środa, 30 kwietnia 2014

Lawendowo na pazurkach. Estetique Lakier hybrydowy nr 63.


Każdy kto choć troszkę mnie zna, wie że kocham fiolety. Odcienie idące w kierunku lawendy, to już miłością ogromną!:)
Ten lakier trafia w moje gust idealnie. 


Noszę go od 6 dni i totalnie mi się nie nudzi. Pasuje do każdej stylizacji, jest delikatny, elegancki, subtelny. Na zdjęciach wyszedł lekko za jasny. W realu jest bardziej nasycony, ale nie ciemny.



Pierwszy raz mam na paznokciach lakier hybrydowy tej marki. Jak na razie jest super. 

Myślę, że to kolor do jakiego będę często wracać.
Zdjęcie z sieci

Jak Wam się podoba?


Edycja z 02.-5.14: W 7 dniu noszenia niestety hybryda zaczęła na wybranych rogach paznokci się kruszyć. W 8 dniu z 3 paznokci zeszła płatami. W przypadku manicure hybrydowego takie coś nie powinno się zdarzyć. Do tej pory przez 5 lat używałam głównie lakierów marki Gelish i te trzymają się nawet 4 tygodnie bez uszczerbku. Eksperyment z Estetique nie powiódł się. Marki nie polecam. Kolor super, ale jakość do bani. Mimo podkładu i utwardzacza od Gelish, nic to nie dało. Jeśli hybryda nie dotrwa do 14 dni, to znaczy że jest zwyczajnie do bani.


Pozdrawiam słonecznie!