Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory shellac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory shellac. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 października 2014

Fioletowa hybryda. Bez fioletu byłoby na świecie brzydko!:)

Zdecydowanie to mój ulubiony kolor. Fiolet jest interesujący w każdym swoim odcieniu. Ostatnio zdecydowałam się na takie jego oblicze. 


Manicure to hybryda. W rzeczywistości jest lekko ciemniejsza niż na fotografiach.


Fiolet jest moim zdaniem idealny na jesień i zimę. To czas kiedy najczęściej mam ten kolor na paznokciach. O dziwo jednak mniej toleruje go u stóp.


Lubicie fiolety? Czy średnio? Ja mam tak, że mój wzrok najczęściej kieruje się właśnie ku temu kolorowi. Czy to w ubraniach czy biżuterii, opakowań kosmetyków, kwiatów, pościeli...


Jak to u Was wygląda z ukochanym kolorem?

wtorek, 12 sierpnia 2014

Generalnie za niebieskim to ja nie przepadam:) Hybryda w kolorze indygo/kobalt.

To dlaczego zapodałam sobie taki manicure na paznokcie? Zwyczajnie miałam już "wszystkie" kolory shellaca na pazurkach, więc zostały mi chyba tylko niebieskości:)
Nie przepadam za nimi. Czuję, że do mnie nie pasują. Często balansują na granicy kiczu. Ale o dziwo ten odcień polubiłam. Wcale mi się nie znudził i pewnie jeszcze do niego wrócę.


Wg mnie to taki nieoczywisty niebieski. Towarzyszył mi na krótkim urlopie i cieszył oko. 
Taki w sumie kobalt...Albo indygo?:) Podobno bardzo modny w tym sezonie, głównie w odzieży i dodatkach.


Lakier to Gelish Harmony. Manicure wykonywałam u kosmetyczki.

Zdjęcia średnie, wiem. Nie miała jednak okazji wykonać fotografii w świetle dziennym. Ostatnio wychodzę z domu o świcie i wracam, kiedy na niebie królują gwiazdy. 

Wiem, że jest wiele fanek blue na pazurkach. Należycie do nich?

Pozdrawiam!


wtorek, 1 lipca 2014

Nocne niebo na paznokciach? Manicure hybrydowy w kolorze granatu z drobinkami.

Od miesięcy piwnica i domek na działce domagały się generalnych porządków. Zebrałam się w sobie i podjęłam wyzwanie. Niestety moje paznokcie dość sporo na tym ucierpiały i wymagały ostrego skrócenia. Z racji, że płytka rośnie mi bardzo szybko, jakoś z tego powodu nie płakałam.
Od dawna nie nosiłam ciemnego koloru. Granat to chyba miałam tylko raz w życiu na pazurkach. Nabrałam chęci na kolejną próbę. 


Jest piękny jak letnie nocne niebo i ma leciutkie mocno zmielone drobinki. Pięknie połyskuje. Szczególnie lubię go w świetle sztucznym. Myślałam, że szybko mi się znudzi, ale noszę hybrydę w tym odcieniu już tydzień i wcale nie mam dość. 


Lakier to Gelish Harmony. Manicure wykonywałam jak zwykle u kosmetyczki.

Stale tak ciemnych kolorów nie mogłabym nosić, ale raz na jakiś czas lubię. A co Wy myślicie o tym odcieniu?


środa, 12 marca 2014

Wiosna na paznokciach. Różowo-brzoskwiniowa hybryda. Może to koral?

Pogoda ostatnio jest bajeczna. Słońce rozwesela każdy dzień, pachnie wiosną i nowym życiem. Uwielbiam taki czas. Nieśmiało też nowa pora roku wkracza na moje paznokcie.

Od około 7 dni na pazurkach gości u mnie taki oto odcień. Miałam ogromny problem z oddaniem go na zdjęciach. W rzeczywistości jest bardziej jaskrawy, wręcz w stronę odblasku. Dużo żywszy. W każdym świetle wygląda inaczej i za to go lubię.


