czwartek, 21 listopada 2013

-40% kolorówka w Rossmann. Co polecam? Ulubione drogeryjne produkty do makijażu.


Większość z Was wybierających się na promocje w Rossmannie, pewnie listę zakupową ma już gotową. Ale może ktoś nie wie jeszcze na co się zdecydować? Przy okazji podobnej promocji w Hebe około miesiąca temu, pokazałam Wam kilka kosmetyków z kolorówki, jakie polecam >>. Dziś uzupełniam listę o dodatkowe marki i inne produkty. Mam nadzieję, że krótkie recenzje okażą się przydatne i pomogą w powzięciu decyzji, co wrzucić do koszyka. Wybrałam po jednej rzeczy z każdej szafy Rossmann.

ASTOR

Oprócz polecanej w poście z października szmince nr 560, uwielbiam ich drugi produkt do ust - błyszczyk.

Astor Soft Sensation Liquid Care Lip Gloss w kolorze 103 Nude Rose

    

Piękny odcień brudnego różu. Idealne satynowe wykończenie. Dobre krycie. Bez drobinek, z cudną lekką poświatą. Eleganckie opakowanie. Pisałam o nim też kilka słów w notce o najczęściej używanych kosmetykach 2012 roku. Mam go już długo, a jest wieczny i nie znudził mi się wcale. Posiadam jeszcze drugi kolor, ale zdecydowanie polecam właśnie 103. Odcienie różnią się wykończeniami i ten konkretny nr jest fantastyczny.

BOURJOIS

Bourjois Healthy Mix Concealer



Mój kolor to 52. Piałam o nim nie raz. Jeden z lepszych jakie miałam. Uniwersalny. Spokojnie nadaje się pod oczy i różne niedoskonałości na twarzy. Bardzo kremowy, trwały, dobrze wtapia się w skórę i świetnie kryje. Nie powoduje wysuszenia skóry, nie wchodzi w załamania. Nałożony cienką warstwą, może spokojnie zastąpić nam podkład. Nie raz tak go używałam.

L'OREAL

L'Oreal Blush True Match w odcieniu Rose Nude/Nude Pink nr 125



O tym różu pisałam osobną recenzję. Zapraszam do zajrzenia. Jest ze mną kilka miesięcy i chyba z każdym tygodniem lubię go coraz bardziej. 

LOVELY

Nigdy chyba nic nie miałam tej marki. 

 MANHATTAN

Mam może 1-2 ich kosmetyki, ale nie na tyle świetne bym mogła je polecać.

MAYBELLINE

Maybelline Dream Touch Blush w kolorze Pink 04

    

Znalazł się w ulubieńcach 2012 roku. Zapraszam do zajrzenia tam po parę słów więcej o nim. Jak do tej pory z róży w kremie/musie najlepszy. Uwielbiam rozświetlenie jakie daje i ładne wykończenie - idealna satyna. Wystarczy tylko on i twarz od razu staje się kilka lat młodsza, promienna, świeża. Jakby właśnie ukochany nałożył nam na palec wyczekiwany pierścionek zaręczynowy:) Serio!
W toaletce u mnie gości jeszcze drugi kolor Peach 03. Lubię, ale daje inne wykończenie i 04 zdecydowanie obejmuje tu prowadzenie.

MAX FACTOR

Max Factor Kohl Pencil w cielistym kolorze 90 Natural Glaze



Wiem, że wiele kobiet poszukuje kredki na linię wodną. Właśnie nie białej, ale ładnie cielistej i trwałej. Natural Glaze jest dokładnie taka. Trzyma się długo, jest naturalna, nie podrażnia, łatwo się rozprowadza. Moim faworytem pod tym względem jest kredka Basic, ale ta dla wielu osób jest trudno dostępna. Max Factor też bardzo lubię i używam od lat. Roztarta na powiece może służyć nam jako jasna baza pod cienie. Wybornie rozświetla się nią oko. Odpowiednio użyta nadaje się również do ust, w celu ich powiększenia. Warto mieć w kosmetyczce taki drobiazg.

