poniedziałek, 17 lutego 2014

O dobrym szamponie i znakomitej masce/odżywce - Argan Oil Bioelixire. Recenzje.


BIOELIXIRE ARGAN OIL SHAMPOO

Skład i słowo od producenta


Opakowanie
Zgrabna prosta butelka 200 ml. Praktyczny dozownik. Produktu nie wylewa się za dużo. Korek jest łatwy w otwieraniu, a jednocześnie dobrze zamyka butelkę. Grafika to biel połączona z turkusem i czernią. Przyjemna dla oka.
Występuje też w wersji 500 ml.

Cena
Bez promocji 17-19 PLN/200 ml. 33-36 PLN/500 ml.

Gdzie kupić?
W większości drogerii typu Rossmann, Superpharm, Hebe, także w wielu kosmetycznych sklepach internetowych.

Zapach
Lekka woń arganu. Przyjemna, bardzo delikatna. Nie utrzymuje się na włosach.

Konsystencja
Nie za rzadka, nie za gęsta. Akurat. Szampon bardzo dobrze rozprowadza się na włosach. Po połączeniu z wodą nie tworzy ogromnej piany, ale bardzo przyjemny kremowy balsam.


Wydajność
Określiłabym jako przeciętną. 

Moja opinia
1. Bardzo przyjemny szampon. Dobrze myje i widzę jego pozytywne działanie na włosy.
2. Daje ładne nawilżenie i widoczny połysk. Nawet bez odżywki włosy spokojnie można rozczesać. Są miękkie, gładkie, przyjemne w dotyku i dobrze się układają.
3. Widzę różnicę między nim, a zwykłymi szamponami drogeryjnymi.
4. Nie obciąża fryzury. Sprawia, że jest długo świeża i puszysta. 
5. Sprawdza się do zmywania olejów.
6. Nie powoduje puszenia się.
7. Nie mam włosów zniszczonych, utlenianych itp. zatem tu nie mogę powiedzieć nic o jego działaniu na ten problem.
8. Moim zdaniem mógłby być trochę tańszy. 

BIOELIXIRE ARGAN OIL HAIR MASK

Skład i słowo od producenta


Opakowanie
Ja posiadam dużą butlę 500 ml z wygodną pompką. Bardzo praktyczne zastosowanie. Dozownik jest znakomity. Bardzo wygodny. Produktu wyciskamy dokładnie tyle ile chcemy. Kolory to połączenie bieli, czerni i różu. Mi się podoba. 
Występuje też w postaci tuby 200 ml.

Cena
Bez promocji 17-19 PLN/200 ml. 33-36 PLN/500 ml.

Gdzie kupić?
W większości drogerii typu Rossmann, Superpharm, Hebe, także w wielu kosmetycznych sklepach internetowych.

Zapach
Elegancki arganowy. Dla mnie bardzo miły. Zdecydowanie mocniej wyczuwalny niż w szamponie. Utrzymuje się na włosach do ok. 2-3 godzin po umyciu.

Konsystencja
Dość gęsty bardzo gładki krem o barwie kawy z mlekiem. Nie spływa z włosów i dobrze się aplikuje.


Wydajność
Niezwykle wydajny kosmetyk. Starczy mi na wiele miesięcy. Wystarczy mała ilość by dobrze spełnił swoje zadanie.

