czwartek, 30 stycznia 2014

Biedronkowa oferta kosmetyczna. Co planuję kupić?

Biedronka ostatnio ma w swojej ofercie coraz więcej ciekawych kosmetyków w świetnych cenach. Niektóre weszły do stałej oferty. Inne pojawiają się raz na jakiś czas.

Aktualnie od dziś tj. 30.01.14 do 12.02.14 obowiązuje nowa oferta kosmetyczna z ciekawymi produktami. Pełną gazetkę znajdziecie w tym miejscu >>.

Ja wybrałam z niej kilka kart, z tym co mnie najbardziej interesuje i po co planuję się wybrać.


Farmona Tutti Frutti Olejek do kąpieli. 
Wiśnia i porzeczka była w moich ulubieńcach grudnia'13. Płyn właśnie mi się skończył i na bank kupię kolejne opakowanie.
W drogeriach życzą sobie za niego drożej. Pewnie też skuszę się na jeszcze inny zapach dodatkowy. Baaardzo polecam!

Lirene Żel pod prysznic.
Od dawna za mną chodzi przetestowanie Kuszącej Gruszki. Wykończyłam niedawno wiele żeli, więc pora kupić coś nowego.
Cena znakomita!


Do koszyka wrzucę pewnie jeszcze płyn do kąpieli Dove. Nigdy nie miałam, a zimą kąpiele uwielbiam i duża butla się przyda bardzo. Szczególnie, że aktualnie nie mam w łazience żadnego tego typu kosmetyku. Powącham jednak wcześniej wonie i zdecyduje.


Od ponad roku jestem mocno zaprzyjaźniona z maseczkami w saszetkach od Lirene. Anty-stress kocham! Świetna jest też nawilżająca i peeling enzymatyczny z tej serii. Jeśli tylko będą w mojej Biedronce, kupię kilka w zapasie.



BeBeauty Płyn micelarny.
Drugi raz pojawia się w większej pojemności 400 ml. Był u mnie w ulubieńcach kwietnia'13. Od tamtej pory stale go używam. Wykończyłam kilka butelek i zdania nie zmieniłam. Super produkt w rewelacyjnej cenie. Nie podrażnił mnie nigdy, nie wysuszył, zmywa świetnie każdy makijaż i oczu i twarzy. 
Mam w zapasie jeszcze dwie butle tego płynu, więc nie wiem czy wezmę kolejną, ale pomyślę:) Planuje przetestować osławione już płyny z Garniera i L'Oreal. Dlatego może tym razem zakup sobie odpuszczę.

Inne rzeczy mnie nie kuszą lub nie są mi potrzebne na ten czas.

Wybieracie się do Biedronki coś upolować z tej oferty? Może coś szczególnie polecacie?
Koniecznie napiszcie. To cenne informacje dla mnie i dla innych zapewne też.

47 komentarzy:

  1. Nie mam biedronkowych planów, zastanawiam się jakie kwiaty kupić na pogrzeb zięciowi. Nawet nie wiem co on lubił, kwiaty dostawała córka. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi:( Smutna wiadomość. Nie pomogę niestety. Nie jestem zwolenniczką kupowania kwiatów na pogrzeby.

      Usuń
    2. Daisy, wyrazy wspolczucia, trzymaj się!

      Usuń
  2. Ja też uwielbiam ten płyn micelarny :) W zapasie 2 butelki - jeszcze z okresu, kiedy mieli go wycofać. Na szczęście cena jest nawet bez promocji na tyle atrakcyjna, że nie kusi mnie, żeby robić dodatkowe zapasy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Lubię te balsamy. Mam kilka ze Stanów. Ale akurat Coca Coli na ustach nie lubię:)

      Usuń
  4. Tylko po płyn micelarny się wybiorę.
    Lubię mieć go w zapasie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach żel Lirene, masło do ciała Tutti Frutti i może też żel z tej serii. Maseczki saszetkowe z Lirene również lubię, ale póki co mam taki zapas z przeróżnych firm, że chyba wystarczy mi do następnej promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusi to masło, ale mam tyle balsamów i maseł, że chyba mi na rok starczy więc rozsądek bierze górę:)

      Usuń
  6. Ja juz kupiłam wczoraj te peelingi myjące z Joanny i z Eweline arganowy olejek do włosów, ale ten płyn micelarny też mnie kusi, więc chyba wybiorę się tam jeszcze raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te peelingi są super. Ale miałam je już wiele razy, że teraz już mnie tak nie kuszą.

      Usuń
  7. Ja może skuszę się na gruszkę ;) Poza tym nic mnie nie zainteresowało.
    Płyn micelarny bardzo podrażnił mi oczy, zużyję do twarzy, ale na pewno więcej go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musi Cię jakiś składnik jego podrażniać. Ja mam bardzo wrażliwe oczy, wiele produktów mnie podrażnia, ale na szczęście ten micel wcale. Też jestem zaskoczona, ale nic a nic mi z oczami złego nie robi.

      Usuń
  8. Ja kupiłam całą serię Timotei i peeling z czarną porzeczką z Joanny. Płyn micelarny mam jeszcze z poprzedniej promocji też w takim dużym opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jeszcze mam w szafce duże opakowanie tego micela z poprzedniego rzutu. Dlatego teraz wstrzymam się z kupnem.

