niedziela, 4 maja 2014

Ranking mascar. Jakie są Wasze ulubione tusze do rzęs? Wyniki małego sondażu.

Jakiś czas temu na blogu u mnie gościło rozdanie, w którym pytałam uczestników o ich ulubioną/najlepszą maskarę. Może zainteresują Was wyniki tego mini sondażu? Jakie padły nazwy, marki i czy jakiś tusz do rzęs szczególnie wysunął się na prowadzenie? Zobaczcie sami.

W poszczególnych grupach kolejność alfabetyczna. 
Ilość wszystkich odpowiedzi - 87.
Zaznaczyłam, jakie z nich ja używałam. Moja opinia? W kolejnej notce:)

Pierwsza trójka maskar:

Maybelline The Colossal Volume Express - 13 głosów
- miałam


Lovely Pump Up - 7 głosów - posiadam od 3 dni



Oriflame Wonder Lash - 5 głosów - miałam



Po 4 głosy dla każdej:
L'Oreal Volume Million Lashes

 
Max Factor 2000 Calorie Dramatic Look - miałam

Po 3 głosy dla każdej: Avon Super Shock


Maybelline Colossal Volum Express Smoky Eyes
Maybelline Rocket Volum Express


Po 2 głosy dla każdej:

Astor StimuLash Volume
Maybelline Volume Express One By One

Max Factor Clump Defy


Max Factor False Lash Effect Fusion



Po 1 głosie dla każdej:

Alverde Nothing But Volume

Astor Air Max

Astor Big & Beautiful BOOM! Curved

Astor Big & Beautiful BOOM! Volume - miałam

Astor Big & Bfly Butterfly Look 

Astor Big & Beautiful LovelyDoll

Avon Mega Effects

Avon Super Extend Extreme

Avon Super Full

Avon Super Shock Max

Bourjois Twist Up The Volume

Bourjois Volume Glamour Ultra Black

Clinique High Impact Maskara - miałam

Dior Diorshow Iconic

Essence Extreme

Essence Multi Action

Eveline Mega Max Full Volume & Shocking

Eveline Volumix Fiberlast Lenght & Curl Up

Golden Rose Cat Walk

Helena Rubinstein Lash Queen - posiadam, czeka w zapasach na otwarcie

Helena Rubinstein Lash Queen Fatal Blacks

Lancome Hypnose Doll Eyes

Lancome Hypnose Star

L'Oreal Double Extension

L'Oreal Telescopic - miałam

Max Factor 2000 Calorie Curved Brush

Maybelline The Colossal Volume Cat Eye

Maybelline The Colossal Smoky Eyes

Miss Sporty Fabulous Lash

My Secret Smoky Eyes

Nouba Mascara Plus Infinity Extension

Oriflame Wonder Lash Dramatize

Rimmel Glam` Eyes Day 2 Night

Rimmel Extra Super Lash

Rimmel Scandaleyes Lycra Flex

Wibo Growing Lashes Stimulator - miałam, kilka dni temu kupiłam na promocji kolejne opakowanie, będzie czekać na zaś...

YSL Effect Faux Cils


Zdecydowana większość to tusze drogeryjne. Jest kilka pozycji wysokopółkowych, ale czołówka to maskary niedrogie, wręcz tanie. To akurat mnie cieszy. 
Część z nich miałam, wiele jest mi nieznanych z praktyki. Jedne lubię i polecam, inne się u mnie nie sprawdziły. Jakie należą do jakiej grupy i dlaczego ? O tym napiszę w jednym z kolejnych postów.

Jestem ciekawa, czy w tym małym sondażu znalazła miejsce Wasza ukochana maskara do rzęs?
Zgadzacie się co do pierwszej trójki? Znacie te tusze, lubicie czy zupełnie nie?


49 komentarzy:

  1. Nie miałam ani jednego. U mnie podstawa do polubienia tuszu do rzęs jest tylko jedna : ma mi nie prostować rzęs po podkręceniu wcześniej ich zalotką. Co nie kupiłam drogeryjnego tuszu to pieniążki szły w błoto a tusz do kosza. Na szczęście od kilku lat mam swojego faworyta : podkręca, nie skleja, pogrubia, wydłuża , nie kruszy się a rzęsy są miękkie a nie wysztywnione :-) Yves Rocher - Tusz zwiększający objętość rzęs wodoodporny. Jedno opakowanie starcza mi na rok! A maluję się z ręką na sercu codziennie :-) Naprawdę polecam :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie. Może sprawię sobie go za jakiś czas ale na bank w wersji normalnej. Wodoodporna maskara na co dzień to zabójstwo dla rzęs. W ogóle takich nie kupuję.

      Usuń
  2. Maybelline The Colossal Volume Express to moja ukochana mascara ! Kupowałam ja namiętnie, aż do momentu promocji w Rossmannie, podczas której stwierdziłam, że najwyższy czas aby wypróbować coś innego :) Padło na Lovely Pump Up i Max Factor 2000 Calorie. Ciekawa jestem jak się sprawdzą i czy któraś z nich zastąpi mojego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę udanych testów z nowościami:)

      Usuń
  3. MF False Lash Effect to moja faworytka :)
    Kupiłam ostatnio z czystej ciekawości Lovely Pump Up, ciekawa jestem co to za cudo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ją od kilku dni - Lovely i jak na razie jest bardzo ok.