MISS SPORTY

Miss Sporty Et Voila French Manicure Pastel Shades nr 14


Bardzo fajny lakier. Nie jest to klasyczna mięta, ale odcień bardzo mi się podoba. Jak wygląda na paznokciach i czy jest trwały? Zajrzyjcie do mojej notki z lipca, gdzie poświęcam mu więcej uwagi. Warty zainteresowania.

REVLON

Revlon Luxurious Color Eyeliner w odcieniu 502 Souded Brown


Zdecydowanie od lat najlepsza brązowa kredka do oczu. Moje KWC! Jeszcze nic jej nie pobiło. Odcień jest przepiękny, cudnie podbija kolor mojej tęczówki. Z lekkim połyskiem, bardzo trwała, z bajeczną aplikacją. Nie za miękka, nie za twarda, akurat. Gąbeczka z drugiej strony jest świetna do rozcierania kreski i sprawdza się dużo lepiej niż wiele pędzelków. Mam również drugi jej odcień 504 Antiqued Gold, ale to brąz rekomenduje szczególnie. Planuje ją kupować non stop za każdym razem, gdy będzie się kończyć. Przy tym dodam, że jest niezwykle wydajna i świetnie się temperuje.

RIMMEL

Rimmel Lasting Finish Matte Lipstick by Kate Moss w kolorze 102

    

Rimmel robi świetne szminki w dobrej cenie. Ta znalazła się w moich ulubieńcach lutego'13. Tam znajdziecie więcej słów na jej temat i zdjęcia koloru. Świetna jakość, piękny odcień, ładne opakowanie. Bardzo często gości na moich ustach. 
Seria czarna pomadek Kate Moss też jest super. Mam odcień 16 i również polecam, choć chyba 102 jednak jest na pierwszym miejscu:)


Osławiony już kosmetyk. Nie dziwię się. To znakomite szminki w rewelacyjnej cenie. Piękne kolory, eleganckie wykończenie, dobre nawilżenie i duży plus za szybkość w nakładaniu i konsystencje. Wibo tu spisało się na 6+! 
Mam 3 kolory, ale w poprzednich opakowaniach. Takich granatowych. Nie wiem czy ktoś z Was je pamięta? 
Moje odcienie to 01, 06, 07. 06 jest zdecydowanym faworytem, ale pozostałe również lubię. Biorąc pod uwagę możliwość kupienia ich teraz z 40% rabatem - to nie ma co się zastanawiać, tylko brać:)



To moje rekomendacje. Jestem ciekawa waszych. Sama na zakupy się nie wybieram. Wszystko mam i absolutnie nic mi na ten moment nie brakuje. Myślę jednak, że Wasze typy mogą pomóc innym w przemyślanym wyborze. Piszcie śmiało w komentarzach.

Udanych zakupów!
Magda 

33 komentarze:

  1. ale was ten rossman rozpieszcza, co chwile macie ta promocjie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę takie ceny jak na promocji powinny być standardowo.

      Usuń
  2. o właśnie szukałam brązowej kredki - dzięki wielkie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Plan mam taki- nie kupować niczego, nie wchodzić do Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Również się nie wybieram.

      Usuń
    2. Ja jednak się nie powstrzymam, mięcioch ze mnie :c

      Usuń
  4. Ja zamierzam poszerzyć swoja kolekcję lakierów do ust a L'Oreala, do koszyczka na pewno wpadną mi Eliksiry i lakiery piaskowe z Wibo i szminka w kredce z Bourjois :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że z wszystkiego będziesz zadowolona.