      Usuń
  9. A mnie jakoś na szczęście nic nie kusi z Biedornkowej oferty jednak zobaczymy co wyniosę gdy do niej pójdę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to czasem bywam. Idziemy po masło, wychodzimy z szamponem:)

      Usuń
  10. od dzisiaj w Rossmanie zele z lirene beda po 3,99, balsamy z Soraya So Pretty po 7,29 i chyba peelengi z Lirene taniej i seria do włosów z Eveline tez taniej niz w Biedrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się w Rossmanie na promocji jest dużo tych samych kosmetyków, co w Biedronce, jednak Rossmann ma niższe ceny :)

      Usuń
    2. O jak taniej jest w Rossmanie to super. Zdecydowanie zatem najpierw pójdę tam. Nie porównywałam ostatnio ofert to nawet nie wiedziałam. Ale chyba z R. nie mają tego olejku do kąpieli z Farmona? Wcześniej nie widziałam.
      Balsamy i peelingi mnie nie kuszą, rzeczy do włosów też nie, bo mam zapas spory.

      Usuń
  11. Ja już mam Lip Smackera Fanta:) A z obecnej gazetki nic jakoś mnie nie kusi...:( No może maska do włosów Eveline...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie warto kupować czegoś na siłę:)

      Usuń
  12. Te żele z Lirene miałam i lubiłam ;) Ale na razie nie kupuję, bo mam mnóstwo żeli w zapasach.
    Ja w Biedronce kupiłam wczoraj zestaw Nivea i kulę do kąpieli z kolczykami :D A chyba jeszcze dokupię maskę do włosów Eveline albo te saszetki Biovaxu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez ostatni rok nie kupiłam żadnego żelu, bo taki miałam zapas, teraz zostały mi tylko dwa w połowie:)
      Za to mam ogromny zapas rzeczy do włosów, więc nic nie kupuje.

      Usuń
  13. polecam bazę pod makijaz z bell :) super na imprezy :) makijaż trzyma się wieczność :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie. Nawet nie wiedziałam, że Bell ma taki produkt w ofercie. Ja sama mam dwie bazy obecnie. Nie potrzebuje zatem więcej, ale może ktoś skorzysta.

      Usuń
  14. Ja wybieram się po plasterki oczyszczające na nos:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie takie gadżety nie działają nic a nic więc już dawno odpuściłam zakupy tego typu produktów.

      Usuń
    2. Ja już dawno nie miałam żadnych plasterków, chyba nawet z kilka lat. Z tego co pamiętam kiedyś też niewiele działały, ale może teraz jakieś lepsze produkują (?). Dzisiaj wieczorem wybieram się do Biedrony, kupię o ile będą i się przekonam. :)

      Usuń
  15. Mi nic specjalnie w oko nie wpadło. Uzupełnię oczywiście zapasy micelka i wezmę pewnie kilka maseczek z Biovaxu na wypróbowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Biovax nie kusi, choć wiele osób je uwielbiam. Po jednej maseczce, która okazała się nic nie warta nabrałam uprzedzenia.

      Usuń
  16. Ja też uwielbiam te olejki do kąpieli i chyba się skuszę na kolejny :)
    Oprócz tego także chodzi mi po głowie płyn do kąpieli Dove bo jeszcze żadnego nie miałam.
    A obowiązkowo to płyn micelarny z BeBeauty i maseczki z Biovax.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja przy okazji zakupów kupiłam peelingi enzymatyczne Lirene. Zastanawiam się jeszcze nad zakupem olejku do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już zrobiłam zakupy w BIEDRONCE,lecz nie omieszkam się skusić na jeszcze kilka rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się skusiłam jedynie na płyn micelarny z BeBeauty i żel z Lirene gruszkowy...kusiła mnie seria arganowa z Eveline do włosów, ale byłam twarda:) później przeczytałam na jednym z blogów, że aktualnie w Rossmannie te produkty można kupić jeszcze taniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kilka z tych produktów z R. jest obecnie taniej. Ale np. w moim Rossmannie, żel gruszkowy sprzedał się błyskwicznie i od kilku dni nie jest uzupełniana półka o ten zapach:(

      Usuń
  20. Nie widzę nic dla siebie, ale to dobrze dla portfela.

    OdpowiedzUsuń
  21. Odkąd zaczęłam stosować naturalne kosmetyki prawie nic mnie nie kusi, łącznie z kosmetykami naturalnymi - długo się zastanawiam nad zakupem.
    Ale też chyba wezmę sobie z 3 saszetki peelingu enzymatycznego Lirene, lubię coś wrzucić na szybciora podczas wyjazdu, a często mi się to zdarza. Dzięki za info! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto kupować to co akurat nam jest potrzebne i wiemy, że dla nas dobre. Niestety zauważam, że mnie ostatnio bardzo wiele naturalnych kosmetyków podrażnia, uczula i robi mi wręcz krzywdę. Co oczywiście nie dotyczy wszystkich produktów.

      Usuń
    2. Kosmetyki naturalne mają to do siebie, że lubią uczulać, szczególnie cery wrażliwe. Wiem coś o tym, bo pierwszy raz w życiu moje policzki zrobiły się ostatnio suche.
      Ale pozostała pielęgnacja jest strzałem w dziesiątkę. Kupuję mało kosmetyków, ale lepszych, odpowiadających konkretnie mi. Tylko jeszcze ta kolorówka :P

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Proszę o nie reklamowanie w komentarzach swoich stron, blogów, sklepów itp. Będę wdzięczna za nie linkowanie i uszanowanie tego. W innym przypadku będę je natychmiast kasować.
Magdalena