Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yasumi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yasumi. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 stycznia 2015

Denko maseczek do twarzy. 10 krótkich recenzji masek.

Ostatnio trochę tych maseczek zużyłam. Podzielę się z Wami zatem opinią.


1. Ziaja Maska Regenerująca z glinką brązową.
Miałam ją pierwszy raz i bardzo jestem zadowolona. Może maseczka po jednym użyciu nie czyni jakiejś rewolucji na twarzy, ale jest bardzo przyjemna. Skóra po niej jest rozjaśniona, przyjemnie gładka, ładnie napięta, widocznie wygładzona. Staje się dodatkowo bardziej elastyczna, nawilżona i lekko zliftingowana. Dodatkowo łatwo się zmywa i nanosi. Ma miły zapach. Przy niskiej cenie to naprawdę godny polecenia produkt. Jeszcze nie raz ją kupię.

2. Ziaja Maska Liście Zielonej Oliwki Regenerująca z kwasem hialuronowym.
Również udany zakup. Delikatnie pachnie. Dobrze nawilża, koi, rozjaśnia i wygładza. Bardzo łagodna. Wydaje mi się, że ta poprzednia z glinką bardziej regeneruje i spełnia więcej funkcji na raz, ale tę też polubiłam. 


3. Ziaja Ulga Maseczka Kojący Kompres.
Rzeczywiście delikatna. Nadaje skórze miękkość i gładkość. Nawilża całkiem ok. Trochę jednak oczekiwałam większego ukojenia i zdjęcia z twarzy zaczerwienienia. Czyni to, ale w stopniu umiarkowanym. Nie jest idealnym kompresem przynoszącym natychmiastową ulgę. Pod tym względem znam lepsze. Ponownie jej nie kupię.

4. Ziaja Maska Nawilżająca z glinką zieloną.
Seria tych maseczek jest świetna. Ta również okazała się strzałem w dziesiątkę. Zaznałam czystej przyjemności z jej stosowania i widziałam efekty. Nie tylko doskonale nawilża i to na długo, ale koi, rozjaśnia, łagodzi podrażnienia, wygładza, nadaje zdrowego blasku. Widać to od razu po zmyciu maski. Polecam przed nałożeniem makijażu np. na duże wyjścia. Z całą pewnością będę stale do niej wracać.


5. Lirene Dermoprogram Nawilżenie Maseczka samowchłaniająca się. 
Ulubieniec chyba od 3 lat. Często jest w denkach. Nigdy mnie nie zawiodła. Świetnie nawilża, napina skórę, poprawia jej elastyczność, gęstość, ogólnie wygląd. Rozjaśnia, wygładza, koi. Prawie dwa lata temu opublikowałam jej osobną recenzję <KLIK>. Zapraszam do zajrzenia.

6. Marion Krystaliczne płatki na okolice ust.
Spontanicznie kupione w supermarkecie. Tzw. lifting dla ubogich:) Wiecie co? To naprawdę działa. Oczywiście musimy wiedzieć, czego się spodziewać. Poziom medycyny estetycznej to nie jest. Kosmetyk za kilka PLN nie zadziała też, jak tego typu produkt np. z kwasami za połowę średniej krajowej. 
Płatki zaskoczyły mnie pozytywnie. Nie mam głębokich bruzd przynosowych, ale coś tam jednak w tej okolicy jest. Kolagen i elastyna ładnie wypychają załamania. Odczuwamy i widzimy wyraźnie wygładzenie, większą sprężystość skóry, napięcie i jędrność. Twarz zyskuje i efekt nie znika wcale tak szybko. Myślę, że tak do około 3 dni widać rezultaty. Ja zastosowałam na kilka godzin przed większym wyjściem. Make up trzymał się wzorcowo. Podkład wyglądał w tym miejscu jak z folderów. Zmarszczki mimiczne nie były wcale widoczne. Poza tym płatki fajnie chłodzą. Polecam. Jedno opakowanie starcza tylko na raz, ale kosztuje niewiele około 4-5 PLN. 