      Usuń
  5. ja poluje na podkład ale do końca nie moge sięzdecydować jaki korektor i kredke cielistą

    OdpowiedzUsuń
  6. ja skuszę się na pomadkę Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też jestem fanką korektora Bourjois. Kupiłam go jak był nowością na polskim rynku kosmetycznym i teraz przy okazji promocji mam zamiar kupić go ponownie. Bardzo cieszę się, że ta promocja wypada akurat teraz, bo sporo kolorówki mi się pokończyło, więc uda mi się uzupełnić braki bez krzywdy dla portfela :) Na pewno kupię jeszcze dwa tusze, tą kredkę Max Factor i może podkład o ile w końcu zdecyduję się na jakiś konkretny. Kuszą mnie także słynne pomadki Wibo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wrażenie, że u mnie kolorówka nie kończy się w ogóle:)

      Usuń
  8. Kredka na linię wodną z Max Factora jest najlepsza, jakiej dotąd używałam i też szczerze ją polecam. Podobnie, jak lubię pomadki Wibo Eliksir i Rimmel. Z Lovely polecam lakiery Baltic Sand, jeśli ktoś oczywiście lubi "piaski" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wreszcie zobaczyłam te słynne korektory :D Justyna mi o nich wspominała a ja się zbieram zeby sobie wygooglować i zbieram i natrafiłam w końcu tu :) a tylko dwa odcienie ich mają ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są dwa odcienie tylko. Ale bardzo uniwersalne i myślę, że spokojnie wybierzesz jakiś dla siebie.

      Usuń
  10. A ja już po - jestem absolutnie zachwycona szminką w kredce Soft Sensation Astora! Aplikacja łatwa, a kolor (016 Va va voom, czerwień) jest przepiękny, nasycony, wyraźny i jednocześnie na tyle łagodny, że bez obaw będę go nosić na co dzień.
    A z małych odkryć - Lovely Extra Lasting lip gloss, chociaż z połyskiem nie ma nic wspólnego. Bardzo mocno napigmentowany "błyszczyk" z zupełnie matowym wykończeniem. Również czerwień i również jestem miło zaskoczona, efekt bardziej trwały, a kolor bardziej nasycony niż niejedna szminka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za szminkami w kredce, ale tej nie miałam, więc może by i mi podpasowała. Widać, że Astor robi dobre produkty do ust. Ale nie skuszę się. Produktów do ust mam zdecydowanie za dużo:)

      Usuń
  11. Ja wybieram się po dwa produkty Max Factor Kohl Pencil Natural Glaze oraz podkład Bourjois Healthy Mix, akurat to mi się kończy. Kupię więcej, ale nie dla siebie będą to prezenty bez okazji, dla mamy i siostry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bourjois Healthy Mix wyjątkowo mi nie podszedł. Udanych zakupów i oby obdarowane osoby były zadowolone:)

      Usuń
  12. Już jestem po :) W związku z mocno małą ilością pieniędzy poczyniłam następujące zakupy:
    - podkład SO MATTE PERFECT STAY - MISS SPORTY (kolor nr 2) - pierwszy raz zakupiony, w promocji 9,59 zł.
    - tusz do rzęs STUDIO LASH INSTANT VOLUME MISS SPORTY - opakowanie różowe, kolor czarny tuszu - używam od zawsze i kocham niezmiernie - w promocji 7,79 zł.
    - puder z jedwabiem WIBO - używam od lat kilku jako uzupełnienie pudru od Max Factor. Posiada rozświetlające drobinki (nr 6) stąd mocno rozświetla, dlatego też używam go z umiarem, aby wyglądać na wypoczętą, a nie jak bombka choinkowa :) Cena promocyjna to całe 7,79 zł.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że podzieliłaś się tą listą. Pewnie dla wielu dziewczyn okaże się to przydatne.

      Usuń
  13. Ja zaszalałam w Rossmannie ,oj zaszalałam.Ale patrząc z deugiej strony ile zaoszczędziłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz, że to tylko pozorne oszczędności?:)

      Usuń
  14. Ja już po szaleństwie ;) Zależało mi na lakierach piaskowych z Wibo (konkretnie jednym pięknym odcieniu), jednak już przed 12 półki świeciły pustkami :p

    OdpowiedzUsuń
  15. ja trochę poszalałam , pomadka z rimmela również znalazła się w moim koszyku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Proszę o nie reklamowanie w komentarzach swoich stron, blogów, sklepów itp. Będę wdzięczna za nie linkowanie i uszanowanie tego. W innym przypadku będę je natychmiast kasować.
Magdalena