wtorek, 13 sierpnia 2013

Pędzle do makijażu zabrane na urlop.

Kilka postów wcześniej pokazywałam Wam kolorówkę zabraną na urlop w lipcu. Obiecałam tam pokazać również pędzle jakie spakowałam z sobą na 10 dni wyjazdu.


1. Pędzel Real Techniques.
Typu jajko. Znakomity do nakładania bronzera i konturowania twarzy. Spokojnie też zaaplikujecie nim róż. Mięciutki, dobrze wyprofilowany. Mam go od kilku miesięcy i jak do tej pory nie wypadł z niego żaden włos. Bardzo dobrze się myje i nie zmienia kształtu.

2. Hakuro H54.
Pojawiał się w ulubieńcach marca 2013. Tam poczytacie o nim więcej. Mam go od lat i uwielbiam. Uniwersalny, niezmienny. Mój KWC. W sumie mogła do twarzy zabrać tylko go i spokojnie by wystarczył.


Kolejne pędzle do twarzy i oczu.



3. Sigma SS275.
Skośny pędzel do oczu. Jest ze mną 6 lat i nie wyobrażam sobie by go nie mieć. Nie wiem czy marka nie zmieniła już spory czas temu oznaczeń. Znakomicie pasuje do moich opadających powiek. Świetnie nakłada się nim cień pod łuk brwiowy, rozświetlacz w kąciki. Ja bez problemu cieniuje nim również załamanie i rozcieram kolor na dolnej powiece. Nim jednym mogę wykonać cały makijaż oka. Miękki, super wyprofilowany. Szczególnie polecam osobą z małymi oczami.


4. Podwójny pędzel Essence of Beauty.
Około 5 lat temu zamówiłam go w zestawie na eBay. Kosztował grosze, a służy mi przez cały czas. Wybitnie mięciutki. Z jednej strony jasny skośny - super aplikuje bronzer, róż. Druga część ciemna mała - pozwala na nałożenie rozświetlacza czy pudru w miejsca trudno dostępne lub wymagające precyzji.


5. Ecotools z zestawu Travel.
2 lata temu kupiłam na eBay zestaw małych pędzli podróżnych tej marki. Używanie ich to sama przyjemność. Milusie bardzo. Ten szczególnie lubię. Zgrabny i pozwala na nałożenie wielu kosmetyków. Niezliczoną ilość razy nanosiłam nim i puder i róż i bronzer i rozświetlacz. Na wielu wyjazdach brałam jedynie ten jeden i zdał egzamin na 6! Na co dzień jest bardzo wygodny do noszenia w torebce.


6. Pędzel Everyday Minerals Eye Kabuki Brush.
Stosuje go głównie do korektora, ale nie tylko. Opisywałam go dokładnie w niedawnych ulubieńcach lipca'13. Tam też  zobaczycie więcej zdjęć. Kolejny jaki jest ze mną całe lata i śmiało zaliczam go do pędzli doskonałych.


7. Szczoteczka z grzebykiem do czesania brwi. Marka For Your Beauty z Rossmanna.

8. Spiralka  zwykła od kosmetyczki. 
Rozczesuje ją moje przedłużane rzęsy.


Całość pędzli zapakowałam w czarną kosmetyczkę, przeznaczoną głównie do właśnie tego celu. Kupiłam ją kilka lat temu na stronie ELF




Wygodnie zapina się na suwak. Dobrze chroni zawartość. Praktyczna. Można też łatwo ją umyć, jeśli zabrudzi nam się od np. pudru czy cieni.
  


Wszystko można ładnie poukładać z kieszeniach na gumkę, które są różnej szerokości. Nic się nie przemieszcza i nie wypada. Pozwala także na porządek i łatwe odnalezienie tego, co akurat potrzebujemy w czasie wykonywania make-up. Całość widoczna jest jak na doni. W etui zmieścicie też kredki do oczu, tusz, korektor eyelinery np. w pisaku, wszelkie podłużne produkty.
  

Taka kosmetyczka dobrze tez sprawdza się w domu. Pozwala zachować ład i nic nam się nie kurzy i nie brudzi, gdyż jest zamknięte wewnątrz. 

 Wszystkie pędzle jaki zabrałam używałam przynajmniej raz. Przydały się. Ale jeśli mam być szczera spokojnie mogłam obyć się bez połowy ich i zapewne na kolejny urlop będzie ich jeszcze mniej w moim bagażu.

W zasadzie wszystkie te pędzle używam każdego dnia, nie tylko oczywiście na wyjazdach. Cała moja "kolekcja" jest spora, ale ostatnio zauważyłam, że najbardziej jestem wierna tym kupionym kilka lat temu. Choć nie jest tak w 100%:)

Dajcie znać jakie są Wasze ukochane pędzle i czym głównie  kierujecie się przy ich zakupie?

 Magda

28 komentarzy:

  1. Muszę sobie kupić ten z Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo tych pędzli ze sobą zabrałaś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem czy dużo, jak widzę, że do samych oczy dziewczyny zabierają po 5-6 pędzli to mnie to przeraża:)

      Usuń
  3. Świetna ta kosmetyczka :), często ostatnio podróżuję i rozglądam się za jakimś fajnym etui na pędzle. U mnie przeważają te z Ecotools(zwłaszcza do twarzy) i z Hakuro (głównie do oczu). Bardzo je sobie chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerabiałam różne etui na pędzle ale najlepiej jednak sprawuje się u mnie ta kosmetyczka.

      Usuń
  4. Ta kosmetyczka jest świetna, przydałaby mi się taka na wyjazdy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny zestaw i kosmetyczka.. :) ja swój zestaw wczoraj opisałam i również jest idealny na wyjazdy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy pewnie ma swoje tu upodobania co najlepiej zabrać.

      Usuń
  6. Kosmetyczka super, zwłaszcza na wyjazdy. Najwięcej mam pędzli Ecotools tylko pełnowymiarowych, chociaż zastanawiam się nad tym zestawem podróżnym. Mam też kilka pędzli Hakuro i Maestro i jakieś pojedyncze przypadkowe egzemplarze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z pełnowymiarowych mam dwa pędzle Ecotools. Fajne są ale jakoś kolejne mnie do kupna nie zachęcają.

      Usuń
  7. Planuję zakup pędzli Hakuro, słyszałam o nich wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kilka i jestem zadowolona, ale szczególnie H54 jest moim zdaniem najlepszy.

      Usuń
  8. ja z kolei mam tylko dwa pędzelki w swojej kolekcji - jeden do bronzera ( używam ) i jeden do podkładu ( używam tylko jak mam wene ) taki ze mnie leń:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze. Jeśli nie czujesz posiadania więcej to naprawdę nie ma sensu kupować.

      Usuń
  9. mi na wyjazd wystarcza jeden do pudru, drugi do różu i bronzera, 3 do brwi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście brwi totalnie nie muszę uzupełniać.

      Usuń
  10. U mnie zapewne byłoby ich znacznie więcej ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo tych pędzelków, ale jak piszesz jednak można się obyć bez kilku :) Ja tak 3-4 zabieram ze sobą jak wyjeżdżam na dłużej niż 1 dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, jak się ma uniwersalne pędzle to wystarczy nawet jeden do twarzy i drugi do oczu i tyle.

      Usuń
  12. Witam moją imienniczkę :) Ja pędzelki przewożę w podobnej kosmetyczce z LancrOne i w tych plastikowych ochronkach. Wtedy mam pewność, że nic im się nie stanie ;).
    Pozdrawiam i obserwuję, Optymistyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej kosmetyczce też nigdy mi się nic z pędzlami nie stało. Bardzo ją lubię.

      Usuń
  13. Będę musiała kupić ten pędzel z Real Techniques, bo nie mam żadnego do konturowania i rozświetlacza :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Proszę o nie reklamowanie w komentarzach swoich stron, blogów, sklepów itp. Będę wdzięczna za nie linkowanie i uszanowanie tego. W innym przypadku będę je natychmiast kasować.
Magdalena