7. Yasumi Beautiful Morning Regenerating Night Mask. Maska do twarzy na noc. 
Odkrycie maseczkowe 2014 roku. Wysoka jakość. Z całą pewnością plasuje się w pierwszej piątce najlepszych maseczek do twarzy, jakie kiedykolwiek używałam. Żałuję, że się skończyła. Jest jednak zaskakująco wydajna. Starczyła mi na około pół roku. A nie żałowałam jej sobie. W listopadzie'14 doczekała się osobnej recenzji <KLIK>. Tam możecie poczytać o niej więcej.

8. Marion SPA Głębokie nawilżenie Kremowa Maska Algi.
Lubię wszystko co algowe. Tu jednak jestem wysoce rozczarowana. Maseczka miała być kremowa, a okazała się bardzo rzadka i wodnista. Nic złego nie zrobiła, ale też nie odczułam po niej żadnego efektu. Nie nawilża, nie wygładza, nie koi, no nic, zupełnie. Placebo. Nie była droga, ale nie warto przeznaczać na nią nawet kilku groszy. Nie wiem za co Laur Konsumenta Odkrycie 2010 roku? Dla mnie to bubel. Jedynym plusem jest pompka, ale co mi po praktycznym dozowniku, jak kosmetyk nie działa?


9. Lush Mask of Magnaminty. Maseczka Oczyszczająca.
Kolejny ulubieniec. Stale gości u mnie od ponad 6 lat. Zużyłam jakieś 5-6 opakowań. Nie raz była w denku. Świetny oczyszczacz. Uwielbiam ją szczególnie latem. Trzymam w lodówce i kocham aplikować wieczorem pod upalnym dniu. Pomaga w walce z nadmiarem sebum, z zaskórnikami. Działa skutecznie, ale nie podrażnia. Wręcz przeciwnie. Koi, łagodzi, wycisza. Pięknie wygładza. Kocham jej świeży zapach, rześki, naturalny, prawdziwy. Nie jest tania, ale wysoce wydajna. Zawsze będę do niej wracać. Zdecydowane KWC.

10. Perfecta Oczyszczanie Peeling enzymatyczny Wygładzający Minerały Morskie + Enzym z Papai.
Nie jest to maska, ale umieściłam go tu, ponieważ działa podobnie. Nanosi go się na całą noc, a zmywa rano. Nie raz go Wam polecałam. Kilka osób pisało mi, że po moich rekomendacjach kupiło i są bardzo zadowolone. Tani i wydajny produkt. Do tego działa zgodnie z obietnicami. Stale do niego wracam. Jeśli chodzi o peelingi enzymatyczne jeden z lepszych. Pełną recenzję możecie znaleźć w poście ze stycznia'13 <KLIK>.


Czujecie się czymś skuszeni? Co Wy myślicie na temat tych kosmetyków?

czwartek, 20 listopada 2014

Yasumi Beautiful Morning Regenerating Night Mask. Maska do twarzy na noc. Recenzja.

Jestem niezwykle maseczkowa. Lubię maski i już:) Bardzo chętnie testuje nowe. Choć są też takie, do jakich stale wracam od lat. 
Dziś opowiem Wam o produkcie Yasumi. W październiku recenzowałam świetny puder myjący tej marki. KLIKNIJ TU. Teraz pora na maskę.


Słowo od producenta
Maska z kwasem hialuronowym i argireliną przeznaczona dla każdego rodzaju cery. Doskonale regeneruje, nawilża skórę i zapobiega powstawaniu zmarszczek. Kwas hialuronowy pozwala utrzymać prawidłowe nawilżenie skóry, a tym samym zapobiega destrukcji włókien kolagenowych i powstawaniu zmarszczek. Argirelina - cenny składnik odmładzający, naturalna alternatywa dla iniekcji toksyną botulinową, zapobiega skurczom mięśni, dając efekt wygładzenia bruzd i zmarszczek. Fucogel® silnie i długotrwale nawilża, a także tworzy film ochronny na powierzchni skóry, który zabezpiecza przed utratą wody. Gliceryna ułatwia długotrwałe wiązanie wody w głębszych warstwach skóry, nawilża ją i sprawia, że staje się jedwabiście gładka. Po zastosowaniu YASUMI Beautiful Morning Regenerating Night Mask skóra jest nawilżona, jędrna i zauważalnie gładsza.

