niedziela, 10 listopada 2013

A Wy w czym przechowujecie ciasteczka?:)

Dostałam ją ponad rok temu. Niby drobnostka, ale sympatyczna i praktyczna:)
Puszka jest kwadratowa, ładnie wykonana i ma ciekawą grafikę. To prezent od koleżanki z Londynu.


Pierwotnie były w niej bardzo duże (na wielkość całej pojemności) niezwykle smaczne ciastka w kształcie kwiatka. Kiedy się skończyły, puszkę postanowiłam przeznaczyć nadal na przechowywanie ciasteczek. Zarówno tych ze sklepu jak i własnej produkcji.


Wiadomo, że takie przechowywanie sprawia, że słodycze są dłużej świeże, nie mają kontaktu z powietrzem i światłem, zatem nie twardnieją, nie nabierają wilgoci i nie stają się suche.


Pokryta jest grafiką znanych miejsc w Londynie i innych miast Wielkiej Brytanii. Rodzi u mnie miłe wspomnienia cudownego pobytu w stolicy UK.


     

Podaje w niej również ciasteczka dla gości. Puszka zawsze zwraca uwagę innych:) Bardzo ją lubię. Niebieski to zdecydowanie nie mój kolor, ale tu mi nie przeszkadza. Mam jeszcze dwie inne przeznaczone na słodycze i pewnie kiedyś je Wam pokażę, ale ta jest szczególna. Bardzo trafiony prezent.

     

 Opakowania z różną zawartością jakie można, wykorzystać potem "w drugim życiu" to wg mnie świetny pomysł na prezent dla każdego. Nie chodzi tu tylko o puszki, ale gustowne pudełka, słoiki itp. Szczególnie z elementami z różnych miejsc na świecie są miłą pamiątką. Zawsze też na długo kojarzą się z darczyńcą.

Jestem ciekawa, w czym Wy trzymacie ciasteczka?:)

Magda

36 komentarzy:

  1. ja ogólnie jestem wielką fanką takich puszeczek, ale u mnie w domu nie ma czego przechowywać, bo zjadamy wszystko na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze trzymam w puszce ciasteczka dla np. niespodziewanych gości.

      Usuń
  2. Ja nie przechowuję ciasteczek w ogóle. Ja je zjadlam od razu xD
    Ale puszka śliczna, chciałabym ją mieć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem w stanie zjeść na raz paczki ciastek:)

      Usuń
  3. Świetna puszka i sama bym ją przygarnęła ale w kwestii ciastek byłam (teraz już nie jem słodyczy) nieugięta. Od zawsze uwielbiałam zawilgotniałe i napowietrzone ciastka więc po prostu przechowywałam je w otwartym opakowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że duża część ciastek nie trzymana w zamknięciu twardnieje na kamień i nie jest do ugryzienia.

      Usuń
  4. Śliczna jest :)
    Ja mam okrągłą puszkę z Kubusiem Puchatkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie elementy bajkowe jakoś nie kręcą wcale:)

      Usuń
  5. Zawsze mam dyżurujące ciasteczka i też przechowuję je w puszkach. Pierwszą dostałam lata temu na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również trzymam w puszce ciastka w razie co:)

      Usuń
  6. Ja mam stare metalowe puszeczki, mają swoje lata, ale wciąż mi służą ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stare puszki są super! Sama mam takich kilka.

      Usuń
  7. Zazwyczaj po otwarciu/upieczeniu ciasteczek znikają tak szybko, że później nie ma czego przekładać :) Chyba, że chodzi o te, które muszą skruszeć - puszka jest wtedy nieodzownym pomocnikiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzadko piekę ciastka, jeśli już to pierniki. Nie jestem słodyczowa, więc przechowuje ciastka w zasadzie głównie dla gości.

      Usuń
  8. Fajne pudełeczko, na ciasteczka widziałam kiedyś taki w muffinki i inne słodkości. Bardzo fajne. Skromnie zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyżbym w puszce widziała ciasteczka z Biedronki :) Również lubię wszelkie opakowania, które można użytkować po opróżnieniu z właściwej zawartości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to małe krakersiki z Biedronki. Bardzo je lubię.

      Usuń
  10. Uwielbiam takie puszki, sama mam jedną, ale zupełnie inny kształt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem łakomczuchem- nie przechowuje zjadam na bieżąco :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ze słodyczy najbardziej lubię golonkę i śledzie:)

      Usuń
  12. Bardzo ładna :)
    Mam kilka podobnych puszek, ale na .... kosmetyki kolorowe i lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też w innych puszkach mam troszkę kosmetyków.

      Usuń
  13. U mnie zazwyczaj nie ma czego przechowywać, bo wszystkie ciasteczka zostają natychmiast pożarte ;)
    Puszka bardzo ładna, ja mam okrągłą z motywami świątecznymi i co roku serwuje w niej domowej roboty pierniczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puszki na pierniki są znakomite. Nawet po kilku tygodniach smakują wyśmienicie.

      Usuń
  14. Bardzo ładna i praktyczna puszka. W moim domu nie jest potrzebna, bo wciągamy ciastka w ciągu kilku godzin od otwarcia opakowania lub upieczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na całe szczęście słodyczy mało jadam.

      Usuń
  15. U mnie ciacha nie poleżą jak już otwarte, mam męża łasucha ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne pudełeczko. W UK jest bardzo duzo pojemniczków na ciastka , koszyczki, słoiczki, puszki. Niestety w mojej kuchnie nie ma na nie miejsca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też w kuchni coraz mniej miejsca.

      Usuń
  17. Bardzo fajne pudełeczko w angielskim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. super pomysł, ja zazwyczaj trzymam w tym w czym jest od początku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam. Wysychają, a poza tym tracą szybciej ważność.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Proszę o nie reklamowanie w komentarzach swoich stron, blogów, sklepów itp. Będę wdzięczna za nie linkowanie i uszanowanie tego. W innym przypadku będę je natychmiast kasować.
Magdalena