wtorek, 11 listopada 2014

Wtorek/środa z Yankee Candle #1 TURQUOISE SKY.


Pachnie mężczyzną. To moje pierwsze skojarzenie po jego odpaleniu. Najpierw uwalania się zapach piżma (kocham!). Mocny, intensywny. Dopiero potem czujemy powiew morskiej bryzy. Słyszymy szelest trawy rosnącej przy morskich plażach, chłoniemy świeżość, jaką niesie z sobą letni nocny spacer wzdłuż brzegu morza.


Przywołuje mi na pamięć cudowne wspomnienia wielu wakacji w Łebie. To moje dzieciństwo. Co wieczór po kolacji chodziliśmy z bratem i rodzicami na kilkukilometrowe długie spacery plażą. Uwielbiałam to! Morze nocą pachnie zupełnie inaczej niż za dnia. Bałtyk też zupełnie inną rozsiewa woń niż ciepłe morza czy wielkie oceany. 


Turquoise Sky jest świeży, rześki, , odświeżający, ale silny dodatek piżma sprawia, że zyskuje ciepło. Otula pięknie pokój. Jest nasycony, esencjonalny. Nie przesadzałabym z jego ilością. Bardziej odpowiedni na wieczór niż na dzień. Świetny przez cały rok. 


Znajdziemy w nim sporo nut męskich perfum. Przez to niezwykle trafia w moje gusta. Zdecydowany, silny, odważny, bez kompleków. Taki jaki powinien być mężczyzna! 
"Turkusowe niebo" nie jest dla każdego. Nie wszyscy się w nim rozkochają. Ja bardzo polubiłam. Zwolennicy piżma będą tu usatysfakcjonowani. 

  
Do tego ten piękny turkusowy kolor...
W miarę wypalania zapach staje się mniej intensywny. Odcień natomiast przez cały czas ma bardzo mocną barwę. Wykończenie całej woskowej tarty zajmie mi chyba wieki, mimo że dość często towarzyszy mi wieczorami. Baaardzo wydajny.
  

Wkrótce recenzje kolejnych zapachów Yankee Candle. Trochę tego mam:)
 
  

Ten wosk jak i całą markę YC możecie kupić na stronie Goodies.pl. Do końca roku na hasło 77GERDA obowiązuje 10% zniżka na wszystkie nieprzecenione produkty. Rabat jest wielokrotnego użytku.
Woski YC kosztują 7 PLN/szt.


Polecam też kominek Yankee Candle. Mam dwa inne od lat, ale ten stał się faworytem. Jest leciutki, delikatny, starannie wykonany. Do tego elegancki i subtelny. Dla mnie znakomicie, że cały biały. Co rzadko spotykane, pozwala na widoczność płomienia podgrzewacza z 2 stron. 

Macie swoje ulubione zapachy tej marki? Podzielcie się koniecznie swoimi preferencjami.

Uściski! 

22 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że pachnie czystym mężczyzną?:))) Ja jakoś nie jestem fanką wosków, świec, lampek, kominków. Już sama nie wiem czy jestem na to za stara czy za młoda:) Pozdrawiam serdecznie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby wszyscy wszystko lubili i preferowali w takim samym stopniu, świat byłby koszmarnie nudny:) Pozdrawiam również:)

      Usuń
  2. męskie zapachy lubię, więc na pewno go wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze go nie miałam, ale kolor ma piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten zapach z YC uwielbiam ;) To mój jeden z ulubionych z kategorii tych świeżych zapachów .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko mi się podoba.

      Usuń
  5. Wczoraj go dostałam od koleżanki i juz mi sie podoba : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam, ale wygląda przepięknie (ten kolo!) ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wosku jednak najważniejszy jest zapach, a ten bardzo polecam.

      Usuń
  7. Jako, że ma w sobie męskie nuty i odrobinę piżma to zamawiam. Wstyd się przyznać ale nigdy nie miałam tart, muszę zakupić ten kominek i poczytam co jak i dlaczego ;) Wizja mrożenia wosku, zdrapywania etc. jakoś mnie przeraża ale najwyższy czas spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego bać. Żadne tam zdrapywanie, mrożenie itp. Wsadzasz wosk z kominkiem do zamrażarki na 15 minut. Wystarczy. Ale dobę też możesz trzymać:) Wyjmujesz i wosk odchodzi pięknie sam w całości, a kominek jest idealnie czysty bez żadnej naszej pracy.

      Usuń
  8. Piękny ma kolor i naklejkę. Cudownie wygląda, ale zapachu jeszcze nie miałam okazji poczuć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie ten zapach w ogóle nie kojarzy się z mężczyzną. Na pewno świeży, niesłodki, kojarzy się z plażą ale taką bardziej w kurorcie z ręcznikami hotelowymi i basenem. Bardziej naturalny wydaje mi się Sun and Sand, choć ten z kolei bardziej kojarzy się z olejkiem do opalania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odbiór zapachu to bardzo subiektywna sprawa. Przez piżmo dość mocno wyczuwalne ja kompletnie nie mam skojarzenia z basenem i hotelowym klimatem kurortów. Mi z nimi bardziej kojarzy się zapach chloru i cytrusów:) Sun and Sand mam ale jeszcze nie odpalałam tej tarty.
      Ja w tym zapachu wyraźnie czuję woń dobrych męskich perfum i za nic nie mogę przed tym uciec:)

      Usuń
  10. Nie znam tego zapachu, ale może wiosną lub latem skuszę się na jego zakup. Teraz królują u mnie cięższe i bardziej otulające aromaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimno sprzyja takim zapachom o jakich piszesz. Ale dla mnie czasem są one za ciężkie i dlatego nawet zimą czasem sięgam po coś lekkiego.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Proszę o nie reklamowanie w komentarzach swoich stron, blogów, sklepów itp. Będę wdzięczna za nie linkowanie i uszanowanie tego. W innym przypadku będę je natychmiast kasować.
Magdalena