To lakier hybrydowy marki Gelish. Nie zanotowałam numeru. Postaram się to uczynić przy kolejnej wizycie. Nakładała mi go kosmetyczka.


Niby róż, niby brzoskwinia, niby pomarańcz...Koral czy jak?:)


Rozwesela dłonie i oko także.

Lubicie takie kolory?


poniedziałek, 20 stycznia 2014

Fioletowa hybryda na paznokciach.

Fiolety uwielbiam od zawsze. Nigdy chyba mi się nie znudzą. W ubraniach, dodatkach, kosmetykach kolorowych. Dobrze czuję się mając je na paznokciach.


Ostatnio szczególnie polubiłam się z nowym kolorem lakieru hybrydowego i nową marką. Klasyczny fiolet. Elegancki, pasujący do każdej sytuacji, stroju, pory dnia czy roku.

       

Marka to BLING Nail Led Soak-Off UV Gel Polish. Kolor 036.

 

Niestety nie miałam możliwości wykonania zdjęć w świetle dziennym. Ostatnio wychodzę z domu gdy jest ciemno i wracam również nie za dnia.
Światło sztuczne troszkę "kradnie" kolor z płytki. W rzeczywistości fiolet jest nieco ciemniejszy i bardziej nasycony.


Lakier tej firmy miałam na płytce pierwszy raz. Nie mam do niego żadnych uwag. Trzymał się idealnie przez 2,5 tygodnia. Połysk pozostał niezmienny przez cały ten okres. Przetrwałby jeszcze dłużej, ale po takim czasie odrost już mnie bardzo denerwuje, więc hybrydę ściągam. 
Poniżej zdjęcia lakieru po 5 dniach od nałożenia.

       

Jak się Wam podoba? 

Pozdrawiam ciepło!

czwartek, 14 listopada 2013

Wrzosowa hybryda z odrobiną efektu matu.

Pora wrzosów chyba już minęła. Postanowiłam jedna zatrzymać ją na paznokciach.

          

Pierwszy raz też zdecydowałam się na efekt matowy na 2 pojedynczych paznokciach. Reszta tradycyjnie z połyskiem.
Od razu też powiem, że mat absolutnie nie jest nieprzyjemny w dotyku, chropowaty itp. Niczym po dotknięciu nie różni się od top coat'u standardowego.

                           

Lakier to hybryda. Artistic Colour Gloss - kolor Crazed 03057.


 Jak dla mnie kolor elegancki i uniwersalny do wielu stylizacji. W sztucznym świetle jest bardziej nasycony i nieco ciemniejszy.

Lubicie takie kolory?

Magda

czwartek, 28 marca 2013

"Na czerwono" na "Uroczystość".

Wczoraj był Międzynarodowy Dzień Teatru. Jako fanka tej formy sztuki oczywiście spędziłam wieczór nie gdzie indziej jak właśnie na widowni teatru. Spektakle zawsze przenoszą mnie w zupełnie inny wymiar. Kiedy gasną światła, sala milknie, a na scenę wychodzi pierwszy aktor, zawsze wtedy czuje dziwne podniecenie i mrowienie w brzuchu:) Chodzę do teatru od dziecka i do tej pory to doznanie nie mija. Kiedyś opowiem Wam więcej o tej mojej pasji...

We wtorek było cudne słońce. Dziś zresztą też. Z tej okazji oraz z racji wypadu do świątyni sztuki, zafundowałam sobie na paznokcie czerwień hybrydową. 


Znacząco też skróciłam moją płytkę. Tak dla jej zdrowia.



Moje paznokcie rosną w szalonym tempie. Wiem, że masa kobiet robi wszystko by rosły szybciej, a ja bym bardzo chciała by moje pazurki rosły o wiele wolniej.

 

Do paznokci dobrałam kupiony całkiem niedawno naszyjnik z elementami czerwieni, czerni i złota. Ale jego pokażę w pełnej okazałości w kolejnym poście.

