
Wykonacie je bardzo szybko. Wielki talent cukierniczy nie jest Wam tu potrzebny. 3 składniki, a oprócz wybornego smaku w ustach, cały dom będzie cudnie pachniał kokosem. Szczelnie zamknięte w puszce, słoju czy innym naczyniu będą świeże przez nawet kilka tygodni. Dodatkowo nie zawierają w sobie mąki.
Składniki:
- 4 białka jajek
- szczypta soli
- 200 g cukru zwykłego
- 200 g wiórków kokosowych
Z tej ilości wychodzi około 35 szt. całkiem dużych kokosanek. Jeśli zrobicie mniejsze ok. 45 szt.
Przygotowanie:
1. Ubić na sztywno z solą pianę z białek.
2. Dodać porcjami cukier i dalej ubijać.
3. Na koniec wsypywać po trochu wiórki kokosowe i delikatnie mieszać łyżką (nie mikserem), by piana nie opadła.

4. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Łyżką formułować ciasteczka. Można też użyć specjalnego rękawa do wyciskania. Będę ładniej wyglądać. Ja planuje taki kupić.
5. Piec w temperaturze ok. 150 stopni C ok. 15-20 min.

6. Wyłożyć z blachy zaraz po wyjęciu - najlepiej na drucianą siatkę by przestygły i się nie zaparzyły od dołu.
6. Wg mnie najlepiej smakują na drugi dzień:)

Ja moje troszkę za długo przytrzymałam w piecu. Gapiostwo i tyle. Zbyt spiekły się z zewnątrz, ale i tak okazały się pyszne. Kruche, a w środku fajnie miękko - kokosowe. Jednak nie warto czasu pieczenia wydłużać. Zarumienią się i już wyjmujcie. Nie mają mąki, a piana szybko się ścina.


Przechowuje je w puszce wraz z innymi słodkościami.

Zachęcam do zrobienia:)
