Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shellac po 7 dniach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shellac po 7 dniach. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 grudnia 2012

Shellac po 1, 8 i 15 dniach. Czyli jak trwałe są lakiery hybrydowe?

Już spory czas temu pisałam, że zamieszczę post ze zdjęciami shellaca po tygodniu i dwóch noszenia. Dziś nadszedł ten moment:)

 Lakier hybrydowy dobę po nałożeniu.




Poniżej w świetle sztucznym.

  


Teraz zdjęcia dokładnie po 8 dniach.

 
 

Zdjęcia innego koloru po 7 dniach znajdziecie tu >>.

Na koniec w 15 dniu.
Trzeba pamiętać, że zdjęcia powiększają zwykle "wady". Robiłam je z bliska i odrost jest widoczny. Ale chciałam żebyście wszystko dobrze widzieli. W rzeczywistości nie rzuca się tak bardzo w oczy, ponieważ raczej mało kto macha dłońmi na 2 cm przed oczami innych:)
Nie da się jednak ukryć, że odrost jest. Wszystko jednak zależy od tego w jakim tempie rośnie Wam płytka.



 

Co sądzicie? Jestem ciekawa Waszego zdania.

Ja noszę tego typu lakier max 15-16 dni. Choć zwykle zdejmuje go równo po 13-14 dniach. Wiem, że są osoby chodzące z jednym kolorem nawet 3 tyg. i dłużej. U mnie spokojnie tyle czasu nic nie odpryskuje i nie ściera się, ale odrost już jest na tyle duży, że mnie drażni. Moje paznokcie bardzo szybko rosną, nawet za szybko:) Długie też noszenie hybrydy nie jest wskazane, ze względu na zadzieranie się końca lakieru od strony macierzy paznokcia i dostawania się tam wody. To niszczy płytkę. Więcej na ten temat pisałam w szczegółowym poście o tej metodzie manicure.


Oczywiście można zmian koloru dokonywać częściej. U mnie ideałem byłoby co 10-11 dni. Jednak zwiększa to koszty i zabiera więcej czasu. Dla przykładu wykonujemy wtedy taki "zabieg" 3 razy w miesiącu a nie 2.


Chwalę sobie hybrydę głównie za to, że nie odpryskuje, nie ściera się na końcach i praktycznie nie blaknie. Połysk jest cały czas taki sam lub tylko delikatnie zanika. Ciężko też z shellackiem złamać paznokieć, bo lakier dobrze go utwardza. Można z nim zatem "wychodować" całkiem niezłą długość. Niestety jeśli chodzi o odrost nie ma na to sposobu:(

W zakładce "shellac" na mojej stronie u górze, znajdziecie inne posty ze zdjęciami kolorów hybrydy jakie do tej pory miałam na moich pazurkach.


Pozdrawiam!
Magda

wtorek, 6 listopada 2012

Shellac po 7 dniach noszenia. Zdjęcia. Niby szarość, niby niebieski, niby lekki fiolet...?

Kilka osób pytało mnie w wiadomościach prywatnych, o wygląd shellaca po tygodniu i dwóch noszenia.
Dziś chciałabym pokazać Wam jak prezentuje się u mnie lakier hybrydowy po dokładnie 7 dniach od nałożenia.



Kolor, połysk i powłoka są nadal nienaruszone i za to właśnie cenię shellaca. Dodam, że prowadzę normalny dom.
Czyli gotuję, sprzątam, szoruje regularnie łazienkę:) Często też bez rękawiczek, ponieważ wiecznie o nich zapominam i jakoś nigdy mi w nich nie wygodnie. Choć staram się to zmienić.



Widać minimalny już odrost, ale na żywo nie jest on wcale widoczny, zdjęcia w zbliżeniu go powiększają.
Natomiast po 2 tygodniach niestety u mnie odrost jest znaczny. Mi paznokcie bowiem bardzo szybko rosną. Poza tym ja mam bzika na punkcie przerwy między lakierem a skórkami. To znaczy, że spora przerwa doprowadza mnie do szału:)

Powyżej zdjęcia w świetle dziennym. Poniżej w sztucznym. To nadal ten sam kolor, choć w różnym oświetleniu prezentuje się inaczej. W zależności od załamania światła przybiera kolor szary, stalowy, niebieski a nawet lekko fioletowy.
Ma w sobie też zatopione bardzo małe połyskujące drobinki niczym piasek.



Pewnie na tą pochmurną aurę za oknem przydałoby się coś bardziej wesołego, ale ostatnio była czerwień to na odmianę teraz coś zgaszonego. Taki odcień pasuje do każdej w sumie stylizacji i na wiele okazji.



Za tydzień pokażę Wam jak hybryda wygląda po 14 dniach.

Co sądzicie? Dobrze prezentuje się po tygodniu?

Ciepła dla Was!
Magda