środa, 18 września 2013

Trzy śniadania. Trzy wcielenia jajka.






 
















40 komentarzy:

  1. To w koszulce fajnie wygląda :)) Muszę jeszcze raz spróbować, ale tym razem z octem ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrobina octu do wody, zagotować i jajko w koszulce pięknie się robi:)

      Usuń
  2. Uwielbiam jajko w koszulce! Ale moim faworytem jest zwykłe sadzone położone na kanapce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sadzone chyba najmniej lubię, ale nie powiem czasem robię i uwielbiam na ciepłym toście:)

      Usuń
  3. Jutro na sniadanie pozycja druga:)

    OdpowiedzUsuń
  4. pycha,uwielbiam jaja, mam zawsze świeżutkie od mamuni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam dostawę zawsze wiejskich:)

      Usuń
  5. ja miałam dzisiaj na śniadanko jajeczniczkę z kurkami ! pycha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ostatnio jadłam z kurkami. Kocham!

      Usuń
  6. Uwielbiam pastę jajeczną, jest przepyszna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie trzy propozycje uwielbiam. U mnie na talerzu z jajecznicą obowiązkowo wylądowałyby pomidorki. A czwartą propozycję byłoby jajko na miękko, które również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie koniec jajecznych propozycji. Ja jeszcze przynajmniej mam z 8 rożnych pomysłów na jajka na śniadanie. Będę wiedzę dozować:)

      Usuń
  8. Mniam, uwielbiam jajka, chociaż w koszulce to jeszcze nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm.. nigdy nie jadłam propozycji 1 i 2 :) Chyba czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też lubię pastę jajeczną, często dodaję do niej jeszcze makrelę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak czasem robię. Lubię też z awokado albo sardynkami.

      Usuń
  11. Pozycja nr 2 i 3 jest pyszna. Ja jajka biorę od Pana z ryneczku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham ryneczki, obok siebie mam fantastyczny:)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Długo u mnie nie gościła, a od jakiegoś czasu często ją robię i za nic się nie nudzi.

      Usuń
  13. Ale pyszności, zwłaszcza propozycja 2 i 3, baaardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że jajko można przygotować na wiele sposobów.

      Usuń
  14. Magdo, ależ kusisz!
    Pasta jajeczna - smak mojego dzieciństwa :)
    Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pastę jajeczną właśnie robić będę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie często ostatnio ona gości na stole.

      Usuń
  16. Ostatnio oglądam MasterChef i zainspirowana zrobiłam poached eggs czyli jajka gotowane bez skorupki. W weekend szykuje się do zrobienia jajek po benedyktyńsku z sosem holenderskim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajko w koszulce to nic innego jak właśnie jajko gotowane bez skorupki. Stara jak świat polska metoda:)

      Usuń
  17. Przyznam się, dzięki Twoim podpowiedziom , wcieliłam dziś jajko w późne śniadanie. Ujęła mnie propozycja nr 1 i wcale a wcale nie jest tak łatwo zrobić jajko w koszulce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam problemów ze zrobienie jajka w koszulce. Robiłam go nawet jako dziecko i dla mnie to bardzo prosta sprawa. Pamiętać należy o tym by wlewać jajko na dobrze gotującą się wodę z octem. Delikatnie rozbijamy by nie uszkodzić białka i żółtka. Szybkim ruchem wrzucamy i tyle. Polecam też nie garnek ale patelnię z wysokim brzegiem. Dla mnie to wersja jajka bardzo łatwa i szybka.
      Jeśli zainspirowałam propozycjami jajkowymi, to super:)

      Usuń
  18. jestem jak najbardziej za pastą jajeczną :) pływające żółtko mnie obrzydza...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to żółtko w ogóle nie pływa:)

      Usuń
  19. Świetny blog :). Tak pysznie to wygląda, że aż zrobiłam się głodna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło się czyta takie komentarze. Dziękuję pięknie.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Proszę o nie reklamowanie w komentarzach swoich stron, blogów, sklepów itp. Będę wdzięczna za nie linkowanie i uszanowanie tego. W innym przypadku będę je natychmiast kasować.
Magdalena