronę, gdzie elektronicznie dokonasz zapłaty. Możesz to zrobić od razu (najlepiej i najszybciej). Jeśli z jakiś powodów chcesz zapłacić w innym terminie, to też nie kłopot.  Tu link do strony z możliwością uregulowania kosztów >>.
Pamiętaj by zachować potwierdzenie transakcji i zapisać numer  pokwitowania zapłaty.

                                                 Umówienie się na rozmowę                                               

Nie dzwonisz, nie idziesz z buta kiedy Ci pasuje, rezerwujesz termin wyłącznie online.

Najpierw rejestracja na stronie Biura Spraw Konsularnych Departamentu Stanu USAJest ona dostępna w języku polskim. Podajesz nazwę użytkownika - e-mail, imię, nazwisko i hasło. W ten sposób tworzysz własne konto i zostaje Ci  nadany indywidualny numer. W panelu sterowania będziesz mógł śledzić zmiany związane z ubieganiem się o wizę od początku do końca. Jest on bardzo przejrzysty, intuicyjny i praktyczny.
Po zalogowaniu w menu po lewej stronie wybierasz zakładkę Nowy wniosek/Wyznacz spotkanie. Krok po kroku odpowiadasz na łatwych znane już z wniosku pytania . Typ wizy (imigracyjna, niemigracyjna) Ambasada gdzie chcecie by odbyła się rozmowa (Warszawa lub Kraków), kategoria wizowa (B2 to wiza turystyczna), dane osobowe, adres, dane z paszportu, nr telefonu, mail. Tu też podajesz nr potwierdzenia DS-160, czyli numer z zapisanego i wydrukowanego potwierdzenia wysłania wniosku wizowego.
W przypadku gdy starasz się o wizę z partnerem, dzieckiem, z kimś z rodziny, to jest tam miejsce na dodanie osoby towarzyszącej. Nie musi to być osoba spokrewniona. Wtedy na spotkanie możecie iść razem i rozmowa odbywa się wspólnie. Wniosek DS-160 jednak musi być złożony osobno dla każdego z indywidualnym numerem.  Opłata też jest od osoby. 


Na koniec określasz miejsce odbioru dokumentów czyli paszportu z wizą, jeśli zostanie Ci przyznana. Możesz to zrobić w 26 większych miastach Polski, w wybranych oddziałach TNT. Np. w Warszawie są dwa adresy do wyboru. Przypuszczam, że w innych miastach również jest więcej niż jeden taki punkt. Lista miejsc zostanie wyświetlona i zaznaczasz najdogodniejszy adres.
Aktualnie nie ma możliwości dostawy wizy pod adres zamieszkania. Kurier paszportu nie przywozi. Podobno kiedyś taka opcja była (dodatkowo płatna za przesyłkę), ale 10 m-cy temu kiedy ja odbierałam wizę, takiej możliwości nie udostępniono i z tego co sprawdzałam dziś nadal jest to nieaktywne. Podobno ma to się zmienić i kurierzy będą dostarczać paszporty do domu, ale kiedy to nastąpi nie wiadomo. 

Zanim wyświetlą się wolne terminy rozmowy z dniem i godziną, musisz podać numer pokwitowania zapłaty. Po jego wpisaniu zobaczysz kalendarz z terminami. Nie są one odległe. Często pierwsze mogą być dostępne nawet na drugi dzień. Ja złożyłam wniosek w poniedziałek o 22.00 , a na rozmowę poszłam o 11.oo kolejnego dnia we wtorek. Oczywiście Ty możecie zarezerwować datę późniejszą. Sam wybierasz dzień i godzinę z dostępnych w terminarzu. Pamiętaj jednak, że w Wawie np. są to zwykle godziny 8-14, nie później.
 Gdy to uczynisz, otrzymacie kartę potwierdzenia spotkania. Musicie ją wydrukować - to bardzo ważne! Bez tego nie wejdziesz na spotkanie. Paszport i ten wydruk zawierający dwa kody kreskowe (nr potwierdzenia DS-160 i nr potwierdzenia zapłaty UID) to dwa dokumenty, które bezwzględnie są potrzebne by przekroczyć próg konsulatu.

Teraz została już tylko rozmowa. Moja trwała 2 minuty, ale przed wejściem do konsulatu stałam za to 1,5 h w kolejce:) O tym jednak napiszę Wam w kolejnym poście.


Mam nadzieję, że sprawę składania wniosku opisałam dość jasno. Jeśli jednak macie jakieś jeszcze pytania, śmiało zadawajcie. Chętnie pomogę.
Wierzcie mi, że więcej się tym pisze, niż sam wniosek wypełnia i składa:) Nie bać się zatem niczego i śmiało planować podróż za Ocean. Warto!

Pozdrawiam,
Magda


Edit: Moje wszystkie posty w temacie uzyskania wizy turystycznej znajdziecie tu:
Część I: Wiza turystyczna B2 do USA. Jak otrzymać? Krok pierwszy - złożenie wniosku.
Część II: Wiza turystyczna B2 do USA. Krok drugi - rozmowa w konsulacie.
Część III: Wiza turystyczna B2 do USA. Krok trzeci (ostatni) - kontrola imigracyjna.

Pamiętaj, że piszę o procedurze ubiegania się o wizę B2 do USA na podstawie stanu ze stycznia 2013 roku, kiedy to wizę otrzymywałam i mojej pierwszej podróży do Ameryki w kwietniu 2013 roku. Zawsze aktualne info na ten temat (procedury, wymogi itp.) znajdziecie na stronie konsulatu. Może bowiem się to co jakiś czas zmieniać.