    

Powiem szczerze, że z czerwienią na paznokciach zawsze czuje się mega kobieco. Też tak macie? Za to nie przepadam za tym kolorem u siebie w ubraniach. Chyba nic w szafie nie mam czerwonego. Umiarkowanie w dodatkach natomiast jest ok:) Szczególnie do czerni.

Może jesteście ciekawi na jakiej sztuce byłam? Wspominałam już o tym na Facebooku wczoraj. "Uroczystość" z Magdaleną Cielecką i Andrzejem Chyrą. Uwielbiam ich! Mają w sobie coś wyjątkowego. Na scenie tworzą niesamowity duet. Świetne aktorstwo, duży profesjonalizm jak zawsze w ich wykonaniu.


Cielecka jest dla mnie przepięknie naturalną kobietą. Miałam okazję widzieć ją wiele razy bez makijażu na żywo i pozostaje tylko pozazdrościć...Ale to nie sama uroda. Bije od niej inteligencja i wewnętrzny spokój.


A Chyra? Jak Pan Andrzej zaprosiłby mnie na kawę, to...To bym poszła od razu:):) Mam takie przekonanie, że mielibyśmy o czym rozmawiać i to nawet przez długie godziny...


 "Uroczystość" bardzo polecam. Zapada w pamięć. Poruszająca sztuka. Cały czas o niej myślę. Chętnie za jakiś czas bym ponownie się na nią wybrała. Znakomicie zrobiona. Ma się poczucie udziału w czymś wyjątkowym, prawdziwie innym niż otaczająca nas szara zwyczajność. Idźcie koniecznie!:)

Lubicie teatr? Jeśli możecie polecić jakieś sztuki grane w Warszawie, chętnie poznam Wasze preferencje.

Cudnego dnia!!!
Magda

poniedziałek, 4 lutego 2013

Fioletowy shellac. Bransoletki w kilku odcieniach fioletu.

Ostatnio długi czas było jasno na pazurkach:) Zapragnęłam zatem zmiany i postawiłam na ciemny fiolet. Co nie zmienia faktu, że jasne kolory lakierów uwielbiam.

 

Fiolet to jeden z ukochanych moich kolorów. Lubię w zasadzie wszelkie jego odcienie. Począwszy od bardzo jasnych, przez lawendę i skończywszy na mocnych i intensywnych. Fiolety pasują do mnie jako rudzielca, zarówno w ubraniach, dodatkach, jak i makijażu. 

 

Kolor ten gości też u mnie w postaci małych dodatków, w urządzonej na biało sypalni.
  
 

W ostatnich dniach manicure łączyłam każdego dnia z zestawem takich bransoletek. Połączenie to bardzo przypadło mi do gustu.

   

 Skórzana podwójna Pandora z jednym koralikiem ze szkła Murano, łączona koralikowa Parfois, tkana jasno-lawendowa Missiu. 

   

 Lubicie fiolety?

Udanego tygodnia!
Magda

piątek, 18 stycznia 2013

Biało-złoty manicure hybrydowy.


Nie przepadam zbytnio za zdobieniami paznokci. Jakieś naklejki, kwiatki, bratki czy inne truskawki, to totalnie nie dla mnie:)
Dlatego jeden paznokieć inny i to w złocie, to u mnie istne "szaleństwo":)


Poniżej w sztucznym świetle. Ostatnio mam fazę na jasne paznokcie. Znacząco też je skróciłam. Dzięki hybrydzie mogę nosić naprawdę długie pazurki. Poza tym rosną mi jak szalone i tu nie mam z tym problemu. Mimo wszystko lubię je mieć od jakiegoś czas, właśnie takiej długości. Na komputerze też łatwiej się pracuje i gotuje także wygodniej:)



Już miałam tyle różnych kolorów shellaca, że teraz kombinuje:) Użyte lakiery są marki Gellish.

  

Jakie jest Wasze zdanie?

Pięknego wieczoru!
Magda