czwartek, 23 lutego 2012

Torebka imprezowa...nieplanowany zakup tzw. "przy okazji"...

Jak na małą imprezową torebkę jest całkiem pojemna.
Świetnie leży w dłoni i jest taka "akurat".


Ma łańcuszek na ramię - wreszcie nie tandetny  i "chamski" jak w wielu tego typu torebkach.
Spokojnie można go także schować/odpiąć i nosić torebkę w dłoni.
Wewnątrz jest świetnie wykończona i ma małą kieszonkę np. na kartę kredytową lub gotówkę czy np. klucze.


Zaskoczyła mnie tym, że jest bardzo miękka i miła w dotyku, aż się chcą ją głaskać:) Żadne tam gryzące cekiny.
Cudnie mieni się - szczególnie w sztucznym świetle.

Będzie mi pasować na wiele okazji. Moim zdaniem efektowna, ale nie narzucająca się. Zwyczajna, ale już ją bardzo polubiłam:)
Może stać się ozdobą nawet najbardziej skromnego i zwyczajnego stroju.
Na moje wypady do teatru - znakomita!


Poza tym wisiała samotna ostatnia i była przeceniona z 70 PLN na 30 PLN.
Musiała stać się moja:)



Dorwałyście ostatnio jakieś perełki z dużą przeceną?

Magda