Efekty/korzyści

·         Nawilżona skóra
·         Spłycone zmarszczki
·         Zregenerowana skóra
·         Ujędrniona skóra
·         Wygładzona skóra
·         Odmłodzona skóra

Składniki aktywne zawarte w masce

Kwas hialuronowy
Kwas hialuronowy ma niezwykłą zdolność utrzymania nawilżenia skóry. Ponad połowa zawartości kwasu hialuronowego w naszym organizmie znajduje się w skórze. Niestety wraz z wiekiem, szczególnie po 50 roku życia, jego ilość znacznie maleje. Także w okresie letnim, pod wpływem promieniowania UV kwas hialuronowy ulega fotodegradacji, prowadząc do procesu fotostarzenia się skóry. Wraz z spadkiem jego ilości, zmienia się struktura włókien kolagenowych, co prowadzi do powstawania zmarszczek i bruzd, skóra staje się sucha i pomarszczona.

Argirelina
Peptyd hamujący wydzialanie acetylocholiny, co wpływa na zanik skurczu mięśni. Argirelina hamuje wyrzut katecholamin, które są odpowiedzialne za skurcz mięśni, dając efekt natychmiastowego wygładzenia bruzd i zmarszczek. Wykazuje silne działanie wygładzające zmarszczki mimiczne wywołane pracą mięśni. Argirelina nazywana jest alternatywą dla iniekcji toksyną botulinową, gdyż działa na podobnym mechanizmie. Zaletą tej substancji jest to, iż nie jest toksyczna i może być aplikowana na powierzchnię skóry – nie wymaga iniekcji.

Fucogel (BIOSACCHARIDE GUM-1)
Polisacharyd o silnym i długotrwałym działaniu nawilżającym – tworzy film ochronny na powierzchni skóry, który zabezpiecza przed utratą wody i niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.

Gliceryna
Hydrofilowa substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania – ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry. Sprawia, że skóra jest elastyczna miękka i gładka. 

Sposób użycia
Stosuj przed snem na dokładnie oczyszczoną skórę. Nanieś cienką warstwę na twarz, szyję i dekolt. Omijaj okolicę oczu. Pozostaw na całą noc. Przed pierwszym użyciem należy wstrząsnąć opakowaniem.

Skład 
AQUA (WATER), GLYCERIN, BORON NITRIDE, CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONE, PHENOXYETHANOL, SODIUM POLYACRYLATE, POLYACRYLATE-13, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, TRIETHANOLAMINE, CAPRYLYL GLYCOL, DIMETHICONE CROSSPOLYMER, POLYISOBUTENE, CHLORPHENESIN, DISODIUM EDTA, SODIUM HYALURONATE, BIOSACCHARIDE GUM-1, ALCOHOL DENAT., PARFUM (FRAGRANCE) POLYSORBATE 20, SORBITAN ISOSTEARATE, ACETYL HEXAPEPTIDE-8, CI 15985 (YELLOW 6 LAKE), SODIUM SULFATE.


Opakowanie
Tubka 30 ml. Miękka, matowa. Łatwo kosmetyk wycisnąć do samego końca. Szczelne praktyczne zamknięcie. Całość zapakowana w czerwono-białe pudełko. Eleganckie, estetyczne i ładnie wykonane. Wypukłe napisy, dobra jakość kartonu, dużo przydatnych informacji na zewnątrz.




Cena
75 PLN/30 ml.

Gdzie kupić?
sklepie internetowy marki. W gabinetach kosmetycznych/SPA prowadzących sprzedaż Yasumi. Pełna lista punktów KLIKNIJ TU.

Zapach
Właściwie niewyczuwalny. Jakby się mocno skupić może wyczujemy odrobinę męskiej woni. Ale tak naprawdę w zasadzie można powiedzieć, że kosmetyk bezzapachowy.

Konsystencja
Kremowo-żelowa. Lekka. Przyjemna. Dla mnie w sam raz. Maska nie jest za rzadka, ani za gęsta. Świetnie się aplikuje. Nie spływa. Nie zastyga nieprzyjemnie. Tworzy jakby mokrą powłokę, która z czasem wsiąka w skórę. 



Wydajność
Całkiem wydajna. Wszystko zależy od tego, jak często ją stosujemy. Ja zwykle robię to raz na tydzień. Kładę dość grubą warstwę. Nie żałuję sobie. Spokojnie starczy mi na 4-5 m-cy.