      Usuń
  4. A ja właśnie w tym tygodniu kupiłam po raz kolejny Collosala :) pozycja nr 2 też nie jest mi obca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Colossala chyba wszyscy lubią:)

      Usuń
  5. Zawsze mnie kusi Lovely Pomp Up i kiedyś na pewno na nią się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz z Rossmann kosztowała trochę ponad 4 PLN, dlatego od razu kupiłam:)

      Usuń
  6. Moja ulubiona maskara na pierwszym miejscu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiałam się nad kupnem zwyciężczyni, ale ostatecznie skusiłam się na inną. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja aktualnie mam kilka tuszy w zapasie i jak na razie szlaban na nowe:)

      Usuń
  8. Zwycięzca jest i moim ulubieńcem :) Często kupuję nowe tusze aby jej wypróbować, ale i tak wracam do żółtego Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam go lata temu i bardzo lubiłam.

      Usuń
  9. Wonder Oriflame uwielbiam i kupuję systematycznie od lat.
    Bardzo lubię też Sexy Pulp z Yves Rocher. Jego miniaturkę wygrałam w rozdaniu u Ciebie.
    Tak bardzo mi się spodobał, że dwa razy już kupiłam wersję pełnowymiarową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że miniaturka tak się przydała.

      Usuń
  10. Rocketa nie cierpię, ale chętnie wypróbuję oriflame

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rocket nie miałam, ale jakoś mnie nie kusi.

      Usuń
  11. Fajny ranking, mam Lovyly i SuperScoch, o ile ta z Avonu była dla mnie wcześniej świetna i chętnie do niej wracałam, tak teraz nic szczególnego w niej nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam żadnego tuszu z Avon, po tym rankingu trochę mnie kusi:)

      Usuń
  12. Ja ostatnio pokochałam L'oreal So Couture ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kilka z nich, jak np. Pump Up z Lovely, Wonder Lash z Oriflame, Volume Million Lashes, Super Shock, tusz z Miss Sporty czy Max Factora. Nie znalazłam jeszcze ideału, ale kilka z nich się sprawdziło i "było ok" ;), na dzień w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie dzielę maskar a dzienne i wieczorne:)

      Usuń
  14. Bardzo lubię Oriflame Wonder Lash :) Jest jeszcze taka wersja w czerwonym opakowaniu, podkręcająca - ją też bardzo lubię ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam klasyczną kilka razy i lubiłam.

      Usuń
  15. Zastanawia mnie ten z Lovely... I jest taki taniutki. :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po kilku dniach z nich jak na razie jestem na tak.

      Usuń
  16. Pierwsze miejsce to i ja lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaznaczam, że mam nędzne rzęsy, więc tusze mają okazję się u mnie wykazać ;)
    Maybelline The Colossal Volume Express, Lovely Pump Up, Max Factor 2000 Calorie, moje ulubione zawsze mam któryś z nich i wiem, że mnie nie zawiodą, jeżeli chcę mieć rzęsy wydłużone i pogrubione. Każdy kupowałam, co najmniej 3 razy.
    Max Factor False Lash Effect mam wersję klasyczną i jestem rozczarowana. Czytając opinię w internecie spodziewałam się cudów. Daje bardzo naturalny efekt, więc przy moich rzęsach średnio się sprawdza, jakościowo dobry nie osypuję się itd.
    Oriflame Wonder Lash , Avon Super Shock dla mnie beznadziejne właściwie nic nie robiły z moimi rzęsami oprócz nadania koloru, jedne z gorszych jakie używałam.
    Maybelline Volume Express One By One mam w wersji wodoodpornej, jeszcze nie używałam.
    L'Oreal Volume Million Lashes po wykończeniu zapasów zamierzam go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za Twoją opinię. Max Factor False Lash Effect miałam i dla mnie była ok, ale też żaden cud miód. Czaję się też na L'Oreal Volume Million Lashes, ale jak na razie mam wiele tuszy w zapasie, więc nie kupuję.

      Usuń
    2. Ja nieopatrzenie poczyniłam spore zapasy, więc L'Oreal szybko nie wypróbuję, na pewno nie w tym roku ;)

      Usuń
  18. U mnie króluje ostatnio Maybellin:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Colossala miałam i uwielbiałam
    teraz zbliża mi się tuszowe denko i chyba właśnie do Colossala wrócę.. choć inne nowości kuszą ... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Colossala bardzo mile wspominam.

      Usuń
  20. Uwielbiam tą z Lovely, a Wondera też dłuuugo kiedyś używałam. Za to totalnie nie przepadam za maskarami od Mejbejlina!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wondera kiedyś miałam kilka sztuk pod rząd.

      Usuń
  21. Miałam kilka z pokazanych, ale zawsze wracam do telescopików, złotego lub srebrnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam, ale już lata temu.

      Usuń
    2. Dla mnie są niezastąpione. Kupuję je teraz w sklepie " Kosmetyki z Ameryki" w fajnych cenach i zapakowane:)

      Usuń
  22. zdecydowanie pierwsza najlepsza ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim numerem jeden na ten moment jest avon superschock

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę ją kiedyś kupić.

      Usuń
    2. polecam ja jestem bardzo zadowolona

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Proszę o nie reklamowanie w komentarzach swoich stron, blogów, sklepów itp. Będę wdzięczna za nie linkowanie i uszanowanie tego. W innym przypadku będę je natychmiast kasować.
Magdalena