Moja opinia
1. Od razu powiem, że z całej marki ten produkt najbardziej mi się spodobał. Jestem pod jego dużym wrażeniem. Wręcz zakochałam się w tej masce.
2. Nazywa się maską, ale tak naprawdę to po prostu odżywka. Zostawia się ją na włosach 3-5 minut. Ja często nawet tylko na 1 min. Oczywiście można też użyć na dłużej, np. pod czepkiem na 30 min czy godzinę.
3. Zachwyciła mnie od pierwszego użycia. Dlaczego? Spełnia w zasadzie w 100% obietnice z etykiety. To rzadkie.
4. Moje włosy po niej są widocznie pogrubione. Jakby bardziej mięsiste. Dostrzegam duży połysk, wyczuwam cudowną miękkość i gładkość. Jednocześnie fryzura nie jest w ogóle obciążona, przyklapnięta czy nazbyt wygładzona - czego akurat osobiście nie lubię. 
5. Moje włosy są podatne na szybką utratę świeżości. Maski, odżywki i inne specyfiki często to jeszcze przyspieszają. Czasem w ogóle z nich rezygnuje. Tu nie ma kompletnie tego problemu. 
6. Pokochałam maskę za nawilżenie jakie daje oraz fakt, że rzeczywiście, tak jak mówi producent, włosy są pełne życia, zero matu. Super też się układają, nawet bez żadnej stylizacji.
7. To co zrobiło na mnie największe wrażenie to widoczna puszystość fryzury oraz uniesienie włosów od nasady. Są bardzo fajnie odbite od głowy, a efekt utrzymuje się długo.  Nie pamiętam kiedy ostatnio jakakolwiek odżywka coś takiego sprawiała. Ze względu na to, że nie modeluje włosów, suszę naturalnie i to tyle, dla mnie to czynnik istotny.
8. Czy regeneruje zniszczone włosy? Tego nie potrafię powiedzieć. Wiem, że od kiedy jej używam, nie narzekam kompletnie na kondycję kosmyków. Nie mem jednak włosów bardzo suchych czy zaniedbanych.
9. Nakładam maskę od połowy długości, po chwili grzebieniem rozczesuje całość od nasady. Zwykle z braku czasu czy cierpliwości, zmywam pod 1-2 minutach. Działa super. Pięknie się włosy po niej rozczesują.
10. Nie podrażnia, nie wywołuje alergii. Ja jednak nie mam w zasadzie nigdy kłopotów ze skórą głowy. Nie aplikuje też maski bezpośrednio na skalp, więc w tym przypadku może nie jestem pod tym względem idealnym testerem.

Dla kogo szczególnie? 
Szampon polecam w zasadzie każdemu. Szczególnie tym, którzy szukają produktów dobrze nawilżających. Będzie idealny jeśli nie stosujecie odżywek, masek itp. Wiecznie zabieganych. Spokojnie rozczeszecie włosy bez dodatkowych specyfików i będą one wyglądać naprawdę ładnie.
Maska jest znakomita jeśli posiadacie włosy skłonne do obciążenia. Szukacie kosmetyków nadających objętość i uniesienie fryzurze + dobre nawilżenie i połysk? Tu to znajdziecie. 

Podsumowanie
Oba produkty polecam. Może szampon nie na każdym wywrze wrażenie. Cena też trochę za wysoka, ale maska to zdecydowanie ulubieniec ostatnich tygodni. Jestem mocno wybredna jeśli chodzi o odżywki/maski do włosów. Często robią mi więcej krzywdy niż pożytku. Tu miła odmiana. Wiele czynników spełnionych razem w jednej butli! Gdybym miała polecić tylko jeden kosmetyk tej marki, to byłby właśnie on.

Wiem, że aktualnie oba kosmetyki są w Rossmann na promocji. Jeśli testowaliście któryś z nich, podzielcie się proszę wrażeniami.



20 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa jak ta maska sprawdziłaby się na moich wiecznie spuszonych kudłach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam do tego skłonność i te kosmetyki świetnie sobie z tym radzą.

      Usuń
  2. Nawet nie zauważyłam, że te kosmetyki są w Rossmannie, chyba już zbyt długo tam nie byłam:) Akurat kończy mi się moja maska więc może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Składniki odżywcze w tych produktach są w składzie za zapachem, czyli jest ich minimalna ilość...ja się na nie nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadna odżywka, maska, szampon itp. nie odżywi nam włosów, choćby składniki odżywcze były na pierwszym miejscu. To mit. jak coś co jest na włosach 3-5 minut może to zrobić? Poza tym włos odrastający od głowy jest martwy. Można wpływać na jego wygląd ale nie uleczyć go. Jedynie poprzez działanie na skórę głowy i cebulki oraz od wewnątrz można wpływać na zdrowie włosów nowo rosnących.

      Usuń
    2. Racja, ale tak jak napisałaś można wpływać na jego wygląd i ewentualną poprawę jego stanu...poza tym dużo dziewczyn, w tym ja, olejują włosy nie od nasady, aby włosów nie obciążać, poprawa stanu włosów to efekt placebo skoro nic nie odżywi już martwego włosa?

      Usuń
    3. To od początku:) Napisałam, że można wpływać na wygląd, a nie na stan włosa, który jest już martwy. To dwie różne sprawy. Co to jest włos? To martwy wytwór naskórka. Tego uczymy się już w podstawówce. Dlaczego martwy? Gdyż nie posiada komórek. Biologia, medycyna od tysięcy lat mówią: tylko coś co ma komórki zdolne do rozmnażania, regeneracji jest żywe. Włos to keratyna. Żadnej komórki tam nie ma. Odżywiać można tylko komórki. Keratyny nie da się odżywić:) Żywa jest cebulka włosa. To ją możemy odżywiać, ale to czynimy tylko jeśli nakładamy preparaty na skórę głowy, a nie na włos. Nie da się tego przeskoczyć, niestety.
      Jeśli aplikujemy coś na włosy to tak naprawdę wykonujemy jego makijaż. Możemy sprawić, że łuski będą przylegały, będzie pokryty otoczką, zabezpieczony od czynników zewnętrznych, wygładzony, lśniący. Ale nie odżywiony. Keratyna nie je:) To jak z nakładaniem podkładu rozświetlającego. Jak masz zmęczoną, szarą skórę, to niejako oszukasz nim wszystkich. Będziesz z podkładem wyglądać super, ale czy po zmyciu coś się zmieni? Nie. Bo to makijaż. Wpływasz nim na wygląd, odbiór siebie, samopoczucie, ale problem zostaje.
      Ja olejuje włosy od kilku lat, ale pod tym pojęciem rozumiem olejowanie głowy i włosa. Nie samego włosa. Olej nie obciąża mi włosów, bo ja je zmywam 2-3 razy szamponem. Można oczywiście nakładać olej na same włosy ale o odżywianiu tu nie może być mowy. Balsamuje się nieboszczyków, ale jeszcze żaden na skutek balsamu nie powstał:) Dlatego te naturalne składniki w produktach do włosów są ważne ale przy nakładaniu na skórę głowy. Tu rozumiem ich znaczenie. Z tym nakładaniem na same włosy już lekko to naciągane. Dlatego ja jak najbardziej staram się sprawdzać składy kosmetyków nakładanych na żywy organizm - czyli coś co ma komórki - skórę. Tu wiem, że to może mieć wpływ. Na samą martwą keratynę? To nie logiczne. Choć oczywiście trzeba też wziąć pod uwagę aspekt ochrony środowiska, psychiczne zadowolenie i poczucie, że nakładamy coś super zdrowego. Dla wielu osób to jest ważne. Ale biologia w tym temacie jest niestety twarda i bardzo logiczna:)

      Usuń
  4. Dzisiaj skróciłam włosy o jakieś 30 cm, zapasy kosmetyków mam duże, więc przez najbliższe kilka miesięcy raczej nie zakupie żadnych produktów do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musiałaś mieć naprawdę długie włosy. Ale ja zdecydowanie jestem za regularnym podcinaniem włosów a czasem zdecydowanym skracaniem ich. Same z tego korzyści.

      Usuń
    2. Teraz jest długość ok. 20 cm, włosy miałam w dobrej kondycji, ale potrzebowałam odmiany :) Poza tym włosy dosyć szybko mi rosną i nie było mi żal obcinać, w przeciwieństwie do pani fryzjerki, która chciałaby taką długość, ale włosy nie chcą jej rosnąć.

      Usuń
    3. Znam to. Moje włosy rosną jak szalone. Fryzjerka dziwi się zawsze, bo jestem od lat rekordzistką pod tym względem wśród jej klientek:)

      Usuń
  5. Oooo, no tych produktów, to jeszcze nie znam :P Muszę się udać do Rossmanna- powiem szczerze, że kusisz mnie tą maską :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz z niej zadowolona.

      Usuń
  6. kusisz tą maską ;) oj kusisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę ok. Ale oczywiście polecam kupić mniejsze opakowanie 200 ml.

      Usuń
  7. Maskę jak spotkam, to na pewno zakupię, zachęciłaś mnie tą opinią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona.

      Usuń
  8. Na chwilę obecną mam spory zapas kosmetyków do włosów (zwłaszcza odzywek i masek), więc zakupów nie przewiduję.
    Ale dobrze widzieć, że kosmetyki się sprawdziły :) Zapamiętam na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też zapasy mam spore, oj spore:)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Proszę o nie reklamowanie w komentarzach swoich stron, blogów, sklepów itp. Będę wdzięczna za nie linkowanie i uszanowanie tego. W innym przypadku będę je natychmiast kasować.
Magdalena