Moja opinia 

  1. Jedna z lepszych masek jakie stosowałam. Zdecydowanie w pierwszej trójce.
  2. Już po pierwszym użyciu widziałam różnicę i byłam zdumiona efektem. Aplikujemy ją na noc, a rano budzimy się z pełną blasku twarzą. Skóra jest promienna, wypoczęta, rozjaśniona. Wygląda naprawdę dobrze i zdrowo.
  3. Dodatkowo jest znakomicie nawilżona, gładka i niesamowicie miękka. Makijaż świetnie wygląda na takiej "bazie". 
  4. Ogromny plus za mniejszą widoczność zmarszczek, bruzd mimicznych itp. Maska niejako wypycha je i naprawdę nadaje nam młodzieńczego wyglądu. Efekt utrzymuje się mniej więcej do 2-3 dni. 
  5. Jestem pod dużym wrażeniem spełnienia w zasadzie wszystkich obietnic producenta. Znakomicie regeneruje i czyni to błyskawicznie. Zatrzymuje wodę w skórze, przez co długi czas jest ona dobrze nawilżona. Nie jest to działanie krótkotrwałe, ale przy regularnym stosowaniu maski, cały czas się utrzymuje. 
  6. Znakomita na noc przed ważnym dniem, imprezą. Przyda się, kiedy potrzebujemy natychmiastowego obudzenia skóry po kilku zarwanych nocach.
  7. Zdejmuje z twarzy siność, zaczerwienienia, nadaje ładny zdrowy koloryt. Koi i łagodzi. 
  8. Od 2 m-cy stosuje regularnie kwasy i maska spisuje się na medal, jako uzupełnienie tej pielęgnacji. Daje niezłego "kopa" nawilżającego. Likwiduje wszelkie suche skórki.
  9. Zaraz po aplikacji lekko mrowi, ale to chwilowe uczucie. Nie ma nic wspólnego z nieprzyjemnym gorącem, szczypaniem itp. Czuć, że zaczyna działać i wnika w głębsze warstwy skóry. Potem czuć tylko miłą błogość.
  10. Nie zapchała mnie, nie uczuliła.
  11. Wchłania się bardzo dobrze. Nie brudzi poduszki. 
  12. Niestety nie należy do najtańszych. Biorąc jednak pod uwagę kompleksowość jej działania i efekty jakie daje, wg mnie warta swojej ceny. Z całą pewnością przewyższa jakością typowo drogeryjne maski. Poza tym czyni kilka "rzeczy" na raz.
  13. Minusem może być też dla wielu dostępność. Nie kupimy jej w każdym sklepie za rogiem.

Dla kogo szczególnie? Dla kogo nie?
Maska będzie dobra dla każdego rodzaju skóry. Znakomicie bowiem nawilża, a tego potrzebuje każda twarz. Zdolności regeneracyjne, odżywcze i przeciwzmarszczkowe docenią pewnie bardziej kobiety ok 30-tki i dalej. Nie wiem, czy młodsze dziewczyny zauważą tu dużą różnicę. Zdecydowanie polecam podczas kuracji kwasami. Również tym z Was, które cierpią na przemęczenie, wieczny stres, niewyspanie, pracoholizm. Będzie dobrym rozwiązaniem dla kobiet w średnim i starszym wieku, które potrzebują dodać cerze blasku, młodzieńczości, rozświetlenia. Nastolatki mogą sobie ten kosmetyk odpuścić.

Podsumowanie
Produkt warty uwagi. Ulubieniec ostatnich tygodni. Wysoka jakość. Świetne długotrwałe działanie. Kolejny raz marka Yasumi mnie mile zaskoczyła. Zdecydowanie polecam!


Czujecie się skuszeni?:)

środa, 8 października 2014

Yasumi Clean&Fresh Silky Powder Puder do codziennego oczyszczania skóry. Recenzja.



Puder myjący do twarzy? Też byłam zaskoczona.  Ale już pierwsze użycie rozwiało moje wątpliwości. Zapraszam do lektury recenzji.

Puder do codziennego oczyszczania skóry przeznaczony do każdego rodzaju cery. Usuwa zanieczyszczenia oraz delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka. Nie wysusza i nie podrażnia skóry.
Kwas salicylowy reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiega nadprodukcji sebum, zwęża pory i przyczynia się do redukcji zaskórników. Amisoft® to łagodny środek myjący, który skutecznie usuwa zanieczyszczenia, nie naruszając warstwy hydrolipidowej naskórka. Pozostawia skórę wyjątkowo miękką w dotyku. Ekstrakt z limonki neutralizuje wydzielanie sebum, złuszcza martwy naskórek, oczyszcza, łagodzi. Poprawia kondycję skóry i nadaje jej promienny wygląd. Alantoina silnie nawilża, łagodzi stany zapalne, pobudza naskórkowanie. Aloes regeneruje, przyspiesza proces gojenia uszkodzeń skóry, działa nawilżająco i łagodząco. Po zastosowaniu YASUMI Clean & Fresh Silky Powder skóra jest oczyszczona, i rozświetlona i niezwykle gładka w dotyku.

Efekty/korzyści:
  • Oczyszczona skóra
  • Usunięty martwy naskórek
  • Rozświetlona skóra
  • Zregenerowana skóra
  • Odbudowana bariera ochronna skóry
Składniki aktywne: alantoina, aloes, limonka, skrobia kukurydziana.
Skład
SORBITOL, SODIUM COCOYL GLUTAMATE, ZEA MAYS (CORN) STARCH, TALC, SALICYLIC ACID, MALTODEXTRIN, ALLANTOIN, CITRUS AURANTIFOLIA (LIME) FRUIT EXTRACT, PARFUM (FRAGRANCE), ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE POWDER, CI 19140 (YELLOW 5 LAKE), CI 47005 (YELLOW 10 LAKE), AROMA, LIMONENE, CITRAL.

Opakowanie

Plastikowy bardzo lekki i niewielki  pojemniczek z sitkiem. Łatwo się zamyka i otwiera. Jednocześnie skutecznie chroni zawartość. Bardzo szczelny. Puder nie wysypuje się i nie rozprzestrzenia dookoła. Miałam okazję sprawdzić to na kilku wyjazdach. Całość zapakowana jest w elegancki kartonik. Połączenie bieli z ciemną zielenią. Świetne wykonanie i prezencja. Grafika ciekawie wypukła. Bardzo przemyślany projekt całości. Funkcjonalnie, elegancko i z dbałością o najmniejszych szczegół. Brawo! Biorąc do ręki produkt mamy od razu świadomość, że nie jest to zwykły drogeryjny kosmetyk, ale kilka oczek wyżej.





C
ena
49 PLN/50 ml.

Gdzie kupić?
W sklepie internetowy marki. W gabinetach kosmetycznych/SPA prowadzących sprzedaż Yasumi. Pełna lista punktów w tym miejscu >>.

Zapach
Niezwykle delikatny. Przypomina mi zapach oranżadek w proszku. Troszkę cytrusowy. Bardzo lekki i przyjemny.

Konsystencja
Żółtawy pudrowy proszek. Po lekkim roztarciu z wodą pieni się i zamienia w przyjemną kremową piankę myjącą.



Wydajność
Używam od ponad 2 m-cy i nadal mam ponad połowę opakowania. Wg mnie bardzo wydajny.

Moja opinia

  1. Nie sądziłam, że specyfik do mycia w pudrze, może być tak skuteczny i przyjemny w użyciu. Podchodziła do niego z rezerwą, zanim zastosowałam. Pozytywnie mnie zaskoczył. Już od pierwszej aplikacji bardzo się polubiliśmy.
  2. Wystarczy minimalną ilość wysypać na dłoń, by dokładnie umyć całą twarz. Bardzo ładnie się pieni i jest niezwykle przyjemny dla skóry.
  3. Skutecznie oczyszcza. Przy tym totalnie nie podrażnia i nie wysusza. Makijaż zwykle zmywam wcześniej płynem micelarnym, potem stosuje puder myjący. Zdarzyło mi się jednak użyć go zmywając make-up bezpośrednio i poradził sobie z tym zadaniem znakomicie. Musiałam tylko aplikację powtórzyć 2 razy. Zmywałam też nim oczy i całkiem ok poradził sobie z tuszem. Nie wiem jak to by było w wypadku kolorówki nazwijmy to bardziej zaawansowanej jak kreski, cienie czy maskara wodoodporna.
  4. Delikatnie złuszcza martwy naskórek, zmniejsza wydzielanie sebum i łagodzi podrażnienia. Po zmyciu, skóra jest baaardzo gładka, wręcz "piszczy" przy dotyku. Przy tym nie odczuwamy w ogóle ściągnięcia. Przynajmniej u mnie to nie występuje, ja jednak nie mam z natury skóry suchej.
  5. Zauważyłam, że przyspiesza gojenie się drobnych krostek, ranek. Likwiduje ich nadmierne zaczerwienienie.
  6. Nie podrażnia naczynek. Powiedziałabym, że wręcz je uspokaja. Dodatkowo rozjaśnia i rzeczywiście sprawia, że twarz staje się przyjemnie promienna. Czujemy, że jest dobrze oczyszczona.
  7. Dobrze radzi sobie z suchymi skórkami. Szybko je niweluje. Nie zauważyłam jakiegoś dodatkowego dużego nawilżenia, ale nadaje świetną miękkość.
  8. Plus za kwas salicylowy w składzie. Jest na 5 miejscu. Nie wiem tylko, jakie ma stężenie? Kwas ten jest znakomity w walce z zaskórnikami i oczyszczaniem porów. Moja skóra wyjątkowo go lubi. Często wybieram kosmetyki do twarzy z jego udziałem i Wam też to rekomenduje.
  9. W połączeniu ze szczoteczką Clarisonic, jaką posiadam od dawna - duet wymarzony!
  10. Puder jest bardzo łatwy w użyciu. Praktyczna formuła. Lekki pojemniczek możemy zabrać wszędzie. Nie zajmuje dużo miejsca, prawie nic nie waży i rewelacyjnie sprawdza się w podróży. Nie wozimy bowiem z sobą płynu, który zawsze jest ciężki i objętościowy.
  11. Duży plus za projekt pudełeczka. Zamknięcie jest świetne. Zero rozsypywania się produktu na zewnątrz.
  12. Głownie stosuje go na noc, ale czasem również na dzień. Wtedy zyskuje rozjaśnioną gładką skórę, świetnie przygotowaną pod makijaż.
  13. Moja wskazówka. Starajcie się by otwory pojemniczka nie zamoczyć i by nie dostała się tam wilgoć. Wtedy bowiem się zapychają i ciężko jest proszek wydobyć na dłoń.
  14. Minusem może być fakt, że nie widzimy ,ile produktu nam zostało. Możemy to tylko osądzić po wadze w dłoniach lub tzw. metoda pod światło:)
  15. Nie jest to również kosmetyk łatwo dostępny. W tym sensie, że nie kupimy go w dowolnej drogerii czy markecie.
  16. Można uznać, że prawie 50 PLN za 50 ml kosmetyku do mycia to spora suma. Biorąc jednak pod uwagę, że jest on niezwykle wydajny, nie wychodzi to tak źle. Oceniam, że opakowanie wystarczy mi na około 5-6 m-cy.

Dla kogo szczególnie?
 Dla kogo nie?
Polecam szczególnie tym z Was, którzy posiadają cerę tłustą lub mieszaną. Osoby z cerą trądzikową lub skłonną do zaskórników powinny być z niego bardzo zadowolone. Co nie oznacza, że właściciele skóry suchej i normalnej nie mogą go kupić. Wg mnie puder jest bardzo uniwersalny. Każda bowiem cera powinna być dobrze oczyszczana. Polubią go Ci, co często podróżują i nie są fanami "taszczenia" dużych butli kosmetyków. To ciekawe rozwiązanie dla tych, których produkty myjące często podrażniają i wysuszają. 
Jeśli nie używacie do mycia twarzy wody, to nie jest kosmetyk dla Was.

Podsumowanie
Naprawdę dobry specyfik. Duże zaskoczenie na tak, głównie ze względu na nieznaną mi wcześniej formułę. Lubię go używać i widzę efekty. Jest skuteczny i spełnia obietnice producenta. Polecam.


Miałyście z nim styczność? Planujecie